eska946
22.03.14, 13:07
Mąż stwierdził, że chce się wyprowadzić ( po 2 miesięcznym milczeniu, bo nie oddałam mu 10 zł), ma dość mego sknerstwa. Zgodziłam się, spłacać kredyt za mieszkanie. Teraz wszystkie opłaty na mieszkanie + koszty utrzymania dziecka ponoszę sama.
Mam pytanie, czy w związku z tym, że sama utrzymuję dom ( nie dokłada się, a jeszcze się nie wyprowadził) będę mogła ten fakt wykorzystać podczas rozwodu i podziału majątku.
Czy mam większe szanse, że sąd przyzna mi mieszkanie?
Mogę starać się o alimenty wliczając rachunki, jeśli nie będzie chciał się wyprowadzić, mimo obietnicy?