meedussa
05.06.06, 11:11
Mam do was takie pytanie ,moze pomozecie.Czy mozna w sądzie przedstawic jako
dowód sprawy listy mailowe i bilingi telefoniczne? Najgorsze ze tel nie byl
wlasnoscia męża, ale z niego korzystal.A co z listami moze sie wyprzec? czy
sad takie dowody uznaje za wiarygodne? Nie mam zadnych realnych swiadkow na
tę zdrade, zdjecia jakie mam to tez tylko sama kochanka na nich- znalezione w
kompie.Istnieje ewentualnosc ze on powie , nie wiem co to za zdjecia i tych
listów tez ja nie pisałem?