Dodaj do ulubionych

Rozwód i potworna samotność...

01.11.24, 16:27
Zdecydowałam się na rozwód, wreszcie....związek toksyczny, ogromna niezgodność charakterów. Po decyzji obwinianie mnie o zmarnowanie 20 lat życia itp. itd. Czułam się jak gówno, ale przetrwałam. Poukładałam przeszłość i myślałam, że będzie już z górki. Teraz dobija mnie samotność..z racji, że mój ex był domatorem nasze grono znajomych było bardzo wąskie. Ja ograniczyłam kontakt ze swoimi znajomymi, bo on nie lubił, gdy gdzieś sama wychodziłam. A ja teraz cholernie potrzebuję kontaktu z ludźmi. Odnowiłam kontakty z dawnymi koleżankami, ale każda jest zajęta swoimi sprawami i po prostu nie ma czasu na spotkania. Zaczęłam chodzić na siłownię i do kina, które uwielbiam. Organizuję dla siebie (czasami dołącza do mnie moja nastoletnia córa) krótsze lub dłuższe wypady. Chodzę na spacery. Ale samej takie aktywności nie dają takiej frajdy, jak dzielenie wrażeń z kimś. Mam wrażenie, że wykorzystałam już wszystkie możliwości, żeby poznać nowych znajomych. Niby mamy społeczeństwo samotników, a ja 40+ mieszkanka aglomeracji śląskiej nie mogę znaleźć nikogo kto chce walczyć z samotnością...Co jest nie tak?
Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: Rozwód i potworna samotność... 03.11.24, 08:56
      jimanka48 napisała:

      >Niby mamy społeczeństwo samotników, a ja 40+ mieszkanka aglomeracji
      > śląskiej nie mogę znaleźć nikogo kto chce walczyć z samotnością...Co jest nie tak?

      Na pewno to bardzo trudny czas dla Ciebie, współczuję, ale zapytam, bo może nie próbowałaś, różnie bywa. Czy masz konto na FB? Tam jest wiele grup integracyjnych najróżniejszego typu: wyjazdowe, muzyczne, artystyczne itp. itd. Daj koniecznie znać! Przytulam ciepło.
      • jimanka48 Re: Rozwód i potworna samotność... 03.11.24, 12:15
        Wiesz, że nie próbowałam. Do tej pory stroniłam od social mediów, nie czułam potrzeby posiadania konta na. FB i IG. Ale skoro i tak zmieniłam swoje życie o 180 stopniu to powinna też spróbować SM. Dziękuję za ciepłe słowa, to bardzo ważne dla mnie w tej chwili. Pozdrawiam serdecznie
        • wawrzanka Re: Rozwód i potworna samotność... 03.11.24, 13:20
          jimanka48 napisała:

          > Wiesz, że nie próbowałam. Do tej pory stroniłam od social mediów, nie czułam po
          > trzeby posiadania konta na. FB i IG. Ale skoro i tak zmieniłam swoje życie o 18
          > 0 stopniu to powinna też spróbować SM. Dziękuję za ciepłe słowa, to bardzo ważn
          > e dla mnie w tej chwili. Pozdrawiam serdecznie

          Jeśli nie próbowałaś to serdecznie polecam. I daj znać jak idzie. Po założeniu konta na FB od razu wyszukaj i zaproś ludzi, których znasz. Zobaczysz w jakich są grupach, jakie dyskusje się tam odbywają, jakie integracje itp. To może być game changer . Wyobraź sobie, że ja poznałam mojego drugiego męża właśnie na tym forum. Tzn. okazało się, że znaliśmy się kiedyś i tak od słowa do słowa....
          Ale wtedy to forum było bardzo aktywne (kilkanaście lat temu), powstała grupa na fb itp. Teraz Social Media są zupełnie inne, niż wtedy, dużo więcej się dzieje, więc jeszcze łatwiej poznać ludzi, niekoniecznie partnera. Chyba, że jest na to gotowość to czemu nie.
    • koronka2012 Re: Rozwód i potworna samotność... 23.11.24, 22:25
      Najpierw chyba powinnaś polubić siebie, poczuć się dobrze sama ze sobą bo ludzie ci tego nie zapewnią.
      Jak zaczniesz się cieszyć życiem to i ludzie zaczną się do ciebie garnąć.

      Na razie wybierasz takie aktywności które nie sprzyjają interakcjom 😉 też kocham kino też chodzę na siłownię ale to nie są miejsca gdzie nawiązuje się relacje. Może jakiś wolontariat? zajęcia w domu kultury? coś co wymaga interakcji
      W wielu miejscach są grupy Nordic walking, to już lepsza okoliczność do pogadania.

      Szkoda że mieszkasz na Śląsku bo mamy podobne zainteresowania 😉
    • zorza_123 Re: Rozwód i potworna samotność... 07.01.25, 22:02
      I jak tam żyjesz? Skąd jesteś ze śląska? Ja trochę starsza ale też slązaczka.
    • k.e.g.2 Re: Rozwód i potworna samotność... 10.01.25, 13:33
      jimanka48 . Niby mamy społeczeństwo samotników, a ja 40+ mieszkanka aglomeracji
      > śląskiej nie mogę znaleźć nikogo kto chce walczyć z samotnością...Co jest nie t
      > ak?
      Może dlatego,że związki oraz znajomości bywają często banalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka