Dodaj do ulubionych

pranie brudów

24.09.17, 16:28
Jakie to uczucie, kiedy w sądzie pierze się brudy? Procedura sądowa jest taka, że jak jedna strona się uprze, to druga nie bardzo ma jak ustąpić. Czeka mnie więc pranie brudów w sądzie, już się zaczęło, rozwód się wlecze, rozprawa za rozprawą, w sądzie powoli się chyba zadomowięwink
To jak rzucanie granatem odłamkowym w osobę stojącą blisko. Przecież druga strona też odpowie, no bo co ma zrobić. I też odpowie brudami
Chcę wierzyć, że sąd niejedno już widział, że to jest tylko procedura. Ale... gdzie są granice tych brudów?... Nie wiem, dlaczego mąż nie rozwiązywał problemów małżeńskich na bieżąco, tylko dopiero jak wniosłam o rozwód to przypomina sobie, co mu się nazbierało i przed sądem wywleka, wywleka, wywleka... Brrrr!
Obserwuj wątek
    • dajpobzikac Re: pranie brudów 18.10.17, 10:30
      typowe prostackie zachowanie faceta przed sądem. Wie że jest nikim, i że go łatwo zniszczysz. To taki kwik prosiaczka idacego pod nóż. Nie ma się czym przejmować. Przecież w sądzie spotykasz prawie same kobiety, są po twojej stronie, nie przejmuj się
    • brz_a_sk Re: pranie brudów 21.10.17, 13:33
      do sądu ludzie idą się rozwieść i mieć od siebie święty spokój;

      kto idzie tam pogadać ma problem sad

      pomysł, że to o czym nie da się porozmawiać we własnym domu, w cztery oczy, czy razem z przyjaciółmi - warto poopowiadać obcym ludziom w sądzie, chyba świadczy o braku powagi, dorosłosci


      czasem ustal się z poważnych powodów stronę winną ale to inna sprawa i też nie o bajki o nieudanym zw chodzi

      zawsze celem jest ZAMKNĄĆ SPRAWĘ
    • rybak Re: pranie brudów 30.10.17, 09:02
      Brudy przed sądem w sprawie rozwodowej wywleka się TYLKO z dwóch przyczyn:
      1) Żeby coś ugrać finansowo/materialnie
      2) Żeby pokazać drugiej stronie wywlekającej, a nie daj Bóg wymyślającej te brudy, że to się nie opłaca.
      W mojej sprawie rozwodowej ex wymyślała brudy seryjnie. 90 proc. czasu musiałem przeznaczać na udowadnianue, że nie jestem wielbłądem. Do czasu gdy odwinąłem się raz a dobrze, prawdziwym jej brudem. Takim nie do zdementowania. Z miejsca przestała fałszywie opluwać.
      Może to rada i dla Ciebie?
      • adria231 Re: pranie brudów 09.02.18, 16:21
        Nie ma innego wyjścia, tylko przed rozwodem zbierać dowody: papiery, zdjęcia nagrania.Czasem przecież trzeba udowodnić, że nie jest się wielbłądem.Często wymagane są zeznania świadków.To chyba najtrudniejsze. Zmuszamy kogoś, by opowiedział się po jednej ze stron.W ten sposób możemy stracić życzliwych sobie ludzi. Rozwód, połączony z publicznym praniem brudów ,to chyba jedno z najbardziej stresogennych wydarzeń w życiu.
    • brittson Re: pranie brudów 28.04.18, 11:23
      Jak czytam, to absolutnie chciałbym tego uniknać ;/
    • akcja44 Re: pranie brudów 03.06.18, 21:58
      Już wypranesmile Proces zakończony, nowy rozdział życia rozpoczęty!

      Hmm... Na razie udaje się uniknąć poczucia samotności, ponieważ:
      1. Jest mnóstwo rzeczy do zrobienia, mnóstwo spraw do przypilnowania
      2. Mogę robić wiele rzeczy, których przed rozwodem nie mogłam
      3. Narcystycznie i egoistycznie mogę skupić uwagę na sobie, poprawianie urody, dbałość o zdrowie itp
      4. Po nieudanej relacji małżeńskiej tzw. samotność wydaje się zdrową opcją, odtrutką. Brrrrr!
      5. Jest ciekawość, co będzie dalej, widzę, że sprawy nie stoją w miejscu

      Rozpisałam się trochę nie na temat, ale tyle rozwodzących się osób pytało z niepokojem, jak to będzie, że dzielę się z forumowiczami, że jest OKsmile

      Napisałam o pozytywach rozwodu - mojego rozwodu, bo akurat moje małżeństwo było do bani. A negatywów jeszcze nie zauważyłam. Na razie jest tylko lepiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka