nowy_start
23.09.17, 13:47
Jestem w trakcie rozwodu i przyznaje, ze troche brakuje mi znajomych w podobnej sytuacji zyciowej. Moi znajomi tworza szczesliwe rodziny z dziecmi. Ciesze sie ich szczesciem oczywiscie i spotykam z nimi, ale po prostu sa w innym miejscu w zyciu niz ja i maja mniej czasu. Brakuje mi kogos z kim moglabym wyjsc na impreze/event. Mieszkam w stolicy, wiec mozliwosci mnostwo, mozna fajnie spedzic czas. Ktos mial podobny problem?