Dodaj do ulubionych

ciekawostka

21.01.08, 12:58
szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=
szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=
moze teraz admin nie wytnie. Nie pisze niczego czego nie napisałyby
auorytety tego forum i czego nie mozna znaleźć w necie.
Wystarczy zajrzec do wyszukiwarki.
A zamieszczanie linków do zasobów gazety wyborczej nie jest karalne
wycięciem?
Skad wiesz adminko, ze o tobie nie piszą?
Obserwuj wątek
    • panda_zielona Re: ciekawostka 21.01.08, 13:56
      Przemawia przez Ciebie jakaś złośliwość.Nie wiem o co Ci chodzi,bo
      linki,które podałaś nie otwierają się przynajmniej u mnie.A od
      adminki się odczep.
    • anja_pl Re: ciekawostka 21.01.08, 15:20
      nie interesuje mnie co się wypisuje
      na innych forach,
      cytaty, które wkopiowałaś na nasze, uznałam za obraźliwe i nic niewnoszące do tematu przewodniego forum : R i cd
      dlatego zostały wycięte,

      kto chce uderzyć, zawsze kij znajdzie...
      • jednapani.drugiejpani Re: ciekawostka 21.01.08, 20:43
        Te cytaty to nie były moje wypowiedzi tylko lady phokary i
        crazysomy. Zresztą jak ktoś ma ochotę poczytać jak to fajnie być
        rozwódką niech w wyszukiwarkę forum wrzuci ich nicki hahahaha.
        Odechce się może niektórym rozbijać małżeństwa jak sobie jedna z
        drugą poczyta jaki jest efekt.
        I to nie ja wzięłam kija by bić kogokolwiek, to te dwie z klasą
        założyły forum tylko po to by powyśmiewać swoje niedawne fanki.
        Dobrze to wrózy wszystkim który pozostawali pod wątpliwym urokiem
        tych "pań" hahahahhaha
        • phokara Re: ciekawostka 21.01.08, 20:57
          A czemu Ty istoto szlachetna i prawa nie piszesz pod swoim nickiem?
          Bo, że nie o sobie i nie na temat związany z forum, to już wiemy.

          > I to nie ja wzięłam kija by bić kogokolwiek, to te dwie z klasą
          > założyły forum tylko po to by powyśmiewać swoje niedawne fanki.

          Normalnie Sybilla.
          • jednapani.drugiejpani Re: ciekawostka 21.01.08, 21:01
            phokara napisała:

            > A czemu Ty istoto szlachetna i prawa nie piszesz pod swoim nickiem?
            > Bo, że nie o sobie i nie na temat związany z forum, to już wiemy.
            a ty dlaczego osobo z klasą nie otworzysz forum i nie pokażesz co
            myślisz o forumowiczach naprawdę i jak rzeczywiscie twoja wielka
            klasa wygląda hahahahaha?
            • phokara Re: ciekawostka 21.01.08, 21:16
              Ja nic nie myślę o forumowiczkach, których nie znam. W ogóle o nich
              nie myślę. Gdzie znalazłaś liczbę mnogą?
              Prywatnie to ja się rozliczam face to face, taką mam zasadę.
              Wywlekanie rzeczy wirtualnych, z forum zamkniętego, które miało być
              zresztą ukryte (cóż, kretynizm własny, biorę na klatę) na innym
              forum, gdzie tak naprawdę już nie piszę, jest jak dla mnie stratą
              energii. Szkoda prądu. Po co? Chcesz zburzyć nieistniejący
              pomnik 'lady Pho', z której się sama śmieję? Voila.
              To nic nie znaczy. Tak samo, jak Twój nic-k.

              • jednapani.drugiejpani Re: ciekawostka 21.01.08, 21:23
                Nie kłam nie rozliczasz sie face to face i piszesz o tym na tamtym
                forum.Śmiejesz się z osób które myślą, że je lubisz hahahaha. A
                zamkniete ono nie było. Face to face to nie jest kobieto z klasą
                obśmiać na forum, jeśli tak załatwiałaś sprawy w swoim małżeństwie i
                z kochankiem nie dziwne, że Cię zostawili hahahaha.a ile znaczy twój
                nick? Zainteresowanych odsyłam do wyszukiwarki hahahaha.
                • phokara Re: ciekawostka 21.01.08, 21:30
                  I tak się tworzą legendy...
                  Nawet fascynujące. Ba.
              • jarkoni Re: ciekawostka 21.01.08, 23:59
                Dobrze, że "lady Pho", a nie "lady P" bo byłoby coś na mnie.
                Aczkolwiek to jest wypośrodkowanie. "Pho" mówili wszyscy, a określenia "lady"
                używałem chyba tylko ja.
                I czytam dalej ten dziwaczny wątek...
        • ivone7 Re: ciekawostka 21.01.08, 20:58
          hmmm kazdy jest indywidualnoscia...i kazdy rozwod przezywa inaczej...
          zreszta jak mawia przyslowie..jaki kon kazdy widzi...
          czasami jest wesolo, czasami smutno..czasami samotnie innym razem za
          gwarno...
          i jesli masz cos do tych forumowiczek, to czemu do nich nie piszesz?
          czemu tutaj zasiewasz jakis ferment...nie rozumiem tego..
          jak Ci sie nie podoba nie czytaj , nie pisz i nie odpowiadaj...
          a jak nie masz co robic zacznij rozwiazywac sudoku...naprawde
          angazuje te obszary mozgu o ktorych nie mialas zielonego pojecia..a
          wypelni czas i przestaniesz zajmowac sie plotami...
          milego wieczoru..
          • panda_zielona Re: ciekawostka 21.01.08, 21:13
            ivone7 napisała:
            > a jak nie masz co robic zacznij rozwiazywac sudoku...naprawde
            > angazuje te obszary mozgu o ktorych nie mialas zielonego
            pojecia..a
            > wypelni czas i przestaniesz zajmowac sie plotami...
            > milego wieczoru..

            Może jeszcze pograć w małpie kulkismileMniej angażujące obszary mózgu
            niż sudoku,ale też wymaga zręczności.
        • panda_zielona Re: ciekawostka 21.01.08, 21:16
          Prorok jakiś,czy cuś?
          • jednapani.drugiejpani Re: ciekawostka 21.01.08, 21:38
            Kasujcie a potem pytajcie się phokary o rade. Ona wam ją da a potem
            wyśmieje na swoim forum wyzywając od kurew hahahaha. Autorytet.
            • crazysoma Re: ciekawostka 21.01.08, 22:12
              "Ona wam ją da a potem
              wyśmieje na swoim forum wyzywając od kurew hahahaha. Autorytet."

              Nieladnie tak klamac...
    • tricolour Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:37
      ... że w wątku ubywa postów, co może oznaczać, że ubywa postów bolących. Co może
      oznaczać, że nie są wyssane z palca.

      • maza15 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:39

        a ja juz myślałam,że zwidy jakieś mam.... raz 14,potem 12....
      • ivone7 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:40
        faktycznie...
        ale co moglo byc bolacego w moim poscie..i baw sie dalej
        dobrze...kurcze chyba nie zasne...
      • jednapani.drugiejpani Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:41
        Bo nie są wyssane z palca. Phokara, crazysoma i libra nabijają się z
        forumowiczów, rzucają mięsem i wystarczy to sprawdzić wrzycając
        nicki do wyszukiwarki. Daje tu rady jak żyć a sama ma kochanka który
        ma ją w nosie i nie wie jak się je pozbyć o czym pisze na swoim
        forum. Próbuję pokazać jaki z niej autorytet i jak kończy się
        znajomość z osobami o takiej moralności hahaha.
        • salemka1 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:45
          mam nieodparte wrażenie, że to hahahaha na końcu każdego posta, przez samo "h"
          oczywiście, skądś znam....
          • ivone7 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:49
            no to oswiec nas...ja chetnie poszerze swoja wiedze...
            • salemka1 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:51
              ivone7 napisała:

              > no to oswiec nas...ja chetnie poszerze swoja wiedze...

              to do mnie było? tak mi się to kojarzy z bet, naemi, czy jak tam jeszcze sie
              zwie ta Istota co zamieszcza hahaha na końcu wypowiedzi.
              • nangaparbat3 Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 22:22
                salemka1 napisała:

                > ivone7 napisała:
                >
                > > no to oswiec nas...ja chetnie poszerze swoja wiedze...
                >
                > to do mnie było? tak mi się to kojarzy z bet, naemi, czy jak tam jeszcze sie
                > zwie ta Istota co zamieszcza hahaha na końcu wypowiedzi.

                Tak tak, mnie tez Becia sie nasuwa.
                • a.niech.to Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 22.01.08, 09:16
                  Becia jest inteligentniejsza. Tę cechę trudno byłoby ukryć nawet
                  Beci.
        • ivone7 Mnie ciekawi co innego.. 21.01.08, 21:46
          cze jaednapani.drugiej pani odkryla w sobie misje poinformowania
          wszystkich o tym...
          mnie to szczerze mowiac wisi...jak zyje phokara..cenie jej rady za
          wywazenie i dystans..
          a co robi w domku...jej sprawa..i nikomu nic do tego..
        • phokara Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:51
          > Bo nie są wyssane z palca. Phokara, crazysoma i libra nabijają się
          z
          > forumowiczów,

          Biedna Libra, odcieta od netu, o niczym nie wie. Dobrze, że nas tam
          więcej nie było.

          >rzucają mięsem

          w tym zawsze byłam mistrzynią świata

          >i wystarczy to sprawdzić wrzycając
          > nicki do wyszukiwarki.

          Tak

          >Daje tu rady jak żyć

          ? Chyba dawała. To taki czas przeszły jest. Choć nie przypominam
          sobie, zebym prowadziła gdziekolwiek kącik poradniczy.

          >a sama ma kochanka który
          > ma ją w nosie i nie wie jak się je pozbyć o czym pisze na swoim
          > forum.

          Podoba mi sie taka wersja. Też ładna.

          >Próbuję pokazać jaki z niej autorytet i jak kończy się
          > znajomość z osobami o takiej moralności hahaha.

          Dzięki w imieniu wszystkich.
          Choć jak się REALNA znajomość z moi, to już chyba wszyscy
          zainteresowani wiedzą. A nawet Ci, co nie wiedza, też. I to jak
          zwykle nejlepiej. Pa.
      • phokara Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:42
        Palcem bym tego nie nazwała, bo to są wysysy z forum, telefonów,
        plotek, szlochów, achów i ochów i fochów.
        Ale jeśli nawet Ciebie to ciekawi, to znak, że to faktycznie duża
        afera. Niedługo zapewne pokażą w Uwadze w TVN.


        • jednapani.drugiejpani Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 21.01.08, 21:44
          Nie to wszystko wyczytałam na twoim forum. Z twoich słów. Z tego co
          napisałyście. Kłamię? Udowodnij, że to co pokazuje wyszukiwarka to
          kłamstwo hahahaha.
          • to.ja.kas niestety..... 21.01.08, 21:50
            zawsze broniłam osoby które lubię i poznałam na forum, zawsze
            starałam sie byc obiektywna i nie kłamałam. z przykroscia musze
            stwierdzic ze to co pisze ten troll to prawda. Phokara i Ty o tym
            wiesz. Ja dzis czytałam Wasze forum, ucieszyłam się bo ja cholernie
            lubię czytać co piszesz włosy stanęły mi dęba. Jest mi przykro. Nie
            interesuję i nie bede komentować Twojego życia prywatnego bo to nie
            moja broszka, ale kpienie z forumowiczów, bluzgi i wyzwiska to
            niestety prawda. Mi jest przykro. Twoje forum to nie jest forum dla
            idealistów, to forum gdzie jad i bluzgi aż kapią z każdego posta.
            Szkoda.I nic do tego nie maja telefony, achy i ochy.....niestety
            tylko lektura tego co stworzyłyscie.
            • tricolour No to się przyjrzę... 21.01.08, 21:52
              ... lubię czytać. Poczułem się zachęcony...

              smile
              • menab Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 21:55
                Przyznaję rację to.ja.kas. Też byłam zniesmaczona.Udało mi się tam
                wejść.
              • to.ja.kas Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 21:56
                Tri szkoda czasu. Ja żałuję. Już widzę co o mnie tam się będzie
                pisało. Tylko żal, że można bluzgac i wyśmiewać się z forumowiczów.
                I gdy to robi bet to jest to dla mnie do przyjęcia i tego sie
                spodziwam, dziś po prostu odechciało mi się pisać o sobie na forum,
                skoro takie osoby jak Pho potem z tego się nabijają i mają z tego
                zabawę. Mi jest zwyczajnie przykro. I jak bardzo bym nie chciała
                powiedziec trollowi ze kłamie, to niestety mówi prawde. Ja nie czuję
                satysfakcji.
                • to.ja.kas Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 21:59
                  wiem, ze dla wielu z nas za pozno, ale uwazajmy na to co piszemy, bo
                  to nie jest przyjemne patrzec ze nasze prywatne sprawy sa obiektem
                  kpin na forum. I nie ze strony osob po których sie tego spodziewamy
                  ale ze strony osob o których myslimy ze dobrze nam zycza i daja rady
                  ze szczerego serca. przykre.
                • ivone7 Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 22:00
                  hmmm to.ja.kas...ale czy ty sie kreujesz? jakos tego nie
                  wyczulam....wiec wyluzuj i badz soba..i tutaj i w zyciu...bo to
                  najwazniejsze zeby moc sobie spojrzec w lustro...
                  • to.ja.kas Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 22:03
                    ivone7 napisała:

                    > hmmm to.ja.kas...ale czy ty sie kreujesz? jakos tego nie
                    > wyczulam....wiec wyluzuj i badz soba..i tutaj i w zyciu...bo to
                    > najwazniejsze zeby moc sobie spojrzec w lustro...
                    Z patrzeniem w lustro nie mam problemów. Jakoś nigdy nie miałam.
                    Jakbym sie kreowała broniłabym Pho a nie jakiegos trolla bo to
                    poprawne polityczne, ale przez gardło by mi to nie przeszło. Widac
                    idealistka ze mnie.
                    • ivone7 Re: No to się przyjrzę... 21.01.08, 22:08
                      wiec spokojnie pisz jak pisalas....ja tam sie nie przejmuje, ze ktos
                      sie bedzie smial czy komentowal...jak nie ma nic innego do
                      roboty..to wspolczuje i juz..
              • jarkoni Uuuuuuuuu... 22.01.08, 00:04
                To ja też chętnie poczytam.
                Jakoś nie wpisywałem w wyszukiwarkę, ale popełnię dokładne poczytanie
            • phokara Re: niestety..... 21.01.08, 21:59
              Kas,
              wiesz co, ja Cię nie przestałam lubić, i nic do Ciebie nie mam.
              Zachowaj dystans. Pomimo. Bo to zawsze działa.
              To miało być forum ukryte od poczatku. Mój błąd techniczny. Koniec
              tematu.
              Ja sobie z Crazy moge bluzgać, chlać whisky i gadać co chcę. Bo to
              jest konkret.
              Mogłabym nawet naapisać, że jest mi przykro i przepraszam. Ale
              musiałabym skłamać. Cóż. To by było wygodne. Ale jednak nie.
              • tricolour Masz rację... 21.01.08, 22:01
                ... możesz chlać i pisać o ludziach, co chcesz. Ma to jednak swoją cenę - jak
                wszystko.
                • phokara Re: Masz rację... 21.01.08, 22:05
                  Wiem.
                  • tricolour Wiesz co... 21.01.08, 22:07
                    ... ja tam nie zajrzę. Boję się, że mógłbym zmienić zdanie o Was. To realne uczucie.

                    Jestem idealistą.
                    • crazysoma Re: Wiesz co... 21.01.08, 22:09
                      ... ja tam nie zajrzę. Boję się, że mógłbym zmienić zdanie o Was. To
                      realne ucz
                      > ucie.
                      >
                      > Jestem idealistą.

                      Ale MY sie nie boimy.
                    • phokara Re: Wiesz co... 21.01.08, 22:16
                      > ... ja tam nie zajrzę. Boję się, że mógłbym zmienić zdanie o Was.
                      >To realne uczucie.

                      Nie.
                      Tego nauczyłam się od Ciebie - tu nic nie jest realne. Oczywiście
                      musiałam to przerobić na własnej skórze. Ale tak trzeba.
                      Jak to Ty byś powiedział...
                      Mnie nie interesuje zdanie faceta, którego widziałam raz w życiu na
                      oczy. Bo taka jest prawda. I tak samo nie interesuje mnie pomnikowa
                      wersja mojej wirtualnej osoby.
                      Sama namieszałam z tym forum, którego jak idiotka nawet nie umiałam
                      zamknąć, to mam. Jak ktoś jest w stanie nie wejść i nie czytac, to
                      szczerze podziwiam. Tyle.
                      • tricolour Nauczyłaś sie ode mnie? 21.01.08, 22:46
                        No to nie jest dla Ciebie tajemnicą, że sformułowanie "nic mnie nie obchodzi
                        zdanie człowieka, którego nigdy nie widziałem" jest przedostatnią linią mojej
                        obrony przed sobą samym?

                        Bo ostatnią jest wyłączenie komputera...
                        • phokara Re: Nauczyłaś sie ode mnie? 21.01.08, 23:20
                          Daj spokój Tri.
                          Ja się inaczej bronię przed samą sobą, naprawdę. W końcu nie
                          jesteśmy jedną istotą - w obecnej sytuacji, to się nawet świetnie
                          dla Ciebie składa.
                      • a.niech.to Re: Wiesz co... 22.01.08, 09:38
                        phokara napisała:

                        > Jak ktoś jest w stanie nie wejść i nie czytac, to
                        > szczerze podziwiam. Tyle.
                        Uwierzysz, że mnie się zwyczajnie nie chce? Nie interesują mnie
                        ŻADNE rozpierduchy szalejące po forumach.
                        • jednapani.drugiejpani Re: Wiesz co... 22.01.08, 09:42
                          a.niech.to napisała:
                          > Uwierzysz, że mnie się zwyczajnie nie chce? Nie interesują mnie
                          > ŻADNE rozpierduchy szalejące po forumach.

                          Serio? I dlatego tu piszesz hehehehehe
                          • a.niech.to Re: Wiesz co... 22.01.08, 09:55
                            Pół żartem. Dlatego wchodzę z Tobą w spór zbiorowy.
                          • nangaparbat3 A.niech,to 22.01.08, 20:35
                            jednapani.drugiejpani napisała:

                            > a.niech.to napisała:
                            > > Uwierzysz, że mnie się zwyczajnie nie chce? Nie interesują mnie
                            > > ŻADNE rozpierduchy szalejące po forumach.
                            >
                            > Serio? I dlatego tu piszesz hehehehehe

                            Aniechto po prostu weszła na metapoziom - no ale tobie nie jest on dostępny....
                • crazysoma Re: Masz rację... 21.01.08, 22:08
                  ... możesz chlać i pisać o ludziach, co chcesz. Ma to jednak swoją
                  cenę - jak
                  > wszystko.

                  Oczywiscie. I co dalej z tego wynika, dla WAS?
                  • ivone7 Re: Masz rację... 21.01.08, 22:10
                    dla nas nic...dla WAS chyba sporo...
                    • crazysoma Re: Masz rację... 21.01.08, 22:26
                      Tak, to swietne, jak inni wiedza lepiej co dla NAS oznacza lepiej,
                      wiecej, sporo...
                      • ivone7 Re: Masz rację... 21.01.08, 22:33
                        sorki...masz w zupelnosci racje...jak zwykle ocenilam innych swoja
                        miara...na szczescie nie mnie to oceniac...
                        • tricolour Ivone, powiedz mi... 21.01.08, 22:35
                          ... jaką miarą (jak nie swoją) ocenić zachowanie innych? To mnie bardzo ciekawi...
                          • ivone7 Re: Ivone, powiedz mi... 21.01.08, 22:39
                            wiesz tri...po prostu nie wszyscy sa z jednej gliny...mnie boli cos
                            tam a inny jest na to uodporniony..ja jestem wrazliwa na
                            chamstwo..a ktos inny nie..
                            i juz...
              • to.ja.kas Re: niestety..... 21.01.08, 22:01
                Pho nie wiem jakie miało to byc forum. Wiem, ze wiele osób
                przeczytało bardzo jadowite komentarze o osobach które znamy tu z
                tego forum i z forum "Po przejsciach". Rób co chcesz ale nie
                zarzucaj kłamstwa tam gdzie go nie ma, nawet jesli osoba której
                zarzucasz kłamstwo to tylko troll.
                • phokara Re: niestety..... 21.01.08, 22:09
                  To nie jest troll.
                  Nieważne.

                  I żadnych usprawiedliwień. Żer lektury wystarczy tu wszystkim na
                  zapas. A co z tego wynika? Nic.
                  • to.ja.kas Re: niestety..... 21.01.08, 22:13
                    Tyle samo wynika z tego wątku trolla co z Waszego pisania na tamtym
                    forum. ten troll nie troll ma takie samo prawo pisania rzeczy bez
                    znaczenia jak Wy - o ile nie kłamie i nie obraża. Więc dlaczego
                    próbujesz zdyskredytować to co on pisze?
            • a.niech.to Re: niestety..... 22.01.08, 09:31
              Zwyczajowo ddzielam słowa autora od jego osoby, a te filtruję przez
              swój system poznawczy. Myślę, że to dobry sposób, aby uniknąć
              rozczarowań netowymi znajomymi/przyjaciółmi, a nie pozbawić się
              mądrości rozsypanych po tym czy innym forum. Tak net jak real mają
              swoją specyfikę, tak merytoryczną jak formalną. Dystans i
              powściągnięcie wyobraźni w necie, czyny ponad słowa w realu - i
              jakoś się kręcę w dwoistym świecie.smile
        • tricolour Afery w tym nie widzę... 21.01.08, 21:49
          ... Ciekawe, że masz forum, którego podejrzeć (normalną drogą) nie można, bo nie
          jestem uczestnikiem. A jednak wyszukiwarka pokazuje posty z tego forum (jakiś
          tuman nie sprawdził) i liczba "kurew" Crazysomy jest jakaś nieporoporconalna do
          długości zdania.

          smile
          • crazysoma Re: Afery w tym nie widzę... 21.01.08, 22:03
            i liczba "kurew" Crazysomy jest jakaś nieporoporconalna do
            > długości zdania.

            serio???? O rany, pobilam rekord. Musze napisac do Miodka.
            • tricolour Czyżby nerwowy zlot? 21.01.08, 22:05
              • crazysoma Re: Czyżby nerwowy zlot? 21.01.08, 22:10
                A ja sie nerwowo lata?
                • tricolour Jak coś dzieje... 21.01.08, 22:14
                  ... to nagle pojawiają się dawno nie widziani ludzie, nagle znikają posty. Taki
                  zbieg nagłości świadczy o nerwowości.
                  • to.ja.kas Re: Jak coś dzieje... 21.01.08, 22:18
                    tricolour napisał:

                    > ... to nagle pojawiają się dawno nie widziani ludzie, nagle
                    znikają posty. Taki
                    > zbieg nagłości świadczy o nerwowości.
                    przepraszam złamałam swoją zasade by tu nie pisac ale mnie poniosło.
                    Po prostu uwazam, ze forumowicze rzeczywiscie powinni wiedziec by
                    uwazac jak wiele z własnej prywatnosci odkrywaja na forum i co robią
                    z ta wiedza osoby którym w jakis sposób zaufalismy.Mam nadzieje, ze
                    nikogo nie obraziłam. Mnie to zabolało i tyle. Ale ja zbyt
                    emocjonalna jestem ostatnio, Ivone ma racje.....kaś spokój.
                  • anja_pl Re: Jak coś dzieje... 21.01.08, 22:43
                    to nie dzieje się bez powodu, ale nie zawsze musi świadczyć o
                    nerwowości,

                    wycięłam wątek poranny, wycinam teraz wypowiedzi, bo nie podoba mi
                    sie używanie brzydkich słów, cytowanie zdań wyrwanych z kontekstu
                    itd,
                    nie lubię jak obraża się Człowieka,
                    nie wnikam co, kto, gdzie pisał,
                    mnie interesuje tylko TO forum, bo za to jestem odpowiedzialna,
                    i na TYM forum będe cięła to, co mi się nie podoba, co wg mnie
                    obraża innych,
                    jakby co to zażalenia proszę kierować do jarkoniego, jako
                    właściciela forum,
                    póki co tnę,

                    moje życie jest zbyt piękne i interesujące, bym traciła czas na
                    szukanie w internecie co, kto o mnie powiedział, na forach na
                    których najprawdopodobniej nie odwiedzę,

                    jeśli ktoś ma coś do mnie, to powiniem powiedzić mi na priv lub na
                    TYM forum, gdzie indziej wszelkie komentarze mnie nie dotyczą - mnie
                    tam po prostu nie ma,
                    czy złośliwy kometarz, iż mam np. krzywe nogi spowoduje, że moje
                    nogi sie wyprostują? albo czy osobie to wypowiadającej się nie
                    skrzywią? wątpię...

                    niech sobie inne fora żyja własnym życiem : żyjmy i pozwólmy żyć
                    innym,

                    jeśli będziemy żyć w zgodzie z własnym sumieniem, nic na dłużej nie
                    jest w stanie nas zasmucić, może nam być przykro, że na kimś się
                    zawiedliśmy, ale nie znaczy to, że każdy taki jest,

                    i to najlepiej chyba wiemy my - ludzie po przejściach
                    • nangaparbat3 Anja 21.01.08, 22:46
                      ukłony, głębokie.
                    • ivone7 Re: Jak coś dzieje... 21.01.08, 22:50
                      z calym szacunkiem...usunelas moj post w ktorym nikogo nie
                      obrazilam..nie uzylam wulgaryzmu..itd..
                      czasami anju lepiej cos pozostawic swojemu biegowi...masz racje ani
                      nasze nogi nie beda prostsze ani poglady sie nie zmienia...jedynie
                      poszerza sie horyzonty...
                      • anja_pl ivone7 21.01.08, 22:56
                        to prawda wycięłam, bo wycięłam wcześniejsze i bez których tracił on
                        sens, a nie chciałam by wyszło, że piszesz "odleciane" komentarze wink
                        • ivone7 Re: ivone7 21.01.08, 22:57
                          dziekuje...hihi..jest to dobre usprawiedliwienie..
                          • anja_pl Re: ivone7 21.01.08, 22:58
                            dzięki za zrozumienie
                      • anja_pl szerokie horyzonty 21.01.08, 22:58
                        są bardziej ciekawe w rzeczywistości niż w wirtualnym świecie,
                        gdyby nie zdanie:" z toba czuję się bezpiecznie na forum", dawno by
                        mnie tu nie było...
                        • nangaparbat3 Re: szerokie horyzonty 21.01.08, 23:00
                          Ja bym jak Rejtan legła....
                          • anja_pl Re: szerokie horyzonty 21.01.08, 23:02
                            smile)))))))))))))))))))))))
                          • crazyrabbit Re: szerokie horyzonty 21.01.08, 23:45
                            A ja przez Was dziewczyny ciągle podczytuję forum , chociaż real
                            bardzo juz mnie pochłania tongue_outPPP
                    • jarkoni Re: Jak coś dzieje... 22.01.08, 00:19
                      Anju, po pierwsze poczytam sobie dokładniej to "bluzgające" forum, a jakże, na
                      ile mi sił i ochoty starczy. Już myślę, że długo tam nie wytrzymam, początek
                      podczytywania wystarcza aż nadto.. A co do meritum: zażalenia tak do mnie jak i
                      do Ciebie.
                      Swoją drogą warto wiedzieć co "przyjaciele" o nas piszą..
                      Wedle starej zasady: Boże chroń mnie przed "przyjaciółmi", bo przed wrogami sam
                      się obronie.
                      Wstrętne to wszystko..
                      • anja_pl zażalenia 22.01.08, 10:54
                        na moją działalność, to nie do mnie, bo... (tu należy przeczytac
                        moją sygnaturkę wink))))

                        ewentualnie, że zbyt perfekcyjna jestem wink

                        jarkoni,
                        Przyjaciół mam koło siebie, spotykam się z nimi, odbierają moje
                        mail'e, telefony i sms'y i ja ichne wink

                        reszta to znajomi,
                        a nie ma przepisu, że każdy ma obowiązek mnie lubić wink))
                        • jednapani.drugiejpani Re: zażalenia 22.01.08, 11:10
                          anja_pl napisała:

                          > a nie ma przepisu, że każdy ma obowiązek mnie lubić wink))
                          Ale nawet ty nie lubisz jak o tobie pisze się na forum. Nawet sądem
                          grozisz hihihihi.Ten wątek pokazuje pięknie jak rozwódka rozwódce
                          wilkiem i wszelkie duperele o wsparciu w kieszeń włożyć.
                          *Lasie dały ciała,
                          *część osób się cieszy bo pojechały po osobach nie lubianych,
                          *zaraz je usprawiedliwicie dokładnie tak samo jak te z klasą
                          usprawiedliwiały rozbicie rodzin innym kobietom.
                          To się im powiodło hahahaha.
                          • anja_pl kobieto 22.01.08, 11:20
                            daj se już spokój,

                            a jeśli codzi o moją reakcję na teksty o mnie, to chyba nie
                            czytałaś ze zrozumieniem

                            ale musisz mieć mnóstwo czasu na łażenie po internecie i zakładanie
                            coraz to nowych nicków
                      • af67 jesli ktos jest... 22.01.08, 13:48
                        z tzw. klasa, to zachowa sie wszedzie jednakowo.
                        jesli jest moralnie "zwichrowany", to.. ma problem.
                        • a.niech.to Re: jesli ktos jest... 22.01.08, 14:04
                          af67 napisała:

                          > z tzw. klasa, to zachowa sie wszedzie jednakowo.
                          stosownie do sytuacji
        • a.niech.to Re: Z zaciekawieniem stwierdzam... 22.01.08, 09:18
          phokara napisała:

          > wysysy z forum
          Dobre!
          >
          >
    • nangaparbat3 Słuchaj no, pani 21.01.08, 21:49
      Nie czytalam ani tamtego forum, ani tego zo wycieto z niniejszego watku. Nie
      wiem, kto kogo miałby obrazać - za to wiem, ze twoje intencje są wredne, to
      jedno nie ulega watpliwosci w calej tej kwestii.

      Tobie zacytuje tylko pewnego madrego Włocha:

      Wybaczam przyjaciolom, którzy źle o mnie mowią, ale nigdy tym, ktorzy mi to
      powtarzają.

      Wiec spadaj - albo sie ujawnij, bo z trollem-wredota to sie nawet klocic za
      bardzo nie chce.
      • crazyrabbit Re: Słuchaj no, pani 21.01.08, 23:47
        Widzisz Nango... Ja tak sobie pomyślałam , że właśnie "biedne ,
        pokrzywdzone , oczernione osoby" na własnej skórze doświadczyły
        tego , co kilka miesięcy temu same zrobiły z kimś innym...
        I gorzko się uśmiechnęłam acz bez satysfakcji...
        Miło Wam teraz?
    • der1974 Re: ciekawostka 22.01.08, 00:39
      Dałyście lasie dupy na całej linii. Prujecie się jak stary żagiel z
      katamaranu.
      • phokara Re: ciekawostka 22.01.08, 00:58
        Dzięki.
        Liczyłam co prawda na jakąś magiczna sentencję Lincolna minimum, ale
        dzięki, lasiu.
      • crazysoma Re: ciekawostka 22.01.08, 09:27
        > Dałyście lasie dupy na całej linii.

        My nie dajemy dupy byle komu, lasiu...
        • tricolour No cóż... 22.01.08, 10:24
          ... można napisać, że się dało ciała - bo dałyście. Można nawet napisać, że to
          wisi - proszę bardzo - jeśli wisi.

          Ale nie można za bardzo się stawiać w takiej szmaciarskiej sytuacji.
          • crazysoma Re: No cóż... 22.01.08, 10:40
            > Ale nie można za bardzo się stawiać w takiej szmaciarskiej
            sytuacji.

            Mam nadzieję, że swoją wypowiedź opierasz na WSZYSTKICH naszych,
            (co do przecinka) tekstach z CP, kiedy jeszcze można je było
            przeczytać. Bo jeśli nie, to Twoje ostatnie zdanie jest
            niewiarygodne. A poza tym, tak naprawdę nie masz bladego pojecia o
            niczym...
            • tricolour Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 10:46
              ... bo jak sie jebnie w drzewo, to mało kogo obchodzi jazda sprzed tygodnia.
              Obchodzą ostatnie metry przed drzewem.

              W każdym razie wali się Wasz netowy wizerunek...
              • sylwiamich Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 10:53
                Jak dla mnie dziewczyny stałyście się prawdziwe.Z netu weszłyście w
                realny świat.Ja bym się z Wami umówiła na taką pijacką impre, gdzie
                mogłabym pobluznić...gdyby gryzł mnie straszliwie mój robal.Głupio
                wyszło.No cóż...niech odezwie się teraz ktoś, kto nie popełnił
                żadnej gafy.Wasza była z przytupemsmile))))
                • jednapani.drugiejpani Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 11:12
                  No teraz są prawdziwe. Z tym się zgodzę. I co można z nimi robić z
                  tymi damami co rzucały przepisami w innych jak wg. tych dam dyskusja
                  obniżała poziom? Można sie uchlać i pobluzgać, ewentualnie
                  poobgadywać innych smile)))
                  • tricolour Beciu, daj juz pokój... 22.01.08, 11:16
                    ... sprawa się wyświetliła, projekt swobodnego, ukrywanego obgadywania leży i
                    kwiczy. Jedna się wstydzi, druga udaje, że nic sie nie stało...

                    ... żyjemy dalej.
                  • sylwiamich Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 11:25
                    Każdy rzuca tym, co akurat ma pod ręką.
                    Uchlać się można...jeśli następny dzień wolny.Pobluzgać można..jak
                    ktoś lubi i czuje ekspresyjne wibracje-nie do podrobienia, płynące
                    ze słów uważanych za wulgarne.
                    A róznica pomiędzy becią a dziewczynami jest taka że becia rzuca
                    własnymi odchodami w kogo popadnie.A dziewczyny używały wulgaryzmów
                    jako wzmocnień.A obgadywały równo.Jak to baby.I konia z rzędem temu
                    kto nigdy nie pomyśli zle o bliznim.
                    A w dalszej częsci wypowiedzi jednejpani widzę marniutkie próby
                    zdeyskredytowania wszystkich.Tych co przeciw dziewczynom, i tym co
                    za nimi.Czyli syndrom Bet....odchodem we wszystkich
                    • nangaparbat3 Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 20:44
                      A we mnie odzywa sie jakis respekt dla kogoś, kto wali we wszystkich. Sam - sama
                      - przecw wszystkim. Jest w tym jakis romantyzm, a moze nawet idealizm. I trzeba
                      odwagi.
                      • natasza39 Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 22:00
                        nangaparbat3 napisała:

                        > A we mnie odzywa sie jakis respekt dla kogoś, kto wali we wszystkich. Sam - sam
                        > a
                        > - przecw wszystkim. Jest w tym jakis romantyzm, a moze nawet idealizm. I trzeb
                        > a
                        > odwagi.

                        Niekoniecznie. Wytłumaczeniem może być również jakieś schorzenie psychiczne.

                        ---------------------------------------------------------------------
                        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                        głupcami.
              • crazysoma Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 11:30
                "Nie na wszystkich tekstach..."

                Bez komentarza w taki mrazie.

                ... bo jak sie jebnie w drzewo, to mało kogo obchodzi jazda sprzed
                tygodnia.
                > Obchodzą ostatnie metry przed drzewem.

                Nie... A poza tym osoba, o ktorej na naszym forum pisalysmy
                WIEDZIALA wczesniej, co myslimy, bo dostala to od nas, otwartym
                tekstem, na "pismie". Ale z sobie znanych powodow potraktowala to
                jako... zart?

                "W każdym razie wali się Wasz netowy wizerunek..."

                Nie. Wali sie wyobrazenie Wasze (?) o nas.
                To wszystko co mam do powiedzenia.


                • jednapani.drugiejpani Re: Nie na wszystkich tekstach... 22.01.08, 11:36
                  Kłamiesz damo. Cieszycie się, że nie wie co piszecie, bo jakby
                  wiedziała to by trupem padła hahahaha.
                  Mi to ryba kogo i jak obgadujecie.
                  Ja staram się naświetlić na forum prawdę o kobietach które rozbijają
                  własne i cudze rodziny. Nie można im ufać. Po trupach do celu a
                  celem jest chłop innej kobiety. Jak się nie uda wtedy wina innych
                  kobiet bo wredne były i chłopa nie oddały hahaha
                • tricolour Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 11:43
                  ... bo każdy popełnia błędy. Można dać dupy i wyjść szmaciarsko, jak teraz robisz.

                  "To wszystko co mam do powiedzenia".
                  • crazysoma Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:07
                    "... i wyjść szmaciarsko, jak teraz robisz."

                    Masz z tym jakis problem? Bo ja nie...

                    "To wszystko co mam do powiedzenia".

                    A teraz nie mam juz do powiedzenia NIC.
                    • phokara Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:12
                      Druga szmaciara odpisała w wątku 'a.niech.to'.
                    • tricolour To choć przeczytaj... 22.01.08, 12:18
                      ... bo sprawa jest prosta.

                      Jeśli na tamtym forum nie było nic złego, to piszesz, że nie było nic złego,
                      obraźliwego, nikogo nie obluzgano, wyśmiano i po kłopocie. Nie mam podstaw, by
                      nie wierzyć.

                      Jeśli było coś złego, to piszesz, że było złego, obraźliwego, ale masz to w
                      dupie (ewentualnie przepraszasz)- i po kłopocie. Co prawda potem raczej będziesz
                      przyjmowana chłodno i z dystansem - ale taka jest cena. Trudno. Sam taką
                      zapłaciłem za "niebieskooką".

                      Ale Ty robisz inaczej: uważasz, że w ogóle nie ma tematu, że nie ma o czym
                      pisać, że nawet tamtego forum już nie ma - i to jest najgorsze rozwiązanie, bo
                      jak teraz Bet napisze, że przyznałaś się do zoofilii ze świnią, to będzie to
                      miało taką samą rangę jak "kurwy" w Twoim poście, które sam widziałem.

                      Chodzi i spójność.
                  • sylwiamich Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:15
                    tricolour napisał:

                    > ... bo każdy popełnia błędy. Można dać dupy i wyjść szmaciarsko,
                    jak teraz robi
                    > sz.
                    >
                    > "To wszystko co mam do powiedzenia".



                    Z tego co widzę...wg dziewczyn...jedynym błdem jaki popełniły jest
                    niedomknięcie forum.Reszty nie żałują.
                    • phokara Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:21
                      > Z tego co widzę...wg dziewczyn...jedynym błdem jaki popełniły jest
                      > niedomknięcie forum.Reszty nie żałują.

                      Amen.
                    • tricolour Myślę, że żałują... 22.01.08, 12:21
                      ... tyle, że niedomknięcie forum jest innym rodzajem błędu, na który chętnie
                      przenoszą ciężar...
                    • jednapani.drugiejpani Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:24
                      No. Jak sie bzykasz z cudzym mężem i nakryje cię żona to największym
                      błędem jest zostawienie otwarcie drzwi hahaha.
                      • sylwiamich Re: Można dać dupy i wyjść z klasą... 22.01.08, 12:31

                        Co Ty z tym cudzym mężem tak ciagle? Na sprzedaż go chcesz wystawić
                        że tak ciagle przed oczy go wystawiasz? Zabieraj go do domu, bo
                        pachnie to stręczycielstwem.
                        -
                        Z powodu przeglądu technicznego sygnaturki na czas nieokreslony
                        zostały zawieszone
    • der1974 Re: ciekawostka 23.01.08, 01:19
      Mam dziwne wrażenie że nie dajecie dupy nikomu i stąd wasz problem
      się bierze. Ewentualnie dajecie dupy nie swoim wymarzonym ideałom. A
      ja mogę być lasią i wcale mi to nie przeszkadza, ale mnie
      przynajmniej rżnie prawdziwa kobieta, którą kocham i która mi daje
      orgazm niewyobrażalny za każdym razem. I tak jak ja ją przelecę w
      łaziencę to tylko możecie o tym sobie pomarzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka