Ex zabral dzieci na wakacje. po raz pierwszy. wogole po raz pierwszy zabral
dzieci do siebie. bardzo mi jest na reke, bo mam mnostwo spraw do zalatwienia
i kaska po urlopie gdzies znikla. ale z drugiej strony jestem zazdrosna i
boje sie potwornie. a moze stwierdza, ze wola z tatusiem,bo juz w drzwiach
dostali ogromne prezenty, bo on ich zabiera na krete a ja moge zaoferowac
tylko namiot nad wigrami, bo tatus ich za nic karac nie bedzie, bo przeciez
to wakacje nie zycie codzienne. chooooooooolerka! martwie sie, ze mi ta
zazdrosc nie przejdzie

siostra powiedziala mi, ze jestem glupia. chyba ma
racje