Dodaj do ulubionych

nie wiem od kogo

26.10.06, 12:49
przed chwilą dostałam bukiet czerwonych róż przez psołańca.
Niby nic w tym dziwnego, bo kobiety przecież kwaty dostają.
Ale ja cholera nie wiem od kogo!!!!
Do tego kartka załaczona była tylko z inicjałami tego "kogoś" i jakims
krótkim tekstem.
zawstydziłam się......zawstydziłam się jak nastolatka!!!
Obserwuj wątek
    • 13monique_n Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 12:54
      MIly gest - porumien sie jak najdluzej, bo to bardzo dziewczece i wdzieczne.
      Ciesze sie i gratuluje.
      • to.ja.kas Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:02
        Mozesz mnie wykluczuc jako potencjalnego darczynce.....dzis wysyłam
        czekoladki tongue_out

        smile))))
        A poważnie to miłe, ciesz sie tym smile)))))
    • kasiar74 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:12
      była tu taka, hela74 nick miała i tak samo pisała, potem szybko zniknela z
      forum pławiąc się w szczęsliwym związku
      • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:27
        smile))))no nie wierzę że się zawstydziłaś Ty????smile))))
        wyjasni sie szybko zobaczysz!
        • joasia69 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:37
          no więc właśnie Brzózko
          znasz mnie i wiesz, że ja do wstydliwych kobiet nie należę
          a tu kurcze zawstydziłam się!
          • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:50
            no właśnie dlatego że Cię znam to się wcale nie dziwię temu bukietowismile
    • vertigo5 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:37
      aaaa, to mi przypomina pewną historię z czasów studenckich big_grin

      Kiedyś - ni stąd ni zowąd - koleżanka zaprosiła mnie na kolację, na placki
      ziemniaczane. Zdziwiłem się, bo nie mielismy jakichś specjalnie bliskich
      relacji, ot znajomi z jednego dość szerokiego kręgu towarzyskiego.

      Poszedłem, czemu nie, placki ziemniaczane lubię smile Kolacja była dobra, owszem.
      Po kolacji Agata mnie zapytała czy uznaję dzień kobiet. Odpowiedziałem, że
      raczej nie, bo to święto o bolszewickiej genezie. Bardzo ją ta odpowiedź
      zdziwiła. Jej duże zdziwienie zdziwiło z kolei mnie. Okazało się, że dostała
      parę dni wcześniej piękny bukiet róż od anonimowego wielbiciela i doszła do
      przekonania, że bukiet był ode mnie wink Postanowiła się zatem zrewanżować
      kolacją wink Po kolacji chciała uzyskac pewność, że się nie pomyliła
      identyfikując wielbiciela i zapytałą dyplomatycznie a nie wprost czy uznaję 8
      marca.... .
      Heh, trochę mi głupio było, że ta kolacja była wynikiem pomyłki bo bukiet wcale
      nie był ode mnie smile
      • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 13:52
        kurcze z tymi kwiatami to tak jest... dostajemy je czasem od zupełnie
        przypadkowych osób i nie od tych od których byśmy chciały.
        • libra22 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:18
          Tak czy inaczej dziś się ciesz nimi Asiusmile
          To miły i fajny gest.
          A wielbiciel na pewno się objawi (no bo nie po to by chyba wydawał pieniądze,
          żeby w ukryciu tkwićwink


          ps czy ja jestem cyniczna, do takiego wniosku doszłam?
          • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:20
            nie cyniczna tylko realistkasmile
            • libra22 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:23
              Uffff Brzózko
              wolę realizm niż cynizm
              smile
              • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:25
                smilebo do Ciebie to on nawet nie pasuje ten cynizm wiesz?
                • libra22 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:27
                  A byłam cyniczna po odejściu eksa (wobec mężczyzn), ale chyba mi już minęło (na
                  szczęście).
                  Dziękismile
                  • brzoza75 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:28
                    witaj w klubiesmile a mija mija na szczęście smile
              • joasia69 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:26
                ależ ja się cieszę!
                nic mądrego nie wymyślę, więc nawet nie kombinuję od kogo to może być. Po
                prostu nie wiem i już!
                kwaity piękne, więc nie oddam nawet jeśli by się okazało, że to pomyłka
                tylko smile)
    • anja_pl Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 14:51
      nie martw się,

      da się z takim czymś żyć,
      nie jest to taki znowu wielki wstyd,

      przykładem może być hela74, przeżyła... i chyba jest szczęśliwa, bo Jej z nami
      tu juz nie ma
    • nangaparbat3 będę szczera 26.10.06, 16:36
      zazdroszczę smile
    • jicky7 Re: nie wiem od kogo 26.10.06, 17:03
      Cieszę się razem z Tobą i... tak ociupinkę zazdroszczę. smile
      • samosia75 Czy ktoś wie co u heli74? 03.11.06, 00:49
        Jakoś tak mi się skojarzyło z tym bukietem.
        • ladyhawke12 ech... 03.11.06, 07:06
          Jakie to piekne, i romantyczne. Dostać kwiaty bez okazji. Kurcze joasia69
          zazdroszczę, mnie się kiedys cos podobnego przytrafiło, ale to był zupełnie obcy
          facet, szedł ulica powiedział dzień dobry ja sie usmiechnełam i tez powiedziałam
          dzień dobry i facet nagle gdzieś znikną ja dalej szłam, za chwilke on z
          bukietem, ja zdziwiona a on, pierwszy raz mu się zdazyło, że dziewczyna na jego
          dzień dobry usmiechneła się i odpowiedziała miło dzień dobry a nie opieprzyła.
          Bardzo dawno to było tak dawno że trudno pamietać, Twój przypadek mi to
          zdarzenie wyłuskał z pamięci.Joasia oby więcej takich miłych gestów Cie spotkało.
          • a.niech.to Re: ech... 03.11.06, 08:40
            Ciekawe, ile taki wiecheć kosztuje?
            • jagoda4444 Re: ech... 03.11.06, 09:17
              Jakie to piękne i romantyczne. Suuuper!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka