Dodaj do ulubionych

Ankieta c.d.

08.09.07, 16:19
Tyle tu zapewne osób rozwiedzionych a tak mało osób chce pomóc.... sad((( WHY???
Obserwuj wątek
    • ivone7 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 16:26
      bo trzeba zadac pytanie...komu mozesz wyslac ankiete..a nie prosic o
      maile..
      do mnie mozesz wyslac..ja ja wypelnie i odesle
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 16:35
        Ok, to do kogo jeszcze mogę wysłać? smile
        • m_niczka Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 16:59

          Do mnie też.
          Może po prostu odpowiadanie na nieskończoną ilość pytań nie stanowi
          zbyt fasynującego zajęcia na sobotnie popołudnie. Nie wspominając o
          fakcie, że może dla niektórych będących tutaj osób jest to trudne
          emocjonalnie.
          M.
          • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:39
            Rozumiem. Nie wzięłam tego pod uwagę. Ja się rozwiodłam już kilka lat temu i to
            w dodatku sama do tego dążyłam, po tym jak sie zorientowałam, że moje małżeństwo
            było strasznym błędem. Pewnie daltego sam fakt rozwodu mnie już nie rusza.
            Prześlę Ci ankietę. Gdyby jednak to miało być dla Ciebie nieprzyjemne, to
            zrozumiem. Mam jednak nadzieję, że pytania nie są zbyt osobiste, czy też
            intymne. Przynajmniej się starałam by takie nie były. Pozdrawiam
            • m_niczka Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 19:49
              Mnie już akurat niewiele w kwestii samego rozwodu wzrusza smile
    • a.niech.to Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:00
      Zmęczeni rozwodzeniem. Prześlij.
    • maheda Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:15
      A w jakim formacie jest ta ankieta?
      Word? Excel? Inne?
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:43
        w Wordzie. wystarczy dopisać swoje lub zaznaczyć kolorem, czy też krzyżykiem
        odpowiednie. Mogę przesłać?
        • maheda Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 19:47
          Nie lubię dokumentów Worda, ale niechaj będzie.
          Prześlij.
    • e-montana Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:16
      namawiam do jej wypełnienia-sama już to zrobiłam-pytania nie są ani
      bolesne, ani trudne lub zbyt osobiste, a jezeli komuś może to pomóc
      komuś w pisaniu pracy, to warto spróbowaćsmile
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:45
        bardzo dziękuję za rekomendacje smile i za odesłanie ankietki.
    • czarnaandzia Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:35
      Prawie rozwiedziona się liczy?
      To wyślij maila.
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 17:48
        Prawie rozwiedziona też może być, bo liczy się przyczyna tego, że się człowiek
        skłania do tego kroku. Ankietkę przesłałam wiec. Pozdrawiam
        • kruszynka301 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 18:26
          do mnie też prześlijwink
        • salemka1 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 18:43
          prześlij mi też.
      • tropfe36 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 22:04
        ok.też mogę wypełnić.Prześlij.
        • sylwiamich Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 22:43
          Mi też możesz
    • majkel01 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 20:04
      mało co mnie w necie denerwuje więcej niż zakładanie o kilka takich samych
      wątków, na tym samym forum
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 08.09.07, 20:48
        sorry wiec, że Cię zdrażniłam. Nie bywam w ogóle w takich miejscach, wiec nie
        znam tutejszych obyczajów. A już na pewno nie było moim celem kogokolwiek
        drażnić. Pozdrawiam
    • tricolour A czy ja mogę wysłać ankietkę? 08.09.07, 21:14
      Zapewniam, że dołączę do dokumentu w Wordzie makro, które podmieni przerwanie
      obsługujące klawiaturę na moje własne. A to moje własne bedzie pracowało dla
      mnie na Waszych komputerach... Ktoś jest chętny?

      Albo inaczej: skąd pewność, że ankieta jest wykorzystana do cnych celów? Skąd
      chęć dzielenia sie swoim nieszczęściem (doświadczeniem) nie w celu pomocy, by
      ktoś uniknął złego losu, ale dlatego, by ktoś mógł skorzystać materialnie.

      Jakich metod używasz, Nordi, by próba była losowa, reprezentatywna?
      • anja_pl dlatego 09.09.07, 01:21
        ja jestem baaaardzo leniwa w wypełnianiu ankiet w internecie
        • nordi1977 Re: dlatego 09.09.07, 11:33
          nawet jeśli jej wypełnienie zajmie Ci nie wiecej niż 3 minuty...? smile
          • anja_pl Re: dlatego 09.09.07, 12:30
            nie przeczytałaś odpowiedzi tri?
            nie chodzi o czas, jaki zabierza mi wypełnianie ankiety,
            chodzi o czas, jaki zajmie mi np.: prostowanie mego komputera, aby
            robił to co ja chcę,

            idziesz na łatwiznę:
            1.post napiszcie to wam wyślę, niech się sami zgłoszą i czekają,
            2.z pretensjami, że nikt jakos sie nie zgłosił, chociaż tu tyle osó
            w odpowiednim stanie,
            3.nie odpowiedziałaś na pytania tri, za trudne? niewygodne?

            ja, myślę że większość z nas, ma bardzo ograniczone zaufanie do
            osób "spadających z nieba",
            internet nie jest anonimowy, ktokolwiek tak myśli, jest w wielkim
            błędzie
            • nordi1977 Re: dlatego 09.09.07, 13:42
              Anja, nie wiem jakie kto ma problemy z komputerem. potrzebuję pomocy, dlatego
              napisałam PROŚBĘ.
              ad. 1. napisałam, żeby do mnie wysłać maila, bo nie każdy może chcieć podać swój
              adres mailowy na forum, a szczerze mówiąc nie miałam pojęcia, że faktycznie
              wygląda to tak, że chyba każdy z tutejszym loginem, ma takie samo konto na
              Gaziecie. Nie wiedziałam tego, bo nigdy tu nie byłam, nie korzystam w ogole z
              tej formy komunikacji. Pisałam kiedyś swoją historię na stronie Twojego Stylu
              (dzienniki), a tam ludzie nie chcą pod swoim nickiem podawać od razu swój adres.
              Stąd moja prośba, która miała być udogodnieniem.... sad
              ad. 2. byc moze zabrzmiało to jak pretensja - przepraszam, ale przykro mi było,
              że nie ma żadnej reakcji. Tylko tyle.
              ad. 3. nie odpowiedziałam jeszcze tri, ponieważ komputer włączyłam dziś rano po
              to, by szybko wysłać ankietę do zainteresowanych osób, bo poza tym gotowałam
              obiad. smileZaraz odpiszę.
      • nordi1977 Re: A czy ja mogę wysłać ankietkę? 09.09.07, 13:54
        Faktycznie, jak to anja nazwała, jestem osobą "z nieba". Bo nigdy do tej pory tu
        nie byłam. Do pracy mgr wybrałam temat jaki wybrałam, bo sama jestem rozwódką.
        Nie sądziłam, że trudno mi bedzie znaleźć osoby chętne do wypełnienia ankiety,
        bo osoby które troszkę znam, niekoniecznie chcą podać powód, dla którego
        rozpadło się ich małżeństwo, a takie pytanie własnie jest zawarte w ankiecie.
        Dlatego pomyślałam, że internet jest takim miejscem, gdzie Ci, których nie znam
        i którzy mnie nie znają, nie będą mieli problemu z zaznaczeniem tegoż powodu.
        Ankieta naprawdę nie dotyka żadnych intymnych czy osobistych spraw. Napisałam ją
        bardzo szybko, byle by zacząć ją wysyłać i mieć jakiś zwrot. Szczerze mówiąc,
        cała praca taka jest. Pisana tylko po to, by mieć MGR przed nazwiskiem. Czas
        mnie nagli bardzo, bo tak naprawdę muszę się obronic do konca września....
        Pozbieram ankiet tyle, ile tylko osób sie zgłosi, zrobię krótkie wnioski a potem
        ankiety spalę (w domu mam piec kaflowy) smile Uwierzcie więc, że moja prośba to
        tylko rozpaczliwe wołanie o pomoc w celu zdobycia wyzszego wykształcenia po 5
        latach studiowania i 5 latach przerwy.... Nic więcej....
        • tricolour I to jest clou programu... 09.09.07, 21:15
          ... że w realu mało kto chciał odpowiedzieć Ci na pytania, bo poruszasz sprawy
          intymne i bolesne. Nie rozumiem jak możesz pytania o rozwód uważać za pytania
          lekkie, nie rozumiem jak można naprędce przygotowac ankietę, która ma dac przed
          nazwiskiem TYTUŁ NAUKOWY.

          Nie przepraszam... Tobie nie chodzi o tytuł naukowy lecz o jakieś byle jakie
          "mgr" oparte na szybkiej ankiecie internetowej. Ranga tego "mgr" ("Szczerze
          mówiąc, cała praca taka jest") raczej gówniana wyjdzie...
          • nordi1977 Re: I to jest clou programu... 09.09.07, 22:23
            wybacz, ale śmieszy mnie Twoja wiara w tytuł naukowy przed nazwiskiem. Znam
            ludzi, którzy na papierze nie mają żadnego wykształcenia, a są bardzo mądrymi
            ludźmi. Dużo mądrzejszymi od doktorów i profesorów. Bo jak widać na moim
            przykładzie (czego się nie wstydzę), sam tytuł zdobyć nietrudno. Ważniejsze jest
            to, co się ma w głowie i co chce się w życiu robić. Nie oceniałabym na Twoim
            meijscu tak łatwo ludzi, jak Ty to robisz. Przede wszystkim dlatego, że mnie
            samej nie znasz kompletnie. A gdybyś wiedziała cokolwiek to nie dziwiłabyś się,
            że TEN MGR jest mi potrzebny do zupełnie innych celów, niż Ci się wydaje. Bronić
            się jednak nie będę, tylko współczuję jakiegoś bajkowego podejścia do ludzi.
            A jak napisała jedna z dziewczyn, która odpisała na moją ankietę - pytania nie
            poruszają niczego bolesnego, dlatego napisałam, że nietrudno ją wypełnić. A
            jeśli ktoś jest na tyle wrażliwy i bardzo boleśnie przeżywa "świeży" rozwód - po
            prostu niczego wypełniać nie musi, a nie tak jak Ty - ocenia coś, czego nigdy
            nie widział. pozdr
            • tricolour Mnie nie chodzi o jakichś ludzi... 09.09.07, 22:43
              ... którzy są mądrzy bez stosownego wykształcenia. Mnie chodzi o Twoje podejście
              do swojego tytułu naukowego, który lekceważysz.

              Nie jest to ocena Ciebie, a Twojego działania wobec siebie. I jeśli ważna jest
              zawartośc głowy, to dlaczego swoim postępowaniem (które bierzesz z własnej
              głowy) dajesz mi podstawy do tak negatywnej oceny?
          • nordi1977 Re: I to jest clou programu... 09.09.07, 22:25
            I jeszcze jedno. MGR się dostaje za 5 lat studiów, a nie za napisanie jednej
            pracy...
            • tricolour Bzdura. 09.09.07, 22:40
              Tytuł magistra dostaje się za pięc la studiów ORAZ napisanie pracy. Gdyby
              dostawało sie tytuł za lata pracy, to nie prosiłabyś o wypełnienie ankiety.

      • misbaskerwill Tri.... 10.09.07, 23:35
        > Jakich metod używasz, Nordi, by próba była losowa, reprezentatywna?

        Z definicji, ludzie korzystający z internetu nie stanowią grupy reprezentatywnej
        rozwodzących się wink

        Ale nie krytykuj tak bardzo Nordii - zamiast spytać 2 koleżanek i wyssać
        informację z palca, przynajmniej próbuje robić jakąś namiastkę statystyki.
        I za to należy się tytuł magistra.
        Za pracę wykonaną pod kierunkiem promotora. Nie twórczą, nawet niekoniecznie
        całkowicie samodzielną (bo to już doktorat ;P ).
        • tricolour "Niekoniecznie samodzielną"... 10.09.07, 23:52
          ... być może dla Ciebie stanowi standard.

          Czy dotyczy on także posiadanego potomstwa?

          smile)
    • tgz.74 Re: Ankieta c.d. 09.09.07, 08:39
      posli a wypełnie moze znajde odpowiedzi na moje własne pytania


      uciec ale dokąd?????
      • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 09.09.07, 11:36
        ankieta jest bardzo prosta. starałam się w niej nie poruszać żadnych osobistych
        elementów z życia każdego rozwodnika. Dlatego jeśli nic w niej odkrywczego nie
        znajdziesz to i tak będę wdzieczna za jej odesłanie.
        • maza15 Re: Ankieta c.d. 09.09.07, 11:58
          Prześlij
          • nordi1977 Re: Ankieta c.d. 09.09.07, 12:08
            wysłałam, dziękuję za zgłoszenie się smile
            • holka1 Re: Ankieta c.d. 10.09.07, 22:53
              przyślij do mnie
            • menab Re: Ankieta c.d. 11.09.07, 07:51
              Prześlij!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka