Dodaj do ulubionych

wspólne mieszkanie

11.02.08, 12:31
Jak najszybciej i najtaniej doprowadzić do jego sprzedaży (spłaty
przez męża?)Czy w postępowaniu o ustanowienie odrębności
majątkowej, sąd może też zająć się kwestią mieszkania, czy
niezbędna jest i tutaj odrębna sprawa o podział majątku?

Czy może jednak prościej będzie od razu wystąpić o separację?
Podzielcie się wiedzą, proszę.
Obserwuj wątek
    • nowasamo Re: wspólne mieszkanie - cd 11.02.08, 12:36
      Chodzi o następującą sytuację. Od pewnego czasu mieszkam z dziećmi
      bez męża. Prowadzimy odrębne gospodarstwa domowe, jednak nie mamy
      formalnie ani separacji, ani rozwodu, ani rozdzielności majątkowej,
      na którą mąż nie chce się zgodzić, podobnie jak na sprzedaż
      wspólnego mieszkania. Ostatnio - o ironio - zaczął pobąkiwać, że
      powinnam dokładać się finansowo do mieszkania, które on zajmuje
      (formalnie jestem przecież współwłaścicielką, no i jakieś tam
      rzeczy moje też tam są).
      Poradźcie proszę, jak NAJSZYBCIEJ doprowadzić do sprzedaży
      wspólnego mieszkania? Dodam jeszcze, że z 2 dzieci zajmujemy połowę
      tego metrażu, co mąż, a standard naszego lokum jest
      nieporównywalnie niższy.
      Może ktoś przechodził podobną sprawę w praktyce?



    • plujeczka Re: wspólne mieszkanie 12.02.08, 08:01
      odrebnośc majatkowa to zupełnie co innego niż podział
      majatku.Najprosciej byłoby dogadac się z byłym mężem co do
      mieszkania i sporządzic umowę u notariusza ale do tego jest
      potrzebna zgoda obydwu stron.natomiast sprawa o podział może sie
      ciągnąć kilka lat jeżeli małzonkowie walcza o przysłopwiową łyżeczkę
      od herbaty.Piszesz o separacji?-czy ona jest korzystma, atpie
      najchętniej korzystaja z niej osoby , które tak na dobra sprawę nie
      sa pewne swoich uczuć co do swojego małzonka lub liczą ,że coś się
      zmieni w ich zwiazku oczywiscie na korzyść.
      • nowasamo Re: wspólne mieszkanie 15.02.08, 11:17
        > odrebnośc majatkowa to zupełnie co innego niż podział
        > majatku.

        Zdaję sobie sprawę. Dlatego pytam, czy praktykuje się podział
        samego mieszkania przez sąd już w czasie ustalania rozdzielności
        (analogicznie jak np przy rozwodzie).

        >Najprosciej byłoby dogadac się z byłym mężem co do
        > mieszkania

        Ba ..., też tak sądzęsmile

        >natomiast sprawa o podział może sie
        > ciągnąć kilka lat jeżeli małzonkowie walcza o przysłopwiową
        >łyżeczkę od herbaty

        Zdaję sobie sprawę; pytam więc mądrych i doświadczonych, czy da się
        to przyśpieszyć w kwestii samego mieszkania. Sprawa absurdalna, nie
        mogę się urządzić na swoim i zapewnić dzieciom odpowiednie lokum, a
        do tego mam ponosić koszty wspólnego mieszkania, od którego chcę
        uciec jak najdalej ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka