aniucha333
15.02.08, 06:36
Oto moja historia. Wyszlam za maz 2 lata temu za obcokrajowca z
ktorym mam dziecko. Jeszcze przed slubem bylo nie tak ale
zaryzykowalam. Sprawy teraz maja sie tak zle ze nie wiem co robic.
On grozi mi zabraniem dziecka, nagrywa mnie (wiem bo widzialam) i
mowil ze byl juz u paru adwokatow. Najgoresze jest ze dawno bym
odeszla ale nie mam tu w jego kraju slalego pobytu (wczesniej bylam
na wizie pracy). On mi wielokrotnie mowil ze jak sie ze mna
rozwiedzie to bede "wy..dalac" z jego kraju i zabierze mi dziecko
(ma 4 latka). Ja nawet mysle zeby zwiac do Polski... Nie wiem co
myslec i robic. Dodam ze malzenstwo moje nie jest zarejestrowane w
Polsce ani narodziny dziecka i dziecko ma paszport ale nie polski.
Co robic? Jak uwolnic sie z tego zwiazku i nie stracic dziecka?
Blagam poradzcie