Dodaj do ulubionych

rumianek=monikaj ? LINCZ?

09.07.07, 16:16
BRAWO CHALSIA !!!
akurat nie mam najmniejszego zamiaru ukrywać tego że monikaj1980=rumianek80 !
nie rozumiem tylko co to za afera? co z tego ze to moje są te wątki?przecież
na 1 forum juz ktos na samym poczatku to odkrył i ja nie zaprzeczałam a
potwierdziłam.!Już mi się nawet dochodzic nie chce kto i na jakim forum bo
nie pamiętam?Ty chalsiu napewno wiesz kto i gdzie bo mnie wszędzie tropiłaś
jak detektyw 1 klasa!
Tylko ja cały czas nie rozumiem jaka z tego powodu afera??!!
I rzecz wazna te 2 nicki to ja i wcale się tego nie wstydzę bo uważam ze nie
mam czego,w tych wątkach pisałam prawdę.Z tym że jedno mi przypisałaś
zaszczytnie-niesłusznie jakowa -teresa xxx to już niestety (stety) nie
ja,choć .......wiele słuszności ma.Nie mówię że podpisuję się pod jej słowami
ale.....coś w tym jest.
a ten wątek o exs można by przypisać kilku osobom bo jak czytacie posty to
wiele nicków wyraża podobne opinie z tym że moze nie tak dosadnie.
Tak jak zapytałam w nagłówku lincz? -za co?
Obserwuj wątek
    • aron95 Może nie gęgałaś tak jak inni . 09.07.07, 16:39
      Są tu układy towarzyskie ,lub wzajemnej adoracji .
      Jak nie pomyśli napiszesz to narażasz się na ;
      - nie będą odpisywać na Twoje posty
      - zostaniesz wyzwana od głupków itp
      - będziesz śledzona i łapana za słówka kiedy tylko napiszesz
      - zaszufladkowana zostaniesz i wpisana na listę straconych tak jak pilates
      (chyba tak się nazywa)
      Ale ogólnie jest wesoło i się nie przejmuj.
      • rumianek80 aron95 09.07.07, 16:47
        dzięki za objaśnienie smile
        zauwazylam ze tu nie ma forum tu jest gorzej niż .........
        a zresztą daruję sobie bo znów dam kolejny pretekst do ataku,pora zmienić
        ofiarę już chyba ?
        czytałam twoje różne posty wcześniej ,dało sie zauważyć ze jestes jednym z
        niewielu tu człekokształtnych-myślących ........pozdrawiamsmile
        • aron95 Re: aron95 09.07.07, 17:13
          Poruszam i daje kontrowersyjne tematy , większości jestem sam przeciw większości .
          Ci nawet co podobnie myslą, to się boja wziąśc udział w dyskusji .

          Nie przejmuj się tym bo jeśli piszesz wystawiasz się też na krytykę i tego
          musisz mieć świadomość i być na nią przygotowana .
          Pisz, ja Ci będę odpowiadał na tematy .
          • rumianek80 Re: aron95 09.07.07, 17:27
            fajnie smile
            dzięki ale juz chyba nie skorzystam z Twojej propozycji smile jakoś odechciało mi
            się tych bezowocnych dyskusji tu..?
            owszem mozna popisać ,jest kilka sensownych osób ale tak ogólnie to szkoda mi
            czasu już na te puste nicki które wtykają wszędzie swoje puste ,durne frazesy -
            w stylu-"ja nigdy,ja wiem najlepiej,głupia jesteś itp" rozsądny człowiek nigdy
            żadnego z tych zwrotów nie użyje i nie będzie osądzał drugiego po 1 wątku ?
            właśnie najśmieszniejsze jest to że choć jest to forum (wiadomo do czego służy)
            to większośc boi się powiedzieć co tak naprawdę śądzi a gdy już ktoś to zzrobi
            to przy jego nicku w nawiasie pojawi się zaraz liczba-(5374859) tyle dostanie
            odpowiedzi że jest kretyn,k.....,i padalec smile
            ściskam
            • ivone7 Re: aron95 09.07.07, 17:52
              dziewczyno....
              poczytaj odpowiedzi na tym watku...nikt nie nazwal cie glupia...itd
              pomylily ci sie fora...ale tak to jest jak sie czlowiek za bardzo udziela wink))
      • rumianek80 Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 09.07.07, 16:54
        i jeszcze ku wyjaśnieniu-by już nie było rozfantazjowanych domysłów i diagnoz :
        napisałam z dwóch nickow bo poruszyłam dwa zupełnie odrębne tematy
        (zainteresowani wiedzą o czym mowa)-prawda?
        Cgyba logiczne że w 1 wątku wyszła by niewiadomo jaka epistoła więc dałam dwa
        co zaznaczam raz jeszcze (i można sobie to sprawdzic i poczytac)ze obydwa były
        o innej strukturze i inny problem poruszały !!!
        Napradę nie rozumiem z czego zrobiłyscie taką aferę ?
        • ivone7 Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 09.07.07, 17:07
          wiesz rumianku, wrocilam po urlopie i przeczytalam Twoje watki..
          naprawde nie zauwazylas, ze tu nie chodzilo o jakis zmasowany atak...
          tylko o twoje podejscie..po prostu wiekszosc forumowiczow cos tam przeszla i
          troszke zrazilo ich (mnie zreszta tez) czysto materialne podejscie w pierwszym
          watku..mysle ze warto sie nad tym zastanowic, wziac pod uwage doswiadczenie
          zyciowe osob ktore przeszly w swoim zyciu czasami trudne chwile, czasami
          posluchac krytyki...na tym forum nie zawsze glaszcze sie po glowce...
          a ty lubisz tak? prawda?
      • phokara Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 09.07.07, 17:32
        aron95 napisał:

        > Są tu układy towarzyskie ,lub wzajemnej adoracji .

        To prawda. Ja na przyklad serio się zastanawiam, żeby założyć klub Adoracji
        Arona (w skrócie AA)


        > Jak nie pomyśli napiszesz to narażasz się na ;

        No tak. Jak dziewczyna nie pomyśli, to się naraża na różne rzeczy. Ale zawsze
        może pomyśleć.

        > - zaszufladkowana zostaniesz i wpisana na listę straconych tak jak pilates
        > (chyba tak się nazywa)

        Tak się nazywa rodzaj gimnastyki.

        > Ale ogólnie jest wesoło i się nie przejmuj.

        Zdecydowanie tak.
        • aron95 Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 10.07.07, 01:15

          fan club arona już jest
      • ivone7 aronie czyzbys czul sie az tak szykanowany??? 09.07.07, 18:03
        az takie szykany Cie tu spotykaja?
        to czemu sam sie na nie dobrowolnie narazasz?
        masochizm toba kieruje...
        czy moze chec bycia meczennikiem?

        generalnie wspolczuje...
        ale poprawy nie obiecuje...
        • aron95 Re: aronie czyzbys czul sie az tak szykanowany??? 10.07.07, 01:13
          Ale ja nie narzekam . W kurzają mnie jedynie wyzwiska no ale trudno , kultury
          się teraz nie nauczy skoro wczesniej jej nie posiadły .
      • czamon Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 09.07.07, 18:57
        aron95 napisał:

        > Są tu układy towarzyskie ,lub wzajemnej adoracji .
        > Jak nie pomyśli napiszesz to narażasz się na ;
        > - nie będą odpisywać na Twoje posty
        > - zostaniesz wyzwana od głupków itp
        > - będziesz śledzona i łapana za słówka kiedy tylko napiszesz
        > - zaszufladkowana zostaniesz i wpisana na listę straconych tak jak pilates
        > (chyba tak się nazywa)
        > Ale ogólnie jest wesoło i się nie przejmuj.


        eeee moje poglądy na pewne sprawy tez zancząco róznią się od większosci tutaj
        prezentowanych, ale jeszcze nikt mnie nie zlinczował, no może na jakiejś
        czarnej liscie jestem smile))
        • aron95 Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 10.07.07, 01:24
          lista jest w głowach
        • 13monique_n Re: Może nie gęgałaś tak jak inni . 11.07.07, 09:36
          czamon napisała:
          > eeee moje poglądy na pewne sprawy tez zancząco róznią się od większosci tutaj
          > prezentowanych, ale jeszcze nikt mnie nie zlinczował, no może na jakiejś
          > czarnej liscie jestem smile))
          Eeeeee, nie zauważyłam. Ale wiesz, może dlatego, że Ty - jak mi się wydaje -
          piszesz szczerze to co myslisz i bierzesz pod uwagę, że myslisz inaczej.
          Tak sądzę wink
          ewentualnie może być, że jak człowiek nie uważa siebie za pępek świata, to nie
          upiera się, że każda odpowiedź inna w treści niż jego post jest atakiem
          personalnym big_grinDDDD
      • nangaparbat3 Aronku 09.07.07, 19:25
        Ja juz mam jeden netowy przedmiot uwielbienia, nazywa się Mangolda. ale cos mi
        sie widzi, ze bedę miała dwa.
        No, wesoło jest.
        • phokara Re: Aronku 09.07.07, 23:25
          nangaparbat3 napisała:

          > Ja juz mam jeden netowy przedmiot uwielbienia, nazywa się Mangolda. ale cos mi
          > sie widzi, ze bedę miała dwa.

          Zuch dziewczyna!
          Nanga, przyznam Ci się, że liczyłam na Ciebie.

          • aron95 Re: Aronku 10.07.07, 01:26
            > Ja juz mam jeden netowy przedmiot uwielbienia, nazywa się Mangolda. ale c
            > os mi
            > > sie widzi, ze bedę miała dwa.
            >
            > Zuch dziewczyna!
            > Nanga, przyznam Ci się, że liczyłam na Ciebie.

            Nazwałbym to WZAJEMNĄ ADORACJĄ
            • turzyca Re: Aronku 11.07.07, 19:36
              chwilowo tylko phokara adoruje nange. Na wzajemnosc musi jeszcze poczekac. ;]
              • nangaparbat3 Re: Aronku 11.07.07, 19:38
                A nieprawda. Tylko to sie odbywa w różnych wątkach smile
    • panda_zielona Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 09.07.07, 16:58
      A kto mówi,ze jest jakas afera.Albo czytasz wybiórczo,albo bez zrozumienia tego
      co się pisze.Nie wszyscy odsądzili Cię od czci i wiary.Dostałaś konkretne
      rady,a czy z nich skorzystasz to juz Twój problem.
      • phokara Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 09.07.07, 17:36
        Dokładnie tak.
        Reagujesz niezwykle emocjonalnie na 'lincz', którego nie było.
        Osobiście natomiast myślę, że każdy ma prawo do emocji. Ale w słowie 'każdy'
        mieści się nie tylko autor opowieści, ale takżej jej komentator.
    • marieta_makieta Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 09.07.07, 18:01
      Wiesz Rumianku, ja nie zauwazyłam, żeby ktoś Cię tu straszliwie linczował. No
      owszem, niektórzy się przejechali, ale dostałaś też sporo sensownych rad. Jak
      się gdzieś pisze o sobie publicznie, to trzeba się liczyc także z tym, że nie
      wszyscy pogłaszczą po główce. Ja też trochę swego czasu oberwałam, zasłużenie
      niestety. Przeżyłam, a z niektórych rad naprawdę skorzystałam i dobrze na tym
      wyszłam. Nie ma co się obrażać. Rumianku-Moniko, naprawdę Ci współczuję, bo
      masz trudną sytuację.
    • maleme Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 09.07.07, 18:11
      istotą istnienia forum jest, że każdy napisany post poddaje się osądowi każdego
      innego uczestnika i może być komentowany w dowolny sposób. Każdy wyraża swoje
      własne emocje i opinie
      Pisząc jakikolwiek post warto mieć taką świadomość. Jak i to, że ludzie (na
      szczęście) są różni i ich opinie też
      • anula36 Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 09.07.07, 18:54
        zawsze sie zastanawiam jaki sens wklejac ten sam post po roznymi nickami na roznych forach, na ktorych i tak dzialaja ci sami uczestnicy.
    • crazyrabbit Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 10.07.07, 00:07
      Po pierwsze , na tym forum nie lubi się żonglowania nickami. Mamy złe
      doświadczenia.
      Po drugie , pisząc na forum chyba nie spodziewałaś się , że wszyscy będą Cię
      głaskać i pocieszać? czasem kubeł zimnej wody też się przydaje.
      Po trzecie , nie przeczytałaś chyba ze zrozumieniem wypowiedzi. Dostałaś
      konkretne rady i jeszcze kręcisz nosem.
      Po czwarte , chciałam Ci juz coś nawet odpisac , ale mi sie odechciało. Niech
      Aron robi Ci dobrze , skoro ona taki człekokształtny...
    • tricolour Afera jest lub nie... 10.07.07, 10:23
      zależy jak na to spojrzeć.

      W używaniu dwóch nic kw złego niczego nie ma. Jest za to podejrzenie chęci
      ukrycie się za nowa twarzą na dnowym forum. Pojawia sie więc pytanie po co sie
      kkrywać, co nasuwa odpowiedź, że zmiana twarzy jest potrzebna do zmiany swojego
      netowego wizerunku
    • artemisia_gentileschi Jejku jejku, biedactwo;))) 10.07.07, 16:17
      Czego sie spodziewalas, ze ktos Cie bedzie dopieszczal przy takim podejsciu do
      pasierba? Z tego co widze tylko na Arona mozesz liczyc w tej kwestii, ale to
      specyficzny przypadek.
      • rumianek80 artemisia g.....słaby wzrok masz 10.07.07, 18:21
        Z tego co widze tylko na Arona mozesz liczyc w tej kwestii, ale to
        > specyficzny przypadek.


        zalecana wizyta u okulisty bo nie tylko aron ma podobne poglądy
        a jesli mowa o dopieszczaniu to kilka osob poradziło jak postępować z takim
        pasierbem ....
        • artemisia_gentileschi Re: artemisia g.....słaby wzrok masz 11.07.07, 07:52
          Wiec po co ten watek i te gorzkie zale, skoro tyle dobrych rad dostalas? Od
          siebie moge dorzucic jeszcze jedna: zajrzyj na forum Macochy i podyskutuj z
          niejaka Mangolda, w kwestii doradzania jak sie pozbyc pasierbow jest
          niezastapionasmile
      • aron95 Re: Jejku jejku, biedactwo;))) 10.07.07, 20:20
        artemisia - jeszcze jadem ziejesz /zgagi dostaniesz / wypali Cię złośc od środka
        i dopiero specyficzny przypadek będziesz
        • artemisia_gentileschi Dziubasku, to nie zlosc, tylko ironia nt 10.07.07, 21:10

          • aron95 Dziubku 10.07.07, 21:45
            moja EX mi mówiła
            czuje się jak za dawnych czasów
            • artemisia_gentileschi hehe, to mi wyszlo, dziubku:D 11.07.07, 07:49
              A tak z ciekawosci, jedno pytanie: bardzo ladnie, ze tak bronisz Rumianka alias
              Moniki alias Teresyxxx. Prawdziwy rycerz z Ciebie. Zwiazalbys sie z kobieta
              tego pokroju? Tzn taka, ktora by Ci wyliczala, ile kasy masz wydawac na dziecko
              z poprzedniego zwiazku i robilaby afere o kazdy prezent?
              • aron95 Re: hehe, to mi wyszlo, dziubku:D 11.07.07, 09:48
                Rumianek nic nie ma wspólnego z tereską , wystarczy porównać oba teksty .
                Są inaczej pisane , sprawdzałem , bo też myślałem że to jedna osoba .
                rumianek ma problem z małolatem na wychowanie którego nie ma wpływu . Doskonale
                wiem jak upierdliwi potrafią być takie wyrostki .
                Rumianek ma rację , ojciec nie powinien byc tak uległy i dawać mu kasę .
                Powinno być ustalone kieszonkowe i nic poza tym . Żadnych prezentów poza
                urodzinami . Jeżeli małolat coś chce powinien się starać przez pracę , naukę .
                I wtedy jeśli swoją pracę wykona (obojętnie jaka) czy w nauce ma wyniki można
                cos dać . A dawac bo dawać ,za nic ,tylko małolata sie psuje .
                rumianek nie jest mi straszny
                • movisz rumianek lepszy niz tereska 11.07.07, 17:23
                  Zgadzam sie z toba. Rumianek dla mnie tez nie jest straszny. Juz sie
                  przyzwyczailam do niego po obiedzie.
                  Chodzi o to ze na ta rade jest juz za pozno. Obecnie zabrac przywileje
                  malolatowi ktoremu sie mieszalo w zyciu przez 8 lat jest prawie niemozliwe
                  zwlaszcza bez czynnego udzialu taty niewiele bardziej dojrzalego od malolata.
                  W tym wieku nastolatek bedzie tylko zyl walka z nia i to bedzie jego zywiol i
                  dlatego uwazam ze jedyna szansa jest zawrzec pokoj z nim zeby myslal ze jest
                  tak jak on chce i pomalu go zmieniac. Ale do tego potrzebni sa madrzy rodzice.
                  Nie widze tu szansy.
                  Przypuszczam ze wlasna jego matka nie ma juz sily do jego odziedziczonego
                  charakteru po tatusiu i dlatego jest za tym by obecnie wzial go tatus do
                  siebie. Uwazam ze robi bardzo dobrze.
                  Jaki problem. Najwyzej sasiadka mu pomoze.
                • artemisia_gentileschi Re: hehe, to mi wyszlo, dziubku:D 12.07.07, 08:41
                  A co ja to obchodzi? To nie sa jej pieniadze, a wychowanie dziecka to sprawa
                  rodzicow. Szkoda mi tego dzieciaka. Jak juz napisalam - jak mu zazdrosci
                  cyfrowki, to niech sobie zarobi i kupi.
    • marieta_makieta A ja to chyba w tej sytuacji najbardziej 11.07.07, 17:58
      współczuję chyba pasierbowi. Bo wyląda na to, że dzieciaka nikt nie chce! Matka-
      nie. A ojciec niby chce, ale zabiera się do tego jak pies do jeża. JAkby
      chciał, to przy takim oporze matki jak opisała Rumianek, to chłopak dawno byłby
      z ojcem. No tak, ale młoda żona, małe dziecko, po co chłopu dorastający chłopak
      do tego. No nie ma miejsca dla chłopaka po prostu. Jak on rozkosznie musi się
      czuć. Jak sobie myślę o takich rodzicach, to flaki mnie bolą. Zaczynam
      dochodzić do wniosku, że dzieci powinno się posiadać dopiero po uzyskaniu
      pozwolenia i zadniu egzaminu państwowego.
    • marek_gazeta Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 11.07.07, 19:15
      Nie znam całej sprawy, ale wg mnie jak najbardziej dopuszczalne jest używanie różnych nicków na różnych forach. Na przykład, jeśli ktoś jest uczestnikiem forum "Cukrzycy" (dla chorych na cukrzycę), a jednocześnie dyskutuje o znaczkach pocztowych, nie musi sobie życzyć, aby ktoś z forum o znaczkach wiedział o chorobie. To jest oczywiste. Dopuszczalne jest również - czasami - zadanie krępującego pytania pod nickiem tymczasowym, np. poruszającego jakieś prawne niuanse (powiedzmy, w przypadku naszego forum). Znowu - nikt nie musi kojarzyć konkretnej osoby z jakąś - często wstydliwą - sytuacją. Natomiast niedopuszczalne jest wykorzystywanie wielu nicków w celu udawania kilku osób albo innej osoby, np. po wirtualnym "linczu" (ktoś coś przeskrobał, został ochrzaniony, teraz się wstydzi, więc zakłada nowego nicka i zaczyna "od nowa"). W wirtualnym świecie kradzież wirtualnej tożsamości (czy też oszustwo z tym związane) to jedno z najcięższych przestępstw.
      • jarkoni Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 11.07.07, 20:00
        Nie przyszło mi nigdy do głowy, żeby zmieniać nick..
        Ale chyba robiłem coś w rodzaju zmiany. Kiedy piszę czy to o siatkówce, czy
        ortografii, czy innych zupełnie niezwiązanych z naszym forum, to usuwam podpis z
        linkiem do forum..
        Ale to chyba nie podchodzi pod zmiany nicków
      • cathy_bum Re: rumianek=monikaj ? LINCZ? 12.07.07, 02:29
        Korzystam z forum, którego tematyka jest związana z moją pracą. Zapewne, gdyby
        było na serwerze gazety, używałabym innego nicka. Z prostego powodu: nie
        mieszam spraw zawodowych z życiem prywatnym. W realnej pracy też przecież nie
        opowiadam każdemu o swoich problemach.
        Co więcej uświadomiłam sobie, że na dobrą sprawę ja mam dwa nicki i na tym
        portalu! Od wieków korzystam z konta pocztowego na gazecie, które w wyniku
        splotu rozmaitych okoliczności stało się moim głównym adresem przy załatwianiu
        spraw ze współpracownikami i rozmaitymi urzędami. Co prawda z tamtego konta nie
        loguję się na forum, ale mozliwość mam!
        Nie wyobrażam sobie pisania o tak bolesnych sprawach jak rozwód pod nickiem
        nierozerwalnie związanym z moim nazwiskiem, adresem, stanem zdrowia, pracą i
        podatkami. Choć piszę prawdę, nie zależy mi na dotarciu z nią do wszystkich,
        których znam osobiście.
        Jednak używanie dwóch nicków na jednym forum, a najlepiej próba dyskusji z
        samym sobą, podważa zaufanie do takiego uzytkownika.
      • tricolour Nie zgadzam się z takim podejściem... 12.07.07, 11:42
        ... bo co to znaczy dyskutować na forum "Cukrzyca" - czy to oznacza
        przekomarzanie sie, że moja jest słodsza?

        Szukanie porad prawnych, zdrowotnych i każdych ważnych i poważnych na forach,
        na których piszą amatorzy, pacjenci, ofiary i inna zbieranina jest pozbawione
        powagi, bo nikt nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa. Prawne niuanse,
        zdrowotne tajemnice zdradza się w ciszy gabinetów, a nie na amatorskim forum.

        A zmiana nicku w zależnosci od forum, to próba ukrycia twarzy. Jedni to robią
        ze wstydu (a w takim razie po co tyle nagadali o sobie), tchórzostwa,
        wystartowania "od zera", kamuflażu itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka