Samotni żyją krócej

14.08.06, 13:56
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3544716.html
    • scriptus Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 13:58
      Samotni żyją krócej

      Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornia dowiedli, że osoby samotne żyją znacznie
      krócej niż te znajdujące się w formalnych związkach.
      Badania wykazały, że 40 procent wdów i wdowców jest bardziej narażonych na
      śmierć przed skończeniem 80 lat. Spośród rozwodników dotyczy to 27 procent. W
      grupie osób, które nigdy nie żyły w małżeństwie, 58 procent nie dożywa 80. roku
      życia.
      Jak pisze The Times, naukowcy wykazali też, że syndrom "wcześniejszej śmierci"
      dotyczy częściej mężczyzn niż kobiet. Z przedstawionego raportu wynika, że
      przyczyny tego zjawiska są raczej psychologiczne niż zdrowotne. Osoby samotne
      dużo częściej izolują się od społeczeństwa niż małżeństwa. Badanie
      przeprowadzono na 67 tys. dorosłych Amerykanów.
      • scriptus Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 13:58
        A co z samotnymi pozostającymi w związkach ??
        • brzoza75 Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 14:10
          w zależności czy sami sobie robią krzywdę świadomie czy nie....
          • buba77 Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 15:29
            ale za to jakie to może być zycie? Nie szukaj usprawiedliwień.
            Ja wolę krócej ale treściwie (choć na razie daleko mi do tegowink
            Ale to się musi poprawić!
            ostatnio szykuję sentencje na urodziny mojego dziecka i mam np. taką:
            Największą ludzką pokusą jest... godzić się na zbyt mało.
            albo: Nie obawiaj się, że Twoje życie się skończy. obawiaj się raczej tego, że
            się nigdy nie zacznie - oj, tak, tak, Scri, może nasze się jeszcze nie zaczęło?
            Fajnie by było...
            A tak bardziej dla 40latków: najsmutniejszą rzeczą u ludzi w podeszłym wieku
            jest zdać sobie sprawę z tego, że nigdy w młodości nie podjęli ryzyka, które
            mogło zmienić ich życie.
            Co Ty na to?
            • scriptus Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 15:45
              buba77 napisała:

              ...
              > albo: Nie obawiaj się, że Twoje życie się skończy. obawiaj się raczej tego, że
              > się nigdy nie zacznie - oj, tak, tak, Scri, może nasze się jeszcze nie zaczęło?
              >
              > Fajnie by było...
              > A tak bardziej dla 40latków: najsmutniejszą rzeczą u ludzi w podeszłym wieku
              > jest zdać sobie sprawę z tego, że nigdy w młodości nie podjęli ryzyka, które
              > mogło zmienić ich życie.
              > Co Ty na to?

              Cóż, ja jestem tym czterdziestolatkiem w podeszłym wieku. Zdecydowanie już coś w
              życiu przeżyłem, podjąłem kilka ryzyk. Nawet się ożeniłem, co zdecydowanie
              zmieniło moje życie, bo w przeciwnym wypadku byłbym singlem. Rozwód nic nowego
              dla mnie nie wniesie, bycie singlem zaliczyłem w kawalerskich czasach. smile))))
              Dałaś mi do myślenia ... Może powinienem spróbować jeszcze czegoś innego ...
              hehe kochanka, tego jeszcze nie było... już sobie wyobrażam, ile w tym musi być
              adrenaliny, niemal jak w sportach ekstremalnych...
              • brzoza75 Scri 14.08.06, 15:49
                ... Może powinienem spróbować jeszcze czegoś innego ...
                hehe kochanka, tego jeszcze nie było... już sobie wyobrażam, ile w tym musi być
                adrenaliny, niemal jak w sportach ekstremalnych...



                chyba sam w to nie wierzysz?smile
                • scriptus Re: Scri 14.08.06, 15:57
                  brzoza75 napisała:

                  > chyba sam w to nie wierzysz?smile

                  No,... nie, raczej nie smile))
              • buba77 Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 16:23
                Wiesz, może nazbyt często szukamy usprawiedliwienia, że czegoś nie robimy,
                zamiast po prostu coś zrobić, podjąć decyzję, nawet ryzykowną czy trudną.
                Często czegoś nie robimy, bo nam się zwyczajnie nie chce ruszyć d... i tak jest
                wygodniej. Ja się nie chcę z tym godzić. Nie zawsze mi się udaje, ale nie chcę
                tak skapcanieć i kiedyś obudzić się z ręką w nocniku. Nawet gdy to jest trochę
                na oślep (no, na razie jest na oślep), to wierzę, że to coś da i zmieni coś w
                moim życiu. I ja nawet nie mam na myśli rozwodu, tylko życie na własny
                rachunek, bardziej po swojemu, nawet gdy to się innym nie podoba. I chyba
                właśnie m.in. różne takie moje decyzje doprowadziły u mnie do rozstania, bo ex
                tego nie wytrzymał - tego, że ja zaczęłam żyć po swojemu i "pomimo niego", że
                tak to nazwę. Trochę chyba tak było, trochę też na pewno i innych rzeczy.
                • jarkoni Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 17:10
                  buba masz absolutną rację, może kopniesz mnie w d.... Potrzebuję tego....
                  • buba77 Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 17:27
                    no wiesz, kazdy ma swoje metody dawania sobie kopniaków i raczej trudno to
                    zrobić za kogoś. Ale Ty masz swoje metody: podbudowuje Cię przecież myśl, że
                    faceci sterują kobietami. To taka przydatna i praktyczna umiejętność umieć
                    przewidzieć zachowania wroga
    • 1madzia Re: nie tylko długość, ale i jakość 14.08.06, 16:56
      "A tak bardziej dla 40latków: najsmutniejszą rzeczą u ludzi w podeszłym
      wieku..."

      Czy to kwestia niedojrzałości społecznej, "krótkowzroczności" mentalnej, czy
      braku kultury osobistej????
      • buba77 Re: nie tylko długość, ale i jakość 14.08.06, 17:06
        O tym właśnie mówię. Ja nie miałam na mysli, że 40latkowie są w podeszłym wieku
        (to, ze Scri tak sie czuje, to jego sprawa). Ja się czuje całkiem młodo w wieku
        40+ latsmile
        Ale w tym wieku chyba już sie bardziej niż wcześniej zastanawiamy co to będzie
        w tym podeszłym wieku - nie jest tak?
        • 1madzia Re: Sorry, Buba 14.08.06, 20:43
          źle zrozumiałam.
    • misbaskerwill Re: Samotni żyją krócej 14.08.06, 20:55
      "Badania wykazały, że 40 procent wdów i wdowców jest bardziej narażonych na
      śmierć przed skończeniem 80 lat. Spośród rozwodników dotyczy to 27 procent. W
      grupie osób, które nigdy nie żyły w małżeństwie, 58 procent nie dożywa 80. roku
      życia. "

      1. W Polsce, gdzie średnia życia mężczyzn z trudem przekracza wiek emerytalny,
      "narażenie na śmierć przed skończeniem 80 lat" jest spore nawet u tych
      najbardziej żonatychsmile
      2. Już dawno stwierdzono, że "samotni żyją krócej", ale bardziej bzdurnego
      artykułu dawno nie czytałem...
      Pała ze statystyki i w ogóle myślenia - ani podano jaki procent żonatych dożywa
      > 80 lat (a z czym mamy porównywać?), ani nie podano istotności statystycznej -
      liczebności próbki i różnic średnich - założe się, że żonaci żyją tam 80.1 +-
      9.2 lat, natomiast rozwodnicy - 79.9 +- 9.5 lat. Tak zwykle wyglądają te
      "poważne badania" smile
      Jeśli cokolwiek wynika z artykułu - to, że dwa razy lepiej być rozwodnikiem niż
      starą panną/starym kawaleremsmile
      • misbaskerwill Re: P.S. 14.08.06, 21:00

        Zauważyłem silną "statystykę":

        Latem poziom bzdurnych artykułów rośnie eksponencjalnie... Najwyraźniej wszyscy
        dziennikarze używający mózgu są na wakacjach.
        Może w końcu napiszą o tym artykuł, jak reszta tematów się wyczerpiesmile
        • buba77 Re: P.S. 14.08.06, 23:05
          Zgadzam się i co do badań naukowych i co do dziennikarzy. A nawet co do tych,
          którzy takie artykuły czytają. Przecież dziennikarze reprezentują opinie
          publiczną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja