Mimo, ze sie nie rozwodze pisze na tym forum, poniewaz czytajac watki dotyczace prawa rodzinnego zauwazylam, ze jest to sporo ludzi znajacych sie na prawie.
Licze na jakas porade.
Od kilku lat mieszka z nami corka meza, ktora teraz ma 17 lat.
Matka nie placi alimentow ani nie interesuje sie corka.
W styczniu 2014 wreszcie zdecydowalismy sie wystapic o alimenty, rozprawa zakonczyla sie dopiero w czerwcu 2015.
Oczywiscie alimenty zostaly zasadzone, ale matka juz w sadzie poinformowala, ze nie zamierza placic i sklada odwolanie. Maz majac juz dosc tego, zdecydowal sie odwiedzic komornika i dowiedzial sie, ze zanim sprawa sie nie zakonczy nic nie moze zrobic.
Dowiedzielismy sie tez, ze zaklad pracy moze przelewac pieniadze ale musi byc pismo od komornika lub dluznik musi wyrazic zgode.
Zanim sprawa sie zakonczy minie kolejny rok, potem pasierbica bedzie pelnoletnia wiec pewnie bedzie musiala zlozyc wniosek i alimentow nie bedzie nigdy

Czy jest jakikolwiek sposob, aby "mamusia"zaczela placic?