Dodaj do ulubionych

sekret rodzinny

08.09.06, 00:31
Jak wnosze z obserwacji, zawsze jakos znajdujecie rade dla potrzebujacych.
Moze zatem znajdziecie cos dla mnie?
Wyobrazcie sobie wczesna wiosne 1969 roku. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
marynarskim mundurze, nic zatem dziwnego, ze podczas pobytu w stolicy poznaje
pewna 25-cio letnia absolwentke germanistyki. Wspolnie spedzaja czas.
Niestety obowiazki wzywaja, czas wyplynac w morze, w kilkumiesieczny rejs.
Ona zostaje w Warszawie. Mysle, ze nawet za nim teskni, choc nigdy mu sie do
tego nie przyzna. A gdy on po powrocie zadzwoni, ona odbierze telefon i
powie, ze nie ma jej w domu.
Stalo sie tak nie dlatego, ze go nie chciala, tylko dlatego ze bala sie z nim
spotkac. Bala sie powiedziec mu ze bedzie miala jego dziecko. Bala sie, ze ja
odtraci, moze wysmieje.
Nadchodzi rok 1970. Przychodzi na swiat coreczka, ma czarne oczy. Moze po
nim? Mijaja lata, a one zyja sobie we dwie. Matka nigdy nie wspomina o ojcu,
a corka nie pyta, zeby jej nie zranic. Pewnego dnia matka umiera. A ja
zostaje sama. Wtedy zaczynam rozpaczliwe poszukiwania czlowieka, moze
najwazniejszego w moim zyciu, ktorego nie znam nawet imienia.
Przewalilam juz Wielka Gre, zarowno producenta, jak i pania Ryster. Zgodnie
twiedza, ze po takim czasie nie ma szns, zeby odnalezc slad w telewizji.
Pytalam rodziny, znajomych - stad wiem ze byl w marynarskim mundurze. Szukam
juz osiem lat.
Co robic? Pomozcie!

Obserwuj wątek
    • sloggi Re: sekret rodzinny 08.09.06, 20:13
      To trudna decyzja, nie będę oceniał Twojej Mamy, bo o zmarłym źle się nie mówi.
      Być może uda Ci się znależć tego człowieka i co wtedy?
    • towita Re: sekret rodzinny 08.09.06, 21:03
      Nie dziwię Ci się. Niestety nie potrafię Ci nic poradzić. Gdybym była w Twojej
      sytuacji chyba też za wszelką cenę starałabym się odszukać swojego ojca.
      Piszę "chyba" bo trudno sobie nawet coś takiego wyobrazić.
    • atagadt Re: sekret rodzinny 09.09.06, 01:12
      Wyglada to dość wiarygodnie. Sam nie wiem co bym zrobił gdyby dziś do mnie
      dotarła podona wiadomość ale nie zostawiłbym tego tak obojetnie. Zycie jest
      pełne miespodzianek?
      • f.l.y Re: sekret rodzinny 11.09.06, 15:55
        zaczęłabym od tego, na jakie tematy owego roku były konkursy

        potem puściłabym na forach 'nadmorskich' info, że szukam osob biorących udział
        w Wielkiej Grze z tamtych lat na takie własnie tematy..oraz osób, które się
        interesują podobną tematyką, a szczególnie mężczyzn, którzy w owym czasie
        byli 'pod mundurem'...

        czy to coś da czy nie...nie wiem, ale skoro Ci zależy...coś dalej robić
        trzeba...
        może ogłoszenie w prasie? ten pan to już emeryt czyli skoro marynarz, to
        zostają Ci poszukiwania w jakichś związkach marynarzy itp

        hmm?
    • snowflake1 Re: sekret rodzinny 11.09.06, 19:43
      Mysle, ze kazdy powinien znac swoje korzenie. Ludzie szukaja ich niemal zawsze.
      Mam na mysli tych, ktorzy nie maja obojga rodzicow przy sobie.
      Chcialam go odnalezc, bo pomijajac moj egoizm, pomyslalam ze moze tak sie w
      zyciu ulozylo (choc to malo prawdopodobne), ze i on jest teraz sam, moze
      chcialby na starosc z kims pogadac.
      A czemu nie szukalam go w zadnych mediach do tej pory? Odpowiedz jest prosta.
      Musze rowniez liczyc sie z sytuacja, ze ten pan ma jakas rodzine. Zona, dzieci,
      pies. Nie chcialam zjawic sie w jego zyciu przy okazji mu je rujnujac. Mozna
      sobie wyobrazic, ze to jego zona, a nie on jako pierwsza przeczytalaby to
      ogloszenie w prasie i doszlaby do wniosku, ze to mogl byc jej maz. Az dreszcze
      przechodza jak sie czlowiek postawi w jej sytuacji. Brrr!
      Tak myslalam latami, ale coraz blizej jestem jednak decyzji o daniu tych
      ogloszen.
      • f.l.y Re: sekret rodzinny 12.09.06, 07:46
        to jak Ci zależy, zacznij szukać...bo może się okazać, że się spóźnisz....
        • snowflake1 Re: sekret rodzinny 13.09.06, 00:37
          wiem. Boje sie, ze tak moze byc. Szukam juz osiem lat.
          • babe007 Re: sekret rodzinny 13.09.06, 10:33
            A moze jakaś agencja detektywistyczna? Oni mają swoje sposoby.
            • prabucianka Re: sekret rodzinny 15.09.06, 12:22
              kurcze, bardzo mnie poruszyla Twoja historia. Ja bym szukala- chocy
              dlatego,zeby znac swoje korzenie. To sie jakos tak chyna pomaga zaczepic w
              swiecie...
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 01.10.06, 05:30
      w ciagu poltora roku znalazlam rodzenstwo mojej mamy - oni nigdy nie przestali
      jej szukac (53 lata poszukiwan!). To wojenna historia, wiec trudno bylo, ale
      nie przestawaj! Szukaj!
      Czy - poza ta Wielka Gra i mundurem - wiesz cokolwiek o tym czlowieku?
    • snowflake1 Re: sekret rodzinny 03.10.06, 02:08
      Niestety niewiele. Moze jeszcze to ze pochodzil z Pomorza i mial wtedy okolo 26
      lat, co razem daje teraz jakies 62 lata. Wiecej nic. Martwie sie ze go nie
      znajde.
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 03.10.06, 07:20
      zrob wpis na stronach trojmiejskich:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10032
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=57
      rzygacz.webd.pl/index.php?id=5,7,0,0,1,0
      ostatni link, to Akademia Rzygaczy (wejdz tam i tez napisz, moze do Gruna).

      Sprobuj odnalezc kobitke:

      Joanna Rostocka, sekretarz Redakcji Teleturniejów TVP. W latach 60-tych i 70-
      tych prowadziła teleturniej Wielka Gra, początkowo jako asystentka Ryszarda
      Serafinowicza, od 1969 r. samodzielnie. Głośnym echem odbiło się odsunięcie jej
      od prowadzenia programu po tym, jak wystąpiła na antenie z wisiorkiem w
      kształcie krzyża.


      Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Rostocka"

      Stanislawa Ryster zaczela prowadzic Wielka Gre dopiero w 1975 roku.
      Najlepiej by chyba bylo, gdyby udalo Ci sie dokopac do owczesnego kierownika
      produkcji - kierownicy produkcji zawsze wiedza najwiecej.


      • snowflake1 Re: sekret rodzinny 05.10.06, 03:13
        ewka, jeszcze powiedz mi tylko jak znalezc tego gruka w akademii rzygaczy?
        Zagladalam tam, ale jakos bezskutku. dzieki
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 03.10.06, 07:48
      jeszcze tu zaloz watek w sprawie.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10388
      • snowflake1 Re: sekret rodzinny 05.10.06, 02:07
        Dzieki ewka! Jestes WIELKA! Potrzebowalam kogos takiego. Kto pomoglby mi
        przelamac opor materii. Bede probowac.
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 05.10.06, 18:00
      Nie przestawaj probowac!
      Gruna znajdziesz w Akademii Rzygaczy. Na ktorejs ze stron jest informacja o
      adresie mailowym. Prof. Grun.
      Powodzenia.
      • snowflake1 Re: sekret rodzinny 06.10.06, 20:03
        Dzieki, bedzie mi potrzebne. Juz wbilam sie n to forum gdynskie. Jest odzew,
        oby tak dalej.
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 06.10.06, 20:59
      Snow, pewnie tego mowic nie trzeba, ale jakos mam potrzebe powiedziec, wybacz -
      badz ostrozna i uwazna.
      Jest wielce pradopodobne, ze ten czlowiek ma rodzine, dla ktorej (jako i dla
      niego) szokiem bedzie taka informacja, wiec.
      Powodzenia.
    • ewka5 Re: sekret rodzinny 07.10.06, 07:53
      Snow, dlaczego nie dalas tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10032
      to tez Trojmiasto.
      • snowflake1 Re: sekret rodzinny 07.10.06, 20:11
        Trzba sie zalogowac. Czekam na przyjecie zgloszenia do forumsmile
    • swieta_1 Re: sekret rodzinny 05.12.06, 11:33
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=70
      tu też jest akademia, tylko morza nie ma, ale to chyba nie o wodę chodzi.
      • katkam81 Re: sekret rodzinny 07.12.06, 10:30
        Spróbuj jeszcze ustalić czy mundur był cywilny czy może wojskowy. Może ktoś
        pamięta jego wygląd a w sieci znajdziesz wzory. Jeśli był wojskowym to masz
        raptem kilka jednostek wojskowych na pomorzu jest niewiele portów wojennych,
        znasz wiek i przybliżoną datę wyjścia w morze oraz może ktoś pamięta kiedy
        wrócił i dzwonił - to już sporo. W wojsku byłoby łatwiej tam dokumenty zostają
        dużo dłużej niż cywilne.
        • snowflake1 Re: sekret rodzinny 10.12.06, 20:09
          Dzis to juz nikt nic nie pamieta, bo wszyscy naoczni swiadkowie spotkali sie
          (mam nadzieje) w niebiesiech, a mnie zostawili z klopotem.
    • soho_nyc bardzo ważne 11.12.06, 23:08
      szukaj, ile tylko masz sił. bardzo ważne jednak - o tym już ktoś wyżej pisał -
      pewnie ma rodzinę, dzieci. jeżeli będziesz szukać, to nie pisz "szukam
      tatusia", nie przyznawaj się o co konkretnie chodzi. marynarka, wielka gra,
      wiek... wszystko, ale nie pisz, że chodzi o ojcostwo. jeżlei będa sie jacyś
      zgłaszac, to już co wymyślić, żeby się z nim spotkać... uwierz - ja szukałam
      ojca i wymyślałam niestworzone istorie, aby tylko dotrzeć jak najbliżej jego
      rodziny (on już wtedy nie żył). dopiero jk się spotkaliśmy to wytłumaczyłam o
      co chodzi. (z resztą - jak mnie zobaczyli to już wiedzieli).

      a tak w ogóle - są w Polsce ludzie, fani teleturniejów. w tamtych czasach
      wielka gra była jedynym chyba. a może przeszuakja gazety... może tam będzie o
      tym, że ktoś wygrał. może znajdziesz innych ludzi, którzy w tamtym roku brali
      udział w wielkiej grze. mogą już nic nie kojarzyć, ale to czy grali z
      jakimś "marynarzem" pewnie pamiętają. wtedy będziesz przynajmniej wiedziała
      jaki był temat itp...

      małymi kroczkami, zbieraj KAŻDĄ informację...
      trzymam kciuki aby się odnalazł. dobrze, że masz jeszcze nadzieję i szukasz. ja
      już nie mam kogo. teraz mogę jedynie zapalić świeczkę. (spóźniłam się o jakieś
      1,5 roku)
      • snowflake1 Re: bardzo ważne 14.12.06, 20:25
        Wiem to wszystko. Jak mieszkalam w Polsce to latwiej mi bylo czytac gazety z
        tamtych lat.
        Wiesz jak sie boje, ze on juz nie zyje? Panicznie.
        • jowita771 Re: bardzo ważne 14.12.06, 23:08
          snowflake, śledzę Twoją historię prawie od początku, od kiedy napisałaś.
          zaglądam tu co kilka dni, żeby sprawdzić, czy cos napisałaś i ciągle mam
          nadzieję, że Ci się uda. trzymam kciuki. powodzenia. pozdrawiam.
          • snowflake1 Re: bardzo ważne 15.12.06, 03:53
            Jakbym dlugo sie nie odzywala to pisz jowitko na maila gazetowego smialo. Bo ja
            z moja historia jestem tez na innych forach i moze jak tam zacznie sie dziac
            wiecej to tu chwilowo zamilknac mogesmile
            • jowita771 Re: bardzo ważne 15.12.06, 12:06
              a pewnie, że będę pisać, dzięki za zaproszenie.
              :o)
              • snowflake1 Re: bardzo ważne 16.12.06, 21:52
                Przed swietami Gazeta ma poprowadzic na swoich lamach taka akcje "Odnajdzmy
                sie". W ramach tej akcji ma byc zamieszczona moja historia. To tak a propos
                nowosci. Bedzie to wprawdzie tylko dodatek lokalny(konkretnie trojmiejski, a
                moze i Szczecin dolaczy), ale zawsze cos. Pozdrowki
                • jowita771 Re: bardzo ważne 17.12.06, 13:06
                  cieszę się, może ktoś skojarzy, albo sam "główny bohater" przeczyta. tego Ci
                  życzę. pozdrawiam i powodzenia.
                • jowita771 czytałam 19.12.06, 20:06
                  jest już ta akcja na gazeta.pl
                  temat jest ciekawy. myślę, że sporo ludzi przeczyta i w internecie i na
                  papierze. musi sie udać!
    • snowflake1 Re: sekret rodzinny 26.01.07, 23:46
      w gore!
      • sibeliuss Re: sekret rodzinny 27.01.07, 15:41
        Coś się dowiedziałaś?
        • snowflake1 Re: sekret rodzinny 01.02.07, 19:27
          Jeszcze nic. Ale nie trace nadziei. Bylo kilka tropow. Niestety falszywych. Ma
          byc jeszcze jeden artykul w Gazecie Wyborczej, tam jest taki cykl "Odnajdzmy
          sie". Juz jeden byl i odzew byl nawet, nawet. Mam nadzieje, ze jednak ruszy
          sprawa do przodu.
          • merianna Re: sekret rodzinny 24.07.07, 11:27
            Jestes o rok mlodsza od mojej corki. Szukaj, to Twoje prawo. Powodzenia i
            optymistycznego konca w Twojej historii bardzo, bardzo Ci zycze. A moze w
            szpitalnej dokumentacji z porodu jest jakis slad? Moze mama podala chociaz imie
            ojca a moze i nazwisko?
            • littlebee Re: sekret rodzinny 24.07.07, 11:59
              Jest tylko jedna kobieta, która może Ci pomóc. To Ewa Drzyzga. Napisz niej list
              i opowiedz swoją historię tak, jak nam ją opowiedziałaś. Albo spróbuj się do
              niej dodzwonić. Ale to bardzo trudne. Myślę, że jednak powinnaś napisać.
              Program "Rozmowy w toku" emitowany jest również za granicą.
              Wierzę na 100%, że dzięki pomocy Ewy Drzyzgi, odnajdziesz ojca. Trzymam kciuki.
              • kamcia884 Re: sekret rodzinny 01.08.07, 15:04
                Polskie Radio pr.I tez prowadzi taka audycje" Odnajdzmy sie" czy cos podobny
                tytuł
    • tangorn1982 Re: sekret rodzinny 13.08.07, 08:04
      Szukac dalej...smile
      a ja bym uderzyla do super expressu faktu itp...
      • snowflake1 Re: sekret rodzinny 05.09.07, 02:46
        Przepraszam, ze nie pisalam, ale najpierw wakacje, a potem zmiana
        pracy i tak jakos wyszlo. Sorrki zatem raz jeszcze.
        Po publikacji w Gazecie Wyborczej na czas jakis zawrzalo i musze
        powiedziec, ze bylam pod wrazeniem, ale tak po paru miesiacach
        sprawa przyschla, a i ja jakos wiare trace.
        Od Ewy Drzyzgi odezwala sie pani jakas i zaproponowala nagranie.
        Zadzwonila bodaj w poniedzialek, a nagranie planowala na srode. Jako
        ze nie mieszkam w Polsce nie moglam skorzystac.
        Pozdrawiam wszystkich
        • kleofas-blog Re: sekret rodzinny 18.10.07, 10:11
          jak facet był marynarzem, to był po szkole marynarskiej. Szkoły mają
          rejestry swoich studentów. Jak pływał, to był zarejestrowany w
          Urzędzie morskim w danym mieśćie.
          POwodzenia
          • snowflake1 Re: sekret rodzinny 30.10.07, 01:14
            To niestety nie takie proste, jak sie nie zna nazwiska, ale dzieki
            za zainteresowanie.
    • iryga55 Re: sekret rodzinny 02.04.08, 05:20
      jeżeli nie sprawie kłopotu to prosze odpisz jak i czy zakończyły się Twoje
      poszukiwania.
      Dobrym pomysłem jest jednak aby skontaktowac się z Joanna Rostocka, to ona
      wówczas prowadziła Wielka Grę, mam jedno pytanie bo nie zrozumialam czy brał
      udział w wielkiej grze czy w eliminacjach, jestem przekonana ze archiwa są,
      życzę wszystkiego dobrego, nie odpuszczaj, Teresa
    • mrsnice Re: sekret rodzinny 02.04.08, 21:19
      ja myślę, że to sprawa dla dobrego detektywa. Zapłacisz pewnie kilka tysięcy
      pln. Ale skoro pracujesz za granicą, pewnie cię stac. Ja bym tak zrobiła.
      • muushuu Re: sekret rodzinny 31.07.08, 19:15
        spokojnie my z nas morza dlugo zyjemy!smilea przeszukalas rzeczy mamy? moze gdzies
        ma jakies zdjecie, albo ktos ich wtedy razem widzial i wie jak wygladal?
    • sztrumf Re: sekret rodzinny 14.09.08, 00:38
      Nie mogę w to uwierzyć.Wzruszam się raz na ruski rok,ostatnio jakieś
      2 lata temu,a ten post mnie rozłożył.Zabrał w jakąś odległą
      krainę.Dziękuję Ci za to i mocno trzymam kciuk jeden i drugi,żeby to
      wszystko się udało.

      ale mnie kobieto wzruszyłaś....czyli jednak potrafię.
    • fanka_franka Re: sekret rodzinny 20.01.09, 23:37
      A moze sprobuj dotrzec do znajomych, przyjaciol mamy z tamtych lat (osoby z jej
      roku, akademika). Moze ktos z nich ma zdjecie twojego taty, a jak nie to komus
      na pewno sie zwierzala. Moze zdobedziesz jakas pomocna informacje.
      • lady2009 Re: sekret rodzinny 13.08.09, 15:26
        i jak sprawa?
        nie wiem, może palne głupote ale chyba pani Rostocka to już nie żyje
        więc ciężko byłoby się z nią skontaktować.
    • megi1973 Re: sekret rodzinny 21.08.09, 09:45
      a po co chcesz odszukać tego człowieka??? skoro mama przez tyle lat
      go nie szukała to uszanuj jej decyzję!!! a nawet jak go znajdziesz-
      przedstawisz się "dzień dobry tatusiu,to ja twoja córka o której nie
      wiesz".Facet zawału dostanie.A ty myślisz że powie "jestem bardzo
      szczęśliwy" hahaha.Śmiem twierdzić że jako marynarz miał wiele kobiet
      (i dzieci)i nie będzie pamiętał jakiejśtam przelotnej nocy
      dziesiątki lat temu z Twoją mamą.Pomyśli że spadek chcesz.Pierwsze
      co to skieruje Cię na badania DNA żeby sprawdzić czy faktycznie
      jesteś jego córką.Nie upokarzaj się!!! A pomyślałaś że on może mieć
      rodzinę i dzieci-chcesz zburzyć spokój tej rodziny??? karygodneee
      • wioskowy_glupek Re: sekret rodzinny 29.08.09, 15:36
        Dobrze się czujesz człowieku ??? Ma prawo poznać ojca. A może to dobry człowiek który chce poznać swoją córkę ???

        Powodzenia dziewczyno smile

        Obawiam się tylko jednego czy na pewno mama powiedziała Ci o nim prawdę ?
        • gochakar Re: sekret rodzinny 02.09.09, 23:08
          Słuchaj, najlepszy wynalazek ostatnich lat- spróbuj przez naszą klasę. Skoro
          Twój ojciec startował w Wielkiej Grze, to chyba nie był głupi, może faktycznie
          studiował w Akademii Morskiej- są dwie: Szczecin i Gdynia, policz, w których
          latach się uczył, rzuć hasło na forum klasy, czy pamiętają takiego, co do Wawy
          przyjechał do telewizji, na pewno wszyscy koledzy i rodzina wiedzieli, może ktoś
          pamięta- takie pierdoły ludzie pamiętają długo. Może ktoś wstawił zdjęcie
          klasowe i zobaczysz faceta podobnego do siebie? A przy okazji- jesteś pewnie
          podobna bardziej do ojca niż do mamy (córki jedynaczki często tak mają), to może
          Ci pomóc. Przejrzyj zdjęcia wszystkich facetów z danego rocznika- nie będzie ich
          zbyt wielu, może zobaczysz podobną twarz, albo dzieci/wnuki podobne do Ciebie?
          • gochakar Re: sekret rodzinny 02.09.09, 23:19
            Tych kierunków jest od groma- proponuję poczytać historię AM, żeby wiedzieć,
            jakie wtedy były kierunki, na pewno mniej, niż dzisiaj. Poza tym, skoro pływał,
            to musiał studiować coś morskiego, a nie zarządzanie czy jakieś takie lądowe
            kierunki. A jeśli był żołnierzem, który służył w marynarce, ale bez studiów, to
            też są takie "klasy", poszukaj. Pomysł z Drzyzgą albo Faktem/Superakiem jest o
            tyle dobry, że dużo ludzi to ogląda.
        • megi1973 Re: sekret rodzinny 03.09.09, 09:18
          do wioskowego-jak może ktoś chcieć poznac córkę nie wiedząc o jej
          istnieniu????
    • megi1973 Re: sekret rodzinny 03.09.09, 09:20
      nadal jestem przeciwna rozgrzebywania przeszłości!!! czy wy
      koniecznie musicie wiedziec jak wygląda wasz ojciec??? a może
      jesteście z nasienia anonimowego dawcywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka