30.03.05, 22:50
Kobiety, zauważyłam cos dziwnego - czy Wy też po tym wszystkim odczuwacie
absolutną potrzebę zmiany perfum? Może bardziej intensywne, korzenne, nie
wiem... W każdym razie te, które jeszcze niedawno były doskonałe, teraz są do
niczego.

Aż takie zmiany?!
big_grin
Obserwuj wątek
    • kasiar74 Re: zapach... 30.03.05, 22:53
      wiesz co ja zawsze trzymałam się zapachów słonecznych
      synny sky
      albo summerday
      zawsze mi takie linie odpowiadały
      ostatnio uwielbiam Green Tea-zmieniłam perłumy w styczniu
      ciekawe
      • india8 Re: zapach... 30.03.05, 22:55
        ja też właśnie testowałam Green Tea!smile

        jeszcze chyba poszukam

        czuję, że gdzieś ktos już wymyślił moje nowe, tylko jeszcze nie wiem kto i gdzie
        • kasiar74 Re: zapach... 30.03.05, 23:12
          slicznie pachnie green tea Elizabeth Arden
    • czekolada72 Re: zapach... 30.03.05, 23:02
      Ja zmieniłam na Inguldance - dosc ciezkie, przytłaczające, ale raz, ze mi
      pasuja, dwa - na mnie slabo sie i tak zapachy trzymaja
    • marta.sama Re: zapach... 30.03.05, 23:48
      Wlasnie wyrzucilam do kosza perfumy, ktore dostalam na zeszloroczne walentynki,
      baardzo mily, czuly, pelen ciepla i uczuc czas, gdy romansik juz trwal
      (poczucie winy?). Pora na zmiane zapachu. Choc smutno... Moze gdyby nowe wybral
      ktos nowy (?) byloby lepiej...
      • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 11:55
        nic nie wyrzucam, bo zupelnie inaczej traktuje zapachy czy perfumy. nie mam
        ulubionych lecz kilka pasujacych do mnie. uzywam w zaleznosci od mojego stanu
        ducha, pogody za oknem czy sytuacji... podobnie jest z kubkami do porannej kawy
        smile
        • kasiar74 Re: zapach... 31.03.05, 12:12
          gotyma czyli jestes tzw konsumentem eksperymentatorem
          nie przywiązujuesz się do marki jogurtu tylko próbujesz dalej
          tak samo papierosysmile)
          • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 12:26
            big_grin
            oj nie, nie bazuje na eksperymentach... cos chyba zle napisalam smile
            poprostu mam wiele flakonikow z roznymi zapachami i dobieram sobie w zaleznosci
            od tzw. czynnikow smile ale jak kazda z nas lubie nowe, ladne i pachnace...
            szkoda, ze tak z panow nie mozna korzystac w zaleznosci od tzw. czynnikow
            big_grinDDDDD
            • india8 Re: zapach... 31.03.05, 12:37
              nie można???????????????
              • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 15:40
                no właśnie...a niby dlaczego???
            • kasiar74 Re: zapach... 31.03.05, 12:39
              gotyma ale idea jest cudowna
              na niedziele Romek
              w poniedziałek może Krzys
              a na wtorek Staś
              a w srode pobęde sobie sama
              w czwartek może Romeo
              a w piatek po pracy koniecznie zwierz na motorze co to go wołają Brutalsmile
              a na sobote do sprzątania może Jana
              • india8 Re: zapach... 31.03.05, 12:43
                ... tylko jak oni wszyscy mają się zmieścić na jednej małej łaziennej półeczce?
                • kasiar74 Re: zapach... 31.03.05, 12:45
                  india no co ty
                  to panowie tylko na telefonsmile))
                  • india8 Re: zapach... 31.03.05, 12:54
                    żartujesz...
                    przecież nie będę do nich wydzwaniać!!!

                    może tak - będą wisieć na hakach, jak przystało na świeże mięsko
                    a jak który bedzie potrzebny, to wtedy myk
                    a poprzedni sam wskakuje na jego wieszaczek

                    niech sami dbają, żeby ładnie wisieć, to ich częściej będziemy wybierać i może
                    ich troszkę mniej będą plecki bolały od tych haczyków
                    • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 14:55
                      india
                      zapomnialas napisac, ze pachniec to oni tez musza ladnie, tak po mesku, zeby
                      nas kuuuuuuusiccccc....
                      • scrivo Re: zapach... 31.03.05, 15:02
                        a jak to jest "po męsku"? naturalnie, jak bezecny, czy też wonią nabytą w perfumerii?
                        dla mnie idealna jest mieszanka obu tych składników bo na dobrze ...hmmm... umytym mężczyźnie zapach równie dobrze dobrany rozwinie się w indywidualnie cudowną kompozycję.
                        W mój nos wpadają z przyjemnością CK czarny i klasyczny Cacharel.
                        choc to także zależy od naturalnych predyspozycji męskiej skóry.
                        dla siebie zaś poszukuję wiosennego zapachu bo zimowy, czekoladowo-tytoniowy Angel już chyba stracił swoje powaby.
                        • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 15:05
                          wiesz, juz gdzies ten zapach opisalysmy dokladnie...
                          i to by bylo wlasnie to!
                      • india8 Re: zapach... 31.03.05, 15:55
                        ależ oczywiście - przeoczenie smile
    • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 11:06
      ja nad wszystkie te zapachy wolę zapach
      mojej pachytongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
      • kasiar74 Re: zapach... 31.03.05, 11:29
        urocze nie ma co
    • india8 Re: zapach... 31.03.05, 11:20
      ...i tak sto lat już bez mała
      pan bezecny się rozpala...
      ;DDDDDDDD
      • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 11:59
        bezecny jedno male pytanko?
        czy ty lubujesz sie w takich samych zapachach jak nasz jan III sobieski?
        • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 15:45
          sobieskiego toleruje tylko wopakowaniach po 20 sztuk... itylko wtedy gdy
          skończą się spike
          a o tym zapaszku spod paszki to żartowałem..aktualnie używam 22V..daje jak
          widac dośc wysokie napięciebig_grin
          • scrivo Re: zapach... 31.03.05, 16:01
            oj, wiemy wiemy że żartujesz...
            a sobieski light czy heavy?
            • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 16:56
              jak nie ma tych co lubie to pale byle co..byle z filtrmtongue_out
              • kasiar74 Re: zapach... 31.03.05, 18:00
                fajranty też?smile
                • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 18:08
                  cóż..nałóg wymaga poswięceńuncertain
                  • gotyma Re: zapach... 31.03.05, 18:11
                    bezecny wydawales sie taki bez skazy...
                    hmmm... moze byc niedobrze, jak wiecej kobit sie o tym dowie
                    big_grin
                    • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 18:47
                      bez skazy to bywaja tylko diamenty... a ja zwykłe pawie oczko jestemsmile
                      i kogo to może obchodzic, czy ja palę??
                      • india8 Re: zapach... 31.03.05, 19:24
                        ludzkość!!!


                        rzuć
                        • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 19:26
                          dla kogo? dla ludzkości? a co ja? chrystus narodów??
                          • india8 Re: zapach... 31.03.05, 19:30
                            może ludzkość doceni ten jakże piękny gest poświęcenia
                            a Ty jak się uwznioślisz...
                            wink
                            • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 19:31
                              aha..ludzkośc słynie z doceniania poświęceń....
                              • india8 Re: zapach... 31.03.05, 19:32
                                dać jej szansę! dać jej szansę!
                                • bezecnymen Re: zapach... 31.03.05, 19:34
                                  to może jaki mesjasz albo inny prorok..ja wysiadam...
                                  • india8 Re: zapach... 31.03.05, 19:36
                                    a ktoś tu aspirował na męża opatrzności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka