rafanetka
09.04.07, 22:57
No właśnie. Kiedy druga połowa zaczyna rozumieć? U nas to ja się
wyprowadziłam starając się nie brać nic z domu. Ale są rzeczy z których
korzystała głownie nasz Mała. Choćby taka mikrofala. Ale on mi jej nie da, bo
podgrzewa sobie w niej 10 ml mleka do kawy rano.Mała jest chora, proszę, zeby
spała u niego bo piętro niżej teściowie, więc jutro rano nie trzeba jej
zrywac i jest pod opieką ( ma 7 lat i siedzi w domu sama, ale jakby co to
dziadkowie sa pod ręką). On, że nie, skoro chciałam opieki nad nią to ma spac
u mnie. Wiec jutro zrywam ją skoro świt, zeby zawiesć do niego.Alimentów nie
płaci bo ma zamiar ja utrzymywać (ubrania kupuje ja, leki też, u mnie
mieszka, więc kurna co to znaczy utrzymywac?).I tu pytanie. kiedy on
zrozumie, że nie zabiera mi tylko Małej, że nie daje mi tylko jej?