W tym dniu urodziła się moja Nisia

była taką małą kruszynką
o matko!! jak ten czas szybko leci.....
a teraz to juz wielka kobitka

)
hmm czyli czeka mnie w niedzielę trudny dzień..
bedzie MÓJ Wielce Szanowny Mąż, teściowa i teściu, dziadek który nawet nie
raczył się widzieć z wnuczką od roku ( mieszka baaaardzo blisko)
będę sie musiała powstrzymyać od komentarzy...
będzie także "lekcja pokazowa" jak ją mimo wszystko kochają...tylko tak jakos
nie maja czasu się z nią spotkać..
ech...
ale przeżyję