mindsailor
07.03.07, 07:26
jestem właśnie w trakcie procesu. na pociesznie dla wszystkich, którzy
rozważają takie zakończenie małżeństwa, nie wygląda to wcale tak tragicznie i
makabrycznie, jak to sie powszechnie sądzi. być może jeszcze wszystko przede
mna, ale póki co jestem rozczarowana łatwością i szybkością przebiegu procesu.
trochę to smutne, że kościół potrafi tak sprawnie unieważnić przysięgę, którą
bądź co bądź składa się przed Bogiem...