lili571 25.09.06, 20:07 Znacie jakies fora prywatne ,na ktorych moglabym wyzalic .Prosze o pomoc i dzieki.Zostalam brutalnie zdradzona i nawet nie mam sily o tym pisac.Tutaj ,to wsydze sie pliss Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.ja.kas Re: Czesc 25.09.06, 20:11 A jednak to jest najlepsze, najrozsadniejsze , najbardziej przyjazne i wbrew pozorom rozsadne forum na gazecie Odpowiedz Link
lili571 Re: Czesc 25.09.06, 20:15 Wiem ,bo duzo czytalam.Jest super i b.pomocne ,ale wolalabym porozmawiac z kobietami o samej zdradzie itp.Narazie nie jestem gotowa ,aby tu pisac.Moze ktos zna prywatne ,aby nie wszyscy mogli pisac i czytac.Pliss Odpowiedz Link
nangaparbat3 o.Ty.Kas. 25.09.06, 20:32 to.ja.kas napisała: > A jednak to jest najlepsze, najrozsadniejsze , najbardziej przyjazne i wbrew > pozorom rozsadne forum na gazecie Aleś nas zareklamowala. I owszem, popieram. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Czesc 25.09.06, 20:14 Pisz, lili, my tez pocieszamy. A zdrada dotknela wiekszosc z nas. Odpowiedz Link
lili571 Re: Czesc 25.09.06, 20:17 Dzieki serdeczne ,ale chce porozmawiac najpierw z samymi kobietami itpWstydze sie mezczyzn ,pisac ,co ten dran mi zrobil Odpowiedz Link
lili571 Re: Czesc 25.09.06, 20:26 Dzieki juz znalazlam w wyszukiwarce ,ale napewno tu wroce.Pozdro dla wszystkich.Trzymajcie sie Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Czesc 25.09.06, 20:34 Wroć, wroć. I pamiętaj, że wstydzić to się można najwyżej czegoś, co mysmy zrobili, a nie, ze ktoś nam. To jego problem i niech on się wstydzi. Odpowiedz Link
weekenda Re: Czesc 26.09.06, 11:02 znam to durne uczucie... mój ex robił mi krzywdę a ja się wstydziłam! sziiiit!!! do tej pory się wstydzę... jak mogłam to znosić, jak mogłam w tym tkwić itd itp "Pan Bóg dał nam różowe okulary i dzięki nim ludzkość na tym świecie jeszce nie wymarła" Nic dziwnego, że większość facetów na świecie ma nas za tępe debilki... skoro jesteśmy w stanie znosić, wybaczać tyle krzywd i ran jakie nam zadają nasi "ukochani" partnerzy w imię nie wiadomo czego... wmawiamy sobie że to dla dobra dziecka, rodziny czy jeden czort wie jeszcze czego... a dziecko ma oczy i widzi jak mamunia daje się poniżać i upodlać a rodziny i tak w tym wszystkim nie ma... Odpowiedz Link
naemi Re: Czesc 26.09.06, 13:14 nie szuka się porady wsród osób , które przegrały swoje małżenstwa...skoro sobie nie potrafiły pomoc, to i tobie nie pomogą. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Czesc 26.09.06, 13:23 naemi napisała: > nie szuka się porady wsród osób , które przegrały swoje małżenstwa...skoro > sobie nie potrafiły pomoc, to i tobie nie pomogą. przegrały małżeństwo, nie zgadzam się, że lepsze złe małżeństwo niż wolność, bo tkwienie w złym związku to właśnie przegrana. Ale nawet jesli rozptrywac to w Twoich kategoriach to tak: przegraliśmy małżeństwa ale WYGRALIŚMY ZYCIE) prawdziwe bez brudów, oszukiwania i cierpienia w małżeństwie. pozdrawiam i życzę wygranych. Odpowiedz Link
weekenda Re: Czesc 26.09.06, 13:29 naemi napisała: > nie szuka się porady wsród osób , które przegrały swoje małżenstwa...skoro > sobie nie potrafiły pomoc, to i tobie nie pomogą. a jak wyobrażasz sobie pomoc od osoby, która wygrała małżeństwo? która trafiła na właściwego człowieka? przecież oni nie maja pojęcia o kłopotach i bólu jaki tyka człeka kiedy nie trafiło sie na tego/tą właściwą... a myśmy juz to przeszli... już wiemy czym to pachnie, jak to boli jak upokarza... i możemy chociażby tym się podzielić... powiedzieć czego próbowaliśmy jakie metody stosowaliśmy i co z tego wynikało... nikt szczęśliwy nie będzie tego próbowal bo i po co? po co tu rady szczęśliwej, żyjącej w szacunku i zgodzie pary????? to już nie to forum a że dusza boli? a że człowiek nie jest z tym pogodzony? bo myśli czuje i cierpi tyle Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Czesc 26.09.06, 13:30 naemi, bet66 daj sobie spokoj, dziewczyna potrzebuje pomocy, a nie twoich kretynskich uwag. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Czesc 26.09.06, 13:38 > naemi, bet66 daj sobie spokoj, dziewczyna potrzebuje pomocy, a nie twoich > kretynskich uwag. Jesli nie zauwazylas - Naemi dyskretnie zaprosila ja na wlasne forum (p. sygnaturka) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Mis 26.09.06, 13:42 Wlasnie o tym pisze, ze nie chodzi dziewczynie o to by ktos plul jadem , tylko zeby mogla pogadac i sie wyzalic, a czy bet i naemi ( drugi nick bet) sa do tego odpowiednie? Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: Mis 26.09.06, 15:26 czytanie postów naemi (bet) każdego dnia utwierdza mnie (czyli zdradzaną żonę) w przekonaniu, że im szybciej wyrzucimy niewiernego małżonka z życia, tym będziemy zdrowsi psychicznie. Ale nie jestem pewna, czy te oczywiste wnioski potrafiłaby wyciągnąć świeżo zdradzona kobieta, więc absolutnie nie polecam forum bet, w tym przypadku mogącego przynosić jedynie szkodę na psychice. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Lady, Jarkoni, Kruszynka... 26.09.06, 20:40 Nie przejmujcie się... Być może Lili wyżali się, pomyśli i jeszcze tu wróci... A może uda się jej naprawić małżeństwo z minimalną ilością jadu? Dobrymi radami jest piekło brukowane, ale jak zauważył Tri - tak naprawdę rzadko się ludzie tych rad słuchają, zwłaszcza tych naprawdę dobrych Zresztą - ich jakość możemy ocenić dopiero po próbie czasu. A tamto forum chyba nie jest takie straszne jak tutejsze wypowiedzi bet - najlepsze kąski zostawia dla nas Odpowiedz Link
jarkoni Re: Czesc 26.09.06, 20:13 Misiu, tu masz rację, dyskretnie Naemi podpowiedziała swoje forum...oby pomogło, choć szczerze wątpię.. PS Przypomina mi się stały tekst w książkach Chmielewskiej pt "wątpia" jako wnętrzności.. Ale damy radę.. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Czesc 26.09.06, 15:28 Guzik, wiedzą, gdzie przerąbały i chętnie się dzielą swoim doświadczeniem. Odpowiedz Link