Dodaj do ulubionych

po weekendzie

17.07.06, 12:44
wrocilam juz do wawy i wyobrazcie sobie, ze mialam przyjemnosc spostkac pana stanu wolnego i to
w sam raz dla mnie. bardzo mi sie spodobal, bo facet ma takie same zaiteresowania i hobby jak ja,
bardzo sympatyczny i nawet w moim typie. no i co? i kicha! no nie umiem facetow podrywac jak mi
sie podoba i mi tam cos w sercu drgnie, nie umiem i juz sad

Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: po weekendzie 17.07.06, 13:01
      gotyma, ja też nie umiem podrywaćwink.
      Uważam zresztą tą "umiejętność"za całkowicie zbyteczną, bo uważam, że mężczyzna powinien o nas zabiegaćwink. Nam pozostaje po prostu być sobą....
      Może się jeszcze odezwie?
      Zazwyczaj po ciekawej rozmowie się odzywają, lub wręcz, jak mój obecny, bezczelnie dzwonią następnego dnia i mówią, gdzie masz się z nim spotkaćwink.
    • kruszynka301 Re: po weekendzie 17.07.06, 13:03
      Gotyma, a na nurkowaniu nie poznałaś? Tam to już wogóle sami prawdziwi faceciwink.
      A jak jeszcze zaczniesz dyskutować o deepach, deep stopach, trymie, skrzydłach, itp to facet jest Twójwink.
      • gotyma Re: po weekendzie 17.07.06, 13:14
        niestety, niestety...
        sprzet wisi na haku, bo jakos tak wyszlo, ze nurkowania nie bedzie zbyt szybko

        ale i tu zawsze sobie nagrabie, bo wsrod nurkow jest kupa gadzeciarzy lub poprostu chwalipiet
        i ja zamiast z zachwytem w oczach podziwiac - wale prawde prosto w oczy
        no nie nadaje sie kompletnie!

        jakos mi zle dzisiaj i smutno sad
        • phokara Re: po weekendzie 17.07.06, 13:18
          > i ja zamiast z zachwytem w oczach podziwiac - wale prawde prosto w oczy
          > no nie nadaje sie kompletnie!

          Obawiam sie, ze masz niestety to samo co ja... i to jest (chyba) nieuleczalne. Doskonale Cie
          rozumiem - przerabane.
          • kruszynka301 Re: po weekendzie 17.07.06, 13:23
            phokara napisała:

            > > i ja zamiast z zachwytem w oczach podziwiac - wale prawde prosto w oczy
            > > no nie nadaje sie kompletnie!
            >
            > Obawiam sie, ze masz niestety to samo co ja... i to jest (chyba) nieuleczalne.
            > Doskonale Cie
            > rozumiem - przerabane.

            Też walę. Ale to chyba dobrze, bo to pewnegop rodzaju selekcja naturalnawink.
            Oprócz walenia wprost tego, co myślę, w pierwszym zdaniu mówiłam, że jestem rozwódką z małym dzieckiem - następna selekscjawink.
            Szkoda czasu dla tracenia go na niegodnych naswink.
            Im więcej takich selekcji, tym większa szansa, że w koncu trafimy na ideał, nie marnując po drodze zbyt wiele czasu.
            • gotyma selekcja 17.07.06, 13:26
              niestety wyklucza jak narazie wszystkich sad
              • phokara Re: selekcja 17.07.06, 13:28
                Marnujemy sie. Powinnysmy zostac selekcjonerkami kadry pilkarskiej. Od razu by sie chlopaki
                nauczyli biegac.
                • gotyma Re: selekcja 17.07.06, 13:37
                  tak! uciekajac chyba przed nami kondycje by cwiczyli!
          • gotyma Re: po weekendzie 17.07.06, 13:24
            a widzisz! a jak mi nie zalezy, albo jak pan mi sie wcale nie podoba jako ewentualny chlop, tylko bym
            chciala, by tak dobrym kumplem byl, to jakos kleja sie te facety i ni kija nie da sie wytlumaczyc, ze
            inaczej nie bedzie...

            przekichane
            • phokara Re: po weekendzie 17.07.06, 13:26
              skad ja to znam? hahaha - smiech przez lzy.
              • brzoza75 Re: po weekendzie 17.07.06, 13:47
                taaa, no ja się chciałam podpisać pod tym że to panowie powinni zabiegać,
                a że uciekam to ja jestem specjalista numer jeden tylko że pewnie bym nie
                uciekała gdybym spotkała kogoś sensownego smile
              • 13monique_n Pho 17.07.06, 14:34
                ... zrob sobie ten napis o obyciu lakomym kaskiem, ale to juz! Jakiegos dola mi
                tu zaliczasz. Po prostu nie ma zbyt wielu o parametrach spelniajacych Twoje
                warunki na ajlawke (nie wspomne o tym, ze parametry niczego nie zmienia, bo
                reszta siedzi we lbie, naszym ,zwykle, niestety). Moze casting? Cos jak w
                zeszlym roku - tylko wtedy do reklamowki a teraz prywata? wink))))
                • phokara Re: Pho 17.07.06, 14:39
                  No ja Cie kiedys zamorduje, czy cos...
                  Nie zaliczam zadnego dola. Niczego (nikogo?) nie zaliczam.
                  Dola to bym dopiero zaliczyla jakbym casting zorganizowala. Wole zyc w blogiej
                  nieswiadomosci, haha.
                  • gotyma :D 17.07.06, 22:41
                    nie udalo mi sie poderwac faceta, coz..
                    ale sa tez pozytywy, ze zlosci samodzielnie rozkrecilam i naprawilam pralke!
                    DZIALA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka