Dodaj do ulubionych

Przegięcie..kto to lubi?

03.01.08, 21:40
Niby off topic, ale ma wiele wspólnego z rozwodami, opiniami i komentarzami
rozwodzących się, zdaniami różnymi, decyzjami sądów, wnioskami rozwodowymi,
ocenie drugich stron itp.
Poczytajcie:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4807884.html
Otóż tytuł krzyczy i sugeruje, że trwa tragiczna ewakuacja pacjentów z OIOM-u
w jednym z łódzkich szpitali, bo zawalił się sufit/dach.
A jaka jest prawda? Obsunęło się kilka płytek kartonowo-gipsowych
podwieszonych pod właściwym sufitem. Pacjentów było pięciu, nikt nie
ucierpiał, przewożą ich gdzie indziej, skąd więc to halo na cała Polskę na
pierwszej stronie GW?
Nie widać podobieństw?
Obserwuj wątek
    • zimnokrwista_bestia Re: Przegięcie..kto to lubi? 03.01.08, 22:01
      A przeczytałeś komentarze ludzi, tylko jeden zadał pytanie "czy to sufit czy kasetony". Reszta łyknęła to, na taki sposób, na jaki podała to GW - bezrefleksyjnie.

      A wiadomość z typu tych: jaka to bieda i brak organizacji w służbie zdrowia, że dachy się sypią.

      Tak na marginesie: kiedyś w jednym z moich byłych miejsc pracy (wcale nie biedna i nie źle zarządzana korpor.międzynar.) miało miejsce podobne zdarzenie. Kilka kasetonów zamokło od jakiegoś przecieku i pierdyknęło na... kibelek smile) Obyło się bez ofiarsmile A swoją drogą trudno mi uśmiech powstrzymać, kiedy wyobrażam sobie człowieka w stanie szczytowego skupienia, a tu trrrach i pierdut.... smile
    • nangaparbat3 No zaraz 03.01.08, 22:25
      nic nie ma o dachu, za to tekst brzmi całkiem sensownie:

      >>Na oddziale oberwał się podwieszany sufit. Bojąc się, że przeciekająca woda
      może dostać się do instalacji, kierownictwo zdecydowało o ewakuacji oddziału.

      Na mnie o wiele gorsze wrazenie zrobiły wypowiedzi na forum, na przykład
      rodowitegowarszawiaka, po prostu wstyd czytać. I to myslę rzeczywiscie ma wiele
      wspolnego z rozwodami. Niektorzy znajomi mówią, ze "kto pisze w internecie" a j
      myślę, ze w internecie piszą ludzie tacy jak inni, co najwyzej rózni ich
      łatwiejszy dostęp do, i odkrywaja sie tak jakby byli w domu, wśród bliskich. I
      co to wtedy z nas wyłazi... brrrrrr.
      I jeszcze przypomnialo mi się, ze niedawno w pieknej nowej galerii we wrocku
      (naprawde piekna) pękla jakas rura i podobno jeden ze sklepów zalały fekalia.
      Też sobie ludzie robili uciechę, nie ma większej, niż jak ktoś sie potknie.

      Na OIOM-ie było w chwili zdarzenia pięcioro pacjentów. Troje już zabrano do
      innych szpitali, dwoje zostanie przewiezionych w ciągu kilkudziesięciu minut.
      • jarkoni Re: No... 03.01.08, 23:10
        Tytułu z głownej strony nie dało się skopiować, tam było, że zarwał się dach i
        jest ewakuacja pacjentów..
        Po kliknięciu na temat już było "sufit" i dodatek o OIOM-ie.
        Ja zrobiłbym na głównej GW: na oddziale OIOM Szpitala Biegańskiego w Łodzi
        zarwał się dach, pacjenci przerażeni wizją śmierci błagają o pomoc, trwa
        ewakuacja w obliczu tragedii, setki łodzian zgłaszają się w punktach
        krwiodawstwa, lekarze i pielęgniarki dzielnie walczą o życie pacjentów, trwa
        pełna rozpaczy i determinacji walka o życie wielu pacjentów oddziału Intensywnej
        Opieki Medycznej, są helikoptery Ratownictwa Medycznego, karetki, policja,
        tysiące poruszonych łodzian obserwują tragiczne zajście, wielu płacze..
        Tymczasem z naszych najnowszych informacji dowiadujemy się, że dach znów się
        obsunął.. Na miejscu jest nasz korespondent..
        Tak, taak, no już wiemy, że Prezydent i Premier wyasygnowali dodatkowe środki z
        budżetu na ratunek umierających w Łodzi..Leci już tam Prezydencki śmigłowiec,
        karetki z całego województwa, zawodowa straż pożarna już tam jest, ale nie daje
        rady, dlatego szef Ochotniczej Straży Pożarnej, wicepremier Waldemar Pawlak
        poderwał całą okoliczną podległa mu straż.. W całym mieście Łodzi słychać syreny
        ochotniczych straży ze Rzgowa, Pabianic, Konstantynowa, Tuszyna. Nawet gmina
        Brójce wysłała dwa wozy. Jesteśmy dumni z akcji solidaryzującej się z
        działaniami innych służb. Przecież nawet strażnicy miejscy są na miejscu,
        ściągnięci z całego miasta, juz nie pilnują parkometrów, a nawet podobno
        przywieźli ze sobą kilka parkometrów, jako ten wyraz wsparcia dla pacjentów
        zagrożonych przez kasetony.. Proszę Państwa, cóż za wsparcie, cóż za akcja.
        Podjeżdża właśnie Pan Prezydent Kropiwnicki. Nie widać jeszcze całej Jego świty,
        ale skoro ekipy rozstawiają już mikrofony, reflektory, a służby odsuwają
        gawiedź, to niechybny znak, że Nasz Prezydent nadjeżdża.

        Chciałbym zostać dobrze zrozumianym. A temat na stronie GW był, że "Zawalił się
        dach szpitala w Łodzi"
        Już zresztą zdjęty.
        A szkoda, że nie choć po części całość nie była opisana jak w mojej fantazji
        • jarkoni Re: No... 03.01.08, 23:20
          A zakładając ten wątek myślałem o tym, że wielu z nas myśląc o swojej sytuacji i
          o perspektywie rozwodu robi coś bardzo podobnego
          "zawalenie dachu i tragedia", zamiast "ze dwa kasetony się naderwały i
          naprawiliśmy sami".
          Moja jedyna sensowna konkluzja:
          - może jeszcze nie taka tragedia jak myślimy i warto ratować
          - jeśli już ewakuacja to patrz punkt 1. Czyli ewakuacja tak, ale może nie aż
          taka tragedia.

          Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie dobrze zrozumieli i wzięli z tego całego
          wątku coś do siebie..
          • sylwiamich Re: No... 03.01.08, 23:21
            Ja nie podpieprzyłam tych kasetonówsmile
            • jarkoni Re: No... 03.01.08, 23:26
              Oooo, niewinny się znalazł smile
              A niech se każdy sam pomyśli kto je podpieprzył
              • sylwiamich Re: No... 04.01.08, 00:00
                jarkoni napisał:

                > Oooo, niewinny się znalazł smile
                > A niech se każdy sam pomyśli kto je podpieprzył

                Chłopie..czarno na białym stoi.Sylwia.Imię żeńskie sądząc po
                końcówce...nie?To się "znalazła", nie "znalazł"?Jeszcze jedne takie
                insynuacje i walę w ryło.A wszystko przez a.niech.to która
                rozpowiada że jestem facetem po kątach.A tu się w pierś bije i mówi
                że tolerancyjna jest.Jadżka jest bardziej tolerancyjna a.niech.to od
                Ciebie.A wszyscy bywali w wielkim świecie wiedzą kto to jest
                Jadżka.Jadżka mi nigdy nie wypomina rozkładu hormonów..kurna...
                • jarkoni Re: No... 04.01.08, 00:55
                  Sylwia, każdy jako "świadek zajścia".
                  To było zupełnie bezosobowo, bez kwestionowania Twojej płci..SYLWIO..
                  Jak to mówią niektórzy: nie wkurzaj się tak, bo Ci żyłka pęknie smile
                  Dodam(uwaga): kobieto...
                  • sylwiamich Re: No... 04.01.08, 07:23
                    Ja jestem jak Tri...żyłka mi się rozciągawink))
          • nangaparbat3 Re: No... 03.01.08, 23:25
            Trochę Ci zaburzyli watek bez tego tytułu z dachem.
            Z drugiej strony - rozwód to jednak cos wiecej niz oberwane kasetony, nawet
            metaforycznie.
            • jarkoni Re: No... 03.01.08, 23:29
              Ale porównanie zarwanego dachu z oberwaniem paru kasetonów- to już całkiem
              zręczna metafora..
              Przynajmniej tak mi się zdawało
              • natasza39 Re: No... 03.01.08, 23:34

                Gorzej jak zerwanie dachu właśnie z oberwaniem kasetonów się myli.
                Jedna strona uważa, że tylko kasetony się zerwały a drugiej dach i świat cały
                się zawalił.
                A w ogóle tragedia jak dachu nie ma, ani kasetonów a jedno widzi że dachu nie
                ma, a drucie twierdzi, ze dach to tylko niepotrzebny szczegół.
                Zawsze w ocenach jesteśmy subiektywni.

                ---------------------------------------------------------------------
                Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                głupcami.
    • tricolour Takie mamy dziennikarstwo... 03.01.08, 23:44
      ... że musi "drzeć mordę" w tytule. Wiele jest takich "dramatycznych", często
      dopiero z treści wynika, że to nie w Polsce i na dodatek już dawno temu sie
      wydarzyło - zupełnie jak w ruskim dowcipie...
      • jarkoni Re: Takie mamy dziennikarstwo... 04.01.08, 00:50
        Szybkie skojarzenie o radiu Erewań:
        "W ROSJI, W MOSKWIE, NA PLACU CZERWONYM ROZDAJą SAMOCHODY"
        A okazało się, że nie w Moskwie, tylko w Erewaniu..
        Nie na placu, tylko na byle ulicy..
        I nie samochody, tylko rowery..
        I nie rozdają, tylko kradną..

        Ot potęga przekazu i jego wchłanialność.
        • jarkoni Re: Takie mamy dziennikarstwo... 04.01.08, 07:48
          Nie podciągam własnego wątku, ale właśnie przeczytałem w łódzkim Expresie o tym
          zawalonym dachu. Kasetonów odpadło 5, wszystkie w pokoju pielęgniarek,
          fotoreporterzy zrobili straszne zdjęcia tego gipsu koło umywalki, pociekła woda
          z rury od klimatyzacji i hydraulik musiał na oddziale zakręcić wodę. A że
          oznacza to również to, że nie byłoby ogrzewania do czasu naprawy, to tych 5
          pacjentów przewieziono na OIOM-y do innych szpitali.
          I tak wyglądało sensacyjne zawalenie się dachu w szpitalu Biegańskiego i
          "ewakuacja" pacjentów.
          • sylwiamich Re: Takie mamy dziennikarstwo... 04.01.08, 08:14
            Ja bym chciała Tobie Jarkoni kiedyś dom sprzedawaćsmile))Myślę że nadal
            nie byłbyś drobiazgowywink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka