a.b1
28.06.07, 11:27
troche jestem po rozwodzie, ale jakoś za cholere nie możemy sie z eksem od
siebie odczepić, co jakis czas zgłaszamy się do siebie po jakieś drobne
usługi np; pomożesz mi kupic jakieś ciuchy w sklepie? zainstalujesz mi ten
program? co sądzisz o tej nowej lasce? gdzie iśc na rolki? I tu rodzi się
moje pytanie, czy też tak macie? czy prosicie swoich ex o jakies drobne
przysługi? czy kiedy dzwonią w środku nocy bez problemu mówicie wpadni
pogadamy?
Oczywiście zakładam, że nie chodzi o kontakty spowodowane posiadaniem
wspólnych dzieci. Fakt mieliśmy bardzo miły rozwód (o ile możan tak powiedzeć
o rozwodzie)wszystkie żale załatwione w domu, od ponad roku nic nas nie
łączy...no właśnie poza tymi drobnymi gestami