smuteczek_na_zawsze
22.01.08, 12:33
I stało się, płakałam, wyłam, teraz nie mogę się skupić na pracy.
Chce go zatrzymać dla dziecka (11 lat).
Chociaż każdą komórką swojego ciala czuję że on nie jest mnie wart,
że na mnie nie zasługuje. Dałam mu tyle miłości - on chcę bym
schowała swoje potrzeby i pragnienia pod dywan.
Wyłam i powiedział bym nie traciła nadzieji.
Że dzisiaj porozmawiamy, że może da mi szanse.
Boże co ja mam robić.
Czy moge sie nie zgodzić na rozwód - ja go kocham>