dl kobiet - czytałam o kręgach kobiet, dla panów - ww. prowadzony przez
Miłuńskiego. Byliście uczestnikami?
Czuję się Wilczycą, gdy czytam "Biegnącą z wilkami" C.P.Estes.
Jestem Wilczycą

Właściwie zawsze.
Walczę czasem ostro (niekobieco? ha).
A teraz zastanawiam się, co daje praktyczne uczestniczenie w tego typu
"grupach samopomocowych"...