Dodaj do ulubionych

sprostowanie

03.03.07, 21:55
Nie rozumiem waszej niechęci, zdegustowania.
Wyraziłam tylko swoje poglądy i potwierdziła się teza,że ludzie nie lubią
odbierania złudzeń.
Znam wyobraźcie sobie udane związki.
Od początku nikogo nie atakowałam.Jeżeli twierdzicie uparcie dalej,że to był
atak to macie zły odbiór rzeczywistości.
Nie wymądrzałam się, nie uważałam za ideał.
Wnioski: nie potraficie sporzeć na sprawę z innego punktu widzenia, z innej
perspektywy.Trudno, szkoda.
Stosujecie grę:"my jesteśmy o.k,ty nie jesteś o.k"
Wmawiacie sobie i innym, że jestem głupia, a ja mogę powiedzieć na to: nie, ja
mam inną teorię, może i subiektywną.
Robicie ze mnie infantylną baby i buch do szyflady.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: sprostowanie 04.03.07, 00:33
      nie moge zrozumiec nigdy czemu zakladane sa osobne watki w celu kontynuacji
      innych watkow. Jesli wpis dotyczy jakiegos innego watku powinien znalezc sie pod
      tamtym watkiem bo zakladanie nowego w celu kontynuwacji starego jest
      zasmiecaniem forum.
      • nanga.nanga Re: sprostowanie 04.03.07, 00:46
        W długich, a zwłaszcza bardzo długich wątkach, gubi sie czasem coś waznego. Dla
        kogoś.
        Nie byłabym taka zasadnicza.
        • phokara Re: sprostowanie 04.03.07, 11:42
          Nanga,
          a ja sie zgadzam z kolega choc zasadniczosc jest mi obca z zasady, haha.

          Przychodzi dziewczyna i zaklada tone postow o tym samym. Miedlenie w kolko
          jedna 'zlota' teorie autorstwa pani, ktora juz w tytule pisze "i tak wiem, ze
          mam racje".
          No i ok. Skoro wie, ze ma racje to nie widze powodu zeby na ten temat
          dyskutowac dlugo i namietnie, bo nie ma o czym. Dialog polega na wyglaszaniu
          swojego zdania i sluchaniu innych. Pani nie slucha, bo pani WIE. Pani wchodzi
          na forum i po jednym dniu WIE tez, ze jestesmy 'glupi, nietolerancyjni i
          beznadziejni' - bo sie z nia nie zgadzamy i sugerujemy, ze moze byc inaczej niz
          mysli. Ale wedlug niej - nie moze. Bardzo zazdroszcze tej Pani pewnosci
          przekonan - jedynie slusznych i doskonalych choc niestety nic z nich do mnie
          nie przemawia, bo przyjmujac postawe wspolrozmowcy (z kurtuazji wrecz) tez
          zakladam, ze 'moja racja jest najmojsza' i tyle. Brak miejsca na dialog.

          Zamiast postwic kropke, to dalej miedlimy to samo - tylko dla odmiany z
          perspektywy autorki, ktora w zdaniach twierdzacych i kategorycznych dosc,
          INFORMUJE nas "jaka jest a jaka nie jest" i to nieustajaco w kontrascie do
          tego jacy jestesmy my. Zero refleksji wlasnej, zero jakiegokolwiek dystansu,
          zero poczucia humoru, caly czas w nurcie "i tak wiem, ze mam racje" a wy
          jestescie be.

          Rozne byly juz przypadki na tym forum, ciezsze nawet ale trudno rozmawiac z
          kims, kto nie slucha albo slyszy tylko to, co chce uslyszec. Oczywiscie mozna,
          bo to jest forum otwarte ale naprawde nie widze powodu, dla ktorego nalezy w
          nieskonczonosc mnozyc posty na ten sam nudny temat.



          • nanga.nanga Re: sprostowanie 04.03.07, 15:53
            W kwestii szczegółowej (watku łowiectwa porozwodowego i Autorki)) sie zgadzam,
            ale ogólnie nie.
            W takich długich wątkach naprawdę brylanty giną.
          • jarkoni Re: sprostowanie 04.03.07, 21:31
            Brawo Lady P., jestem tego samego zdania...
            Nawet miałem ochotę coś tam o "trollowaniu" wspomnieć, ale się powstrzymałem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka