Właśnie się zaczął..a ja, jak glupia obijam się po pokojach, i nie mogę sobie
znależć miejsca...tak cholernie mi smutno.W domu cisza i spokoj,a ja zamiast
skorzystac z okazji, zrobić coś dla siebie, chodzę z paką chusteczek.
Jak zacząć życie od nowa?
Wsumie mam 32 lata, powinnam gdzieś wyjść,spotkać się ze znajomymi, ale
przyznam, ze męczą mnie pytanie typu-jak ty sobie radzisz,jaka ty jestes
biedna etc.
W zwiazku z tym, chciałam oglosić, że zamierzam się dziś upic

Może to nie uchodzi kobiecie, ale co mi tam..jeszcze nigdy nie byłam pijana,
a ponoć trzeba w życiu spróbować
pozdrawiam wszystkich
jeszcze trzeżwa