Dodaj do ulubionych

Jak ja bardzo nie chcę

13.01.06, 17:32
Właśnie spędziłam kilka dni ze swoim Ojcem i jego kobietą z która on jest od
10 lat.

Myślę sobie - że jeżeli do mojego ślubu - tak bardzo nie chcę żeby ona tam
była. Przez te pare dni, udowodniła mi po raz kolejny, że za bardzo lubi
alkohol, ma jakieś dziwne kompleksy i mój Ojciec poprostu (młodzy od niej)
jest od tyrania na jej zachcianki. Dla mnie to zwyczajny babsztyl
materialista co wyjechał zagarnice i rozum stracił.
Ale nie o tym.

Ja sobie NIE WYOBRAŻAM jej obecności w mojej rodzinie. A na moim weselu już
napewno nie. Nie chce jej tam.

Sytuacja z mężem mojej Mamy jest taka, że jest to naprawdę innej klasy i
pokroju człowiek. Z którym się kłócę ale którego lubię. Więc nie chodzi mi
tutaj o jakąś zazdrość tylko o rodzaj człowieka.

Wiem że się nie schleje, że pomoże, że nie będzie Ojcu wchodził w paradę że
jest poprostu normalny (?).

Nie wiem już sama jak z Tatą rozmawiac o jego kobiecie. Wszzystko sporwadza
do zazdrości.
Mieszkają zagranicą i wiem że nie mam większego wpływu na to co się dzieje.
Wydaje mi się że mój Ojciec poprostu boi sie samotności. A ona, starsza od
niego, chwyciła Pana Boga za nogi i nie puści. No dobra, ale jest bez klasy i
nie lubie jej, mimo że toleruję ale tylko ze względu na Tatę - który chyba
jest zaślepiony....

Nie chce jej na ewentualnym ślubie. O rodzinie nie wspominając....
Obserwuj wątek
    • dedevanderroove Re: Jak ja bardzo nie chcę 13.01.06, 20:41
      U mnie na weselu byl wujek-alkoholik. Nie leczony, taki starego typu, co to nie pije szampana bo po co ... Cala rodzina go pilnowala zeby nie zrobil dymu. Wreszcie ciotki wpadly na pomysl aby alkoholika upic. To dopiero byla zenada. Wniosek? Nie zawsze ten przynosi wstyd kogo sie obawiamy ...

      Niestety, w moim przypadku przy ustalaniu listy gosci bylismy (my mlodzi) niewolnikami konwenansow i starszej czesci rodziny. Nie od nas zalezalo - nie my odpowiadalismy. Pelen luzik ... W sumie mamy mile wspomnienia.

      Dede
    • sloggi Re: Jak ja bardzo nie chcę 14.01.06, 23:06
      decymka napisała:

      > Nie chce jej na ewentualnym ślubie. O rodzinie nie wspominając....

      Powiedz to Ojcu, powinien zrozumieć - jesli nie zrozumie, to trudno. Ślub to
      Twoje swięto i jej tam może nie być. Jesli On wybierze ją, a nie wizytę na
      ślubie bez niej - przecierpisz to.
      • decymka Re: Jak ja bardzo nie chcę 24.01.06, 15:19
        Tak, tylko końca nie będzie słychac do końca życia - że ona na moim śłubie nie
        była a Mama i jej drugi mąż tak.




        Poza tym, gdy Mama brała drugi raz śłub, nie byłam specjalnie na nim.

        Jeżeli mój Ojciec będzie chciął drugi raz wziaść ślub, też na niego nie pójde.

        Cały ich ten rozwód, to jak powracające fale.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka