ollena
17.08.17, 00:23
Wybaczcie - pewnie temat się przewijał milion razy, ale nie mam ani czasu ani zapału siedzieć na w sieci i eksplorować, godzinami szukając odpowiedzi na pytania.
A więc - rozwód.
A pytania mam takie:
1. Czy dam radę sama napisać pozew? Sama - w sensie: bez prawnika. Chcemy się rozwieść bez orzekania o winie.
2. Ile to wszystko może potrwać? (zakładam, że pójdziemy do sądu z gotową propozycją i będziemy co do niej zgodni). Jestem przekonana, że się dogadamy (w sprawach finansowych i innych) - oboje zgadzamy się, że rozstanie to jedyny, najlepszy, nieuchronny scenariusz.
3. I najważniejsze - jak uregulować opiekę nad synem? Słyszałam, że opieka naprzemienna nie jest dobrym rozwiązaniem. Syn na 4 lata.
Czekam na podpowiedzi i argumenty (ad 3.)