kvinna1
05.08.05, 00:09
No właśie. Mój kochany mąż był an spotkaniu, ze swoja nową kobietą, tą z
która spotyka sie od połowy czerwca, i dla której, chyba 2 lipca zdecydował
sie mnie rzucic. Obiecał, ze wróci po dwóch godzinach. Wrócił po 4. wziął
prysznic i zasnął zadowolony jak niemowle w NASZYM wspólnym łóżku. Jak ja mam
teraz sie tam położyć, Dzieciaki wswoich łózkach, wiec nie bardzo jest gzdie.
Z domu prysać nie oge, bo rano być musze. Chyba sie znieczulke skutecznie
jakims winem, zeby nie czuc ze spie ze zmija we wlasnym lozku.
Jakie rady, moze male modrerstwo. Nawet raz juz widzialam w wyobraźni, jak
wbijam w niego moj nóż do, no wlasnie do czego? Ale jest duzy i szeroki i
skrpbie po zebracch jak sie przebija przez klatke piersiową. Ale to chyba nie
najlepszy pomusl