zbyta
18.01.09, 23:20
Witajcie, jutro o 13 mam pierwszą i mam nadzieję ostatnią sprawę. Rozstaliśmy
się prawie rok temu, uczucie goryczy i bólu już prawie mnie opuściło, tym
bardziej, że niedawno poznałam fajnego faceta i przeżywam pierwsze miesiące,
takie radosne, czułe i przyjemne. Bardzo denerwuję się jutrzejszą sprawą, mam
nadzieję, że wszystko pójdzie gładko, rozwód bez orzeczenia o winie, więc
myślę że jest szansa że na tej jednej sprawie się skończy. Zastanawiam się o
co sąd pyta, macie może jakieś wskazówki??
Pozdrawiam i miłej nocy.