Informuję , iż 3City przeżyło najazd Królika&Co
Wielkie buziaki dla dziewczyn , a w szczególności dla Libry22 , za
pomoc w znalezieniu noclegu i opracowanie programu artystycznego.
Były szanty i balety (gdzie Królik-mini co chwile przyłaził z groźną
miną na parkiet z pytaniem: Kiedy stąd idziemy? Znowu mi obciach
robisz?), i kino , i impreza... Pięknie było , nawet trochę słońca
udało się złapać
Tylko powiedzcie mi czemu to "nadmorze" jest tak daleko?
Z wielką chęcią przyjeżdżałabym częściej , ale to ode mnie prawie
500 km!
P.S. A Królikowóz jeździ teraz z piracką flagą na antenie. Tylko
czemu ludzie tak dziwnie patrzą?