rjdd
28.02.07, 18:43
Witam wszystkich,
Mam pytanie. Otóż czy podczas rozwodu cały zgromadzony przez współmałżonków
majątek podlega podziałowi? Przykład - praktycznie nie żyjemy z żoną od 3 lat.
Mamy syna. Mieszkamy we wspólnym domu, ja pracuję, płacę ratę za dom, płacę
rachunki, robię zakupy, poza śniadaniami żywię się poza domem. Żona opiekuje
się dzieckiem, nie robiąc żadnych prac domowych dla mnie (obiady, prania), nie
zarabia. W tym czasie ciężko pracowałem, dużo w nadgodzinach (nie było sensu
siedzieć w domu) i inwestowałem. Zaoszczędziłem sporą sumkę (obligacje,
gotówka) o której moja żona nie wie (bo niby dlaczego miałaby wiedzieć).
Maiłem nadzieję, że kiedyś wszystko się zmieni ale nic z tego i dojrzałem w
końcu do rozwodu. Zastanawiam się jednak co z tymi zaoszczędzonymi przeze mnie
środkami? Nie widzę powodu, żebym miał się nimi dzielić. Czy sąd sprawdza
konta? fundusze inwestycyjne? Czy muszę o nich wspominać?
Pozdr.
R.