satoofka
02.10.07, 12:14
Rozwiodlam sie rok temu. W zamian za rozwod bez orzekania o winie,
(czego oboje chcielismy uniknac pomimo ze wina ex byla ewidentna,
zdrada i nowe dziecko jeszcze w czasie trwania naszego malzenstwa)
byly maz zgodzil sie na wysokie alimenty. Wysokie jak na standart
polski, bo w Anglii nie sa to duze pieniadze, tym bardziej ze ex
jest w posiadaniu licznych dobrze prosperujacych biznesow. I
wszystko bylo OK do czasu kiedy sie dowiedzial, ze ja kogos
poznalam, zupelnie niedawno. Moje pytanie brzmi: czy moze on z
czystej msciwosci wniesc o obnizenie alimentow nie podajac zadnych
realnych powodow tj. obnizenie sie jego dochodow itp, bazujac
jedynie na tym ze nagle zaczal uwazac ze te pieniądze na ktore
przystal w chwili slabosci sa jednak za duze??
Ze wg. niego realne potrzeby dziecka sa mniejsze niz alimenty na
ktore dobrowolnie sie zgodzil i zostalo to przez sad zaprotokulowane?