Dodaj do ulubionych

Jak się ustala alimenty???????

29.11.06, 14:35
Mam przed sobą wniosek rozwodowy, mam wpisać tam ile alimentów miesięcznie
oczekuję.
Jak mam to określić??????
Jesli np zarobki meża to 3000 zł mies, a mi potrzeba 1500 miesięcznie, to jak
to wypośrodkować? Zaznaczam, ze nie zależy mi na "wyrwaniu" kasy od męża, po
prostu o jakieś zabezpieczenie dla dzieci, załatwione po ludzku....
Mam 2 dzieci bardzo małych.
Obserwuj wątek
    • marek_gazeta Re: Jak się ustala alimenty??????? 29.11.06, 15:01
      Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to kwota wygląda sensownie. W razie czego bądź gotowa do oszacowania średnich miesięcznych wydatków, tak mi się wydaje. Może w alimentach rzeczywiście adwokat pomoże (zapłacisz, ale uzyskasz większe) - nie wiem, myślę, że przy dobrze udokumentowanych wydatkach nie powinno byc problemu, ale niech się inni wypowiedzą.
    • weekenda Re: Jak się ustala alimenty??????? 29.11.06, 15:34
      Marek dobrze napisał. Musisz oszacowac jakie ponosisz wydatki na dzieci. No i
      musisz przedstawić sądowi jakie Ty masz dochody. Twój mąż zresztą też. I sąd
      zasądzi.

      Kwota jaką podałaś jest rozsądna.
    • tricolour To już wszystko wiesz. 29.11.06, 18:27
      Skoro potrzebujesz 1500, to żądaj od męża połowy czyli 750 zł, co przy zarobkach
      3000 jest OK.
    • misbaskerwill Re: Szacunek;) 29.11.06, 18:44
      > Jesli np zarobki meża to 3000 zł mies, a mi potrzeba 1500 miesięcznie, to jak
      > to wypośrodkować?
      > Mam 2 dzieci bardzo małych.

      Jesteś bardzo oszczędna. Moja żona twierdzi, że potrzebuje więcej na jedno, też
      małewink))
      Przy jego zarobkach i dwójce dzieci, 700-800 zł brzmi jak minimum przyzwoitości,
      jest więc szansa, że mąż się zgodzi (może nawet na trochę więcej).
      Spróbuj dogadać się z mężem, może jest szansa, że jako porządny ojciec sam
      zaproponuje Ci nieco ponad 1000 zł miesięcznie (w końcu zły mąż może być dobrym
      ojcemwink).

      Chyba, że 1500 zł jest POŁOWĄ kwoty utrzymania dzieci... Bo sąd zwykle stara się
      przyznać _połowę_ realnych kosztów utrzymania dziecka.
      Oczywiście, sąd mógłby przyznać nawet tyle alimentów (ale musiałabyś się o to
      bardzo postarać).
      Skoro jednak nie zależy Ci na "wyrwaniu" kasy, pogadaj spokojnie z mężem.
      Uzasadnij mu wszystkie koniecznie wydatki, włącznie z opiekunką, lekami,
      oszczędzaniem na jakieś wyjazdy wakacyjne i zajęcia dodatkowe (w końcu dzieci
      szybko rosną).
      A nuż zrozumiewink
    • wujek_fido Re: Jak się ustala alimenty??????? 02.12.06, 21:52
      A moja przyszla ex zaproponowala, zebym placil na nasze dwuipolroczne dziecko
      kwote... 3,000 PLN. Przyznam, zarabiam niezle, kilka tysiecy, a ona 1,600 PLN
      i twierdzi, ze juz ona to nic nie dolozy. Ja w swoim pozwie zaoferowalem 1,200
      plus jeszcze moze 100 lub 200 zaproponuje na rozprawie. Na szczescie to ja
      robilem wszystkie zakupy na dziecko, wiec wiem ile kosztuje (ostatnio
      zadzwonila do mnie ze sklepu z pytaniem o numer pieluszek - no comment). Przy
      wys. alimentow wazny jest wiek dziecka. Naturalne przeciez, ze potrzeby
      dziecka osiemnastoletniego sa znaaacznie wieksze niz trzylatka... WF
      • 374.4w wujku_fido 03.12.06, 11:11
        Jeżeli w całości "obsługiwałeś" żonę, robiąc nawet wszelkie zakupy, teraz nie
        wyzłośliwiaj się na nią. Zastanawiam się na ile ona od Ciebie tego wymagała, na
        ile to Ty ją ograniczałeś samodzielnie dokonując wyboru i narzucając co macie
        jeść, jak się ubierać itp. A może to była kontrola i niedopuszczenie żony do
        swoich niezłych zarobków rzędu kilka tysięcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka