wiem, wiem. dziękczynne posty pepsi czy anuli za sobotni wieczór (a dla
niektórych noc

już powstały, ale ja postanowiłam napisać swój - jako
przedstawiciela miasta Polski centralnej
dziękuję za ciepłe przyjęcie zarówno przed, jak i w trakcie spotkania. jednak
podział na Kraków i Warsza(f)kę

jest mocno przesadzony, na szczęście

co prawda, ja nie z tych, co mają duże opory i są nieśmiali, ale jednak
znaleźć się w gronie kilkunastu obcych osób, nie dodaje animuszu na starcie.
udało się. mam tylko nadzieję, że życzliwość i dobre samopoczucie na spotkaniu
było obopólne. bo moje na pewno było (i jest)!
dopiero dotarłam do domku (tak przeze mnie ostatnio opisywanego), bo
oczywiście nie mogłam nie zdać relacji grupie warszawskiej, której również
dziękuję za dzisiejsze spotkanie.
jako że będąc w pełni władz fizycznych i umysłowych (tak Marek, pomimo 6
dżeków danielsów, ale z podziałem na mnie i szalonego króliczka, no i trochę
z_mazura

obiecałam wszystkim super balety w Warszawie, ku ogólnej aprobacie,
co bardzo cieszy mnie, jako mnie, jak i zapewne resztę Wawy, no i oczywiście
słowa dotrzymuję na trzeźwo (żeby nie było, że oświadczenie woli złożone pod
wpływem alkoholu jest nieważne

i gorąco zapraszam zarówno w imieniu własnym,
jak i reszty Wawki.
i tak: planujemy imprezę taneczną w klubie DEKADA, w Wawie, na ul. Grójeckiej
(ileś tam

, 14-tego kwietnia, w sobotę. gorąco zapraszam całą Polskę. Impreza
będzie całonocna, bo Wawa bawi się z reguły od 23-ciej, 24-tej, a w klubie tym
śniadanko podają o 5 rano. My możemy zacząć wcześniej: 20-ta, 21-wsza. Cena
niestety jest: 25 zeta od osoby. także jeśli ktoś chce to się bawi i jedzie
rano do domków albo ewentualnie nocuje. ja mam 1, 2 miejsca wolne w chacie.
szalony króliczek - proszę o powtórkę układów tanecznych z Kryjówki
także jeszcze raz dziękuję: za przyjęcie mnie jako nowej, bo zwizualizowanej,
ciepłe rozmowy z anulą i kasiar, 2 wypalone przez vertigo papierosy (mimo, że
rzucił) i oczywiście nieocenioną podwózkę do klubu przez betuanę. a i jeszcze
za możliwość porobienia zdjęć (paparazzi to ja), którą przerwała chyba w
odpowiedzi na Wasze modły Opatrzność wyładowując mi baterię w aparacie

,
no i za tańce (ups, w poście) i podwózkę w drugą stronę króliczkowi i
z_mazurowi (oboje giętcy jak nie wiem co

i wyrozumiałość kasiar, która
siedziała i chcąc nie chcąc pilnowała torebek i kurtek.
Kraków, Katowice, Wrocław - jesteście super! Chyba jednak wyemigruję na
południe, co zawsze planowałam
Ufff... trochę długo wyszło, ale jako prawdziwa baba, nie umiem inaczej
Zapraszamy do Warszawy! i czekamy na wszystkich!
Marta M.
P.S. z Krakowa wyemigrowałam dziś wcześniej niż planowałam, bo kolega, który
miał mi umilić niedzielne popołudnie mnie ... olał

i jak tu wierzyć
facetom

a podobno to "nie wierz nigdy kobiecie"... ech....