konstatacja
21.04.06, 23:12
Postuluje, by nie angazowac sie emocjonalnie w rozgrywki z mangolda i nie
odpowiadac na jej zlote mysli dotyczace syndromu bycia doroslym dzieckiem z
rozbitej rodziny. Nadal twierdze, ze mangolda w rzeczywistosci nie istnieje,
a jest jedynie prowokacja, ale mimo wszystko...
I mam cicha nadzieje, ze jak padlinozerca odnajdzie ten watek i daj Bog sie z
jedyna w swoim rodzaju refleksja wpisze ponizej, bo jej posty prawde mowiac
bawia mnie niezmiernie i mi absolutnie ona nie przeszkadza.
Ech...