sloggi
14.09.05, 20:18
Pracuję na poczcie i sprawdzam przekazy. Wiele z nich to alimenty, których
kwota często jest śmieszna. Ciekawe czy osoba wysyłająca 200 złotych
zastanowiła się ile kosztuje miesięczne utrzymanie dziecka. a może tak taka
mamunia lub tatuś wzięłoby na miesiąc dziecko, a stały opiekun dołożyłby mu
200 złotych. Ciekawe na co starczyłby.
A juz powalił mnie tekst - "na więcej mnie nie stać" na kwicie nadawczym o
wartości 100 złotych. A jakby ta osoba miała to dziecko w domu to oddałaby do
pogotowia opiekuńczego, bo nie byłoby jej stać utrzymać dzieciaka?