majka035
16.08.06, 14:51
mam pierwsza rozprawę rozwodową.Nie wiem jak przeżyję ten dzień.Zastanawiam
się jak pojadę do Sądu, moż z mężem pod pachę?Mam bóle brzucha, zawroty
głowy, zbiera mi się na wymioty. Wpadam w furię, krzycze i liczę godziny do
9, aby ten stres choć na chwilę sie skończył. Mój mąż wymyslił sobie , że
przeznacza 5 lat na ten rozwód, bo może w tym czasie się wykończę.Dam Wam
jutro znać jak było.Trzymajcie za mnie kciuki