O moderowaniu FORUM

07.05.08, 06:45
rzeczywiscie...widzac ten jarmark...mozna by sie poddac...

Czy nie mogloby tak byc jak przychodzi ktos NOWY...ze swoimi problemami...i
jest atakowany..uslyszy;

Pawlesmile Gosiu smile)) TU MODERATOR-TY NIE MUSISZ ODPOWIADAC NA PYTANIE. TO
JEDYNIE TWOJE PRAWO, NIE OBOWIAZEK....

I choc szybko odkryje...ze to tylko gotowa formulka...to zeby mi/mu sie
zrobilo choc na chwile cieplej ze nawet TA NIEDYSKUTOWALNA FORMULKA musiala
przez kogos byc "uruchomiona"....

Ja tylko JARKONI oczekuje Twojej dojrzalosci...co dalej?...Z tym FORUM?...

Ja tu jestem przez chwile...nie z lachy....bo Nitkasmile)) tak naprawde mnie nie
prosila o bycie z Nia..tutaj...o czym przeciez pisalem..Kto chcial-zrozumial...

chcialbym Nitkesmile)) zostawic...w "przyjazdnym srodowisku"...i tyle...
    • plujeczka Re: nic z tego nie rozumiem 07.05.08, 08:15
      o Boze zgłupiałam do reszty nic z Twojej wypowiedzi nie
      rozumiem...ot co chyba wyrzucę swój dyplom do śmietnika ....a co na
      to inni?
      • sylwiamich Re: nic z tego nie rozumiem 07.05.08, 08:51
        Chodzi o to żeby to forum wyłożyć watą.Jak przyjdą nowi, wrażliwi,
        to ktoś ZAWSZE będzie ich strzegł przed niedelikatnymi, wścibskimi,
        manipulacyjnymi pytaniami.Na tym forum moderator będzie 24 godziny
        na dobę, śledzący wszystkie wątki.
        Farum stanie się bardziej chroniące, za to mniej będzie uczyć
        rozróżniania i bronienia się.
        • bozenadwa Re: nic z tego nie rozumiem 07.05.08, 09:33
          witaj leptis miales racje tutaj nawet dziesieciu leptisow nie
          starczy ,Kiedys myslalam ,ze ta tajemnicz Nitka to ja ,Ale pisales o
          smsach kontaktach ,SZkoda .Mysle ze teNITKI to wszystkie
          kobiety ,ktore nie radza sobie ,w kroryms momencie zycia ,Fajnie byc
          dla kogos NITKA ,ktora sie chroni ,w tym momencie ,kiedy czuje sie
          bezradna ,mimo ze mam spora nadwage fajnie byc Nitka ,Nie bede juz
          tu pisac wlasnie wyslalam post ,Ciesze sie ,ze poznalam Takiego
          Czlowieka jakTY ,chosiaz w realu jestes kobieta ??? HI HI HI ,Tutaj
          panuja zasady i NIKT nie prawa im przeciwstawic ,Wszystkiego
          dobrago ,jak masz sily do bron kolejne NITKI ja wysiadam POzdrawiam
          BOZENA
    • hela37 NIE PSUJCIE TEGO FORUM 07.05.08, 09:30
      słuchajcie kiedy weszłam na to forum byłam w kiepskim stanie
      psychicznym.Znalazło sie parę osób które dobrym słowem starało sie mnie
      wspierać, czytając wypowiedzi innych powoli dotarło do mnie że większość
      przechodzi takie cierpienia ale na to jedynym lekarstwem jest czas i odpowiednie
      nastawianie.Trzeba zmienic swoje myślenie a będzie lepiej.Wasze podpowiedzi
      pomagały odpowiednio reagować na nowe sytuacje, szukac nowych rozwiązań,dlatego
      proszę NIE PSUJCIE TEGO FORUM,pomózcie potrzebującym uporac sie z problemami,
      wspierajcie ich w trudnych chwilach, oni tego potrzebują.Przecież sami
      przerabialiście na własnych tyłkach takie problemy i wiecie co to
      znaczy.Jesteście mądrzejsi i bogatsi w doświadczenia.Podzielcie sie z innymi.
      • sylwiamich Re: hela37 07.05.08, 09:47
        To wszytsko prawda co piszesz...ale te burze są potrzebne.Żeby
        wyrobić sobie pogląd kto jest kim.Kto jest bliski, kto daleki.jesli
        byłaś kiedyś na terapii...
        Czasami jest tak że się delikatnie schodzi z roztapiającej kry.A
        czasami tak że komuś trzeba ta krę wykopać spod nóg.Ważne by umiec
        jeszcze wyciągnąć pomocną rękę, nie kończyć na kopaniu.Tak musi
        być.Czyszczenie jest potrzebne...zawsze.Bez względu na to jak
        śmierdzi i jak bardzo jest pracochłonne.
        • hela37 Re: sylwiamich 07.05.08, 09:58
          Zgadzam sie-burze są potrzebne bo i deszcz spadnie i ziemia wzruszy sie od
          grzmotów a błyskawice jak ładnie wyglądają -zwłaszcza nocą.Burze sylwio a nie
          niszczycielskie tornada które sieją spustoszenie i strach.Czasami trzeba kimś
          potrząsnąć dla jego dobra żeby otworzyc mu oczy ,czasami ,,kopniak'' dobrze robi
          ale bez przesady.Pozdrawiam
          • to.ja.kas Re: sylwiamich 07.05.08, 10:26
            A ja niestety mam wrażenie, że część osób uważa, że skoro osoby
            tutaj siedzące mają dłuższy staż to można im dokopać bezkarnie...no
            bo sie pozbierali, a nowi to takie biedy.

            Piękne pożegnanie napisała Bożena...cudne...tylko 10 razy (ja tyle
            się doliczyłam) wymieniła Tri...nawet na koniec nie odpuściła sobie
            by powiedzieć...dzieki, sorry, nie pasuje mi, sa fajni i niefajni,
            mi sie tu jednak nie podoba, pa"....musiała , koniecznie musiała w
            swoim pożegnalnym lzawym poście dowalić Tri...i to nie raz....to
            niestety juz chyba obsesja, ale tej obsesji nikt poza nia nie
            potrafi zwalczyć.

            Nie wiem czego oczekuje? By Tri sobie poszedł w pizdu? A dlaczego?
            Jest część osób które lubia styl Tri, kilka osób napisało, że jego
            uwagi może ostre spowodowały iż zechciało im się zajrzeć na "druga
            strone" problemu.
            W Bożenie nie ma nic a nic chęci dyskusji. Ma być tak jak ona chce,
            albo lament i płacz, bo ja jestem biedna, nieszczesliwa, a tu taka
            bestia Tri siedzi i pisze, jak on śmie....no śmie, był nawet
            moderatorem (i to swietnym moderatorem) i sam się zrzekł tej funkcji.

            Nie mam zamiaru wzbudzać sobie wyrzutów sumienia, że ktoś nie chce
            zrozumieć.

            Z jednym się zgadzam - niepotrzebnie Nanga wyciągnęła brak
            wykształcenia Bożeny...to nieładne było i ten watek mimo tego iz
            próbowałam go nieciągnąć pisząc że mało mnie to obchodzi jakie kto
            wykształcenie ma, że moi rodzice wykształcić się nie zechcieli, że
            nie mam zamiaru epatować swoimi dyplomami bo ani dyplom ani jego
            brak o inteligencji nie świadczy jest niestety ciągnięty
            dalej...przez samą Bożenę...szkoda.
            • nangaparbat3 Re: sylwiamich 07.05.08, 11:15
              Masz racje, niepotrzebnie to napisałam, zrobiłam glupio i xle, i jeszcze długo
              bedzie mi wstyd.
            • sylwiamich Re: sylwiamich 07.05.08, 11:37
              Toi ja kas...o czym Ty do mnie mowisz?
              O tym co uważa część osób na forum?

              > A ja niestety mam wrażenie, że część osób uważa, że skoro osoby
              > tutaj siedzące mają dłuższy staż to można im dokopać
              bezkarnie...no
              > bo sie pozbierali, a nowi to takie biedy.

              Co do tego fragmentu..jesli pytasz mnie o zdanie to ja to inaczej
              widzę, aczkolwiek, pod innym, kątem może wyglądać podobnie.
              Czyli uważam że mówić prawdę nalezy każdemu.Jednemu bardziej
              okrojoną, innemu pełną...w zalezności od mojego widzenia ile może
              znieść.Tak samo Bożenie, co i Tri.I to robię.

              Co do pisania Bożeny...nie odpowiedzm za nią.Analizy też jej nie
              zamiarzam robić, bo mi się po prostu nie chce. A to co mi się chce,
              napiszę jej na Priv, bo taka formę uważam za słuszną.Tak więc nie
              szukaj we mnei sojusznika ani wroga.
              Czego oczekuje Bożena tez nie wiem.Myślę tylko że ją zabolało że Ty
              naprzykład nie rozróżniasz odcieni.Wiesz...takiego momentu gdzie coś
              robi się z jasnego ciemne.Mnie to jedynie zaciekawiło.I zmusiło do
              myslenia czy to Twoja mieumiejętność, jej nadwrażliwość, czy Twoja
              pryuwatta, a może to ja się mylę.Wniosków jeszcze nie opublikujęwink))
              Bożenie trudno zaakceptować fakt że na tym forum moderatora nie
              ma.Nie ma.Jest założyciel, który pojawia się czasami i coś tam
              skrobnie zupełnie niezorientowany.MI osobiście to odpowiada.Bo lubię
              się cofnąć za jakiś czas i przemysleć wszystko od nowa, bez emocji.
              A teraz nanga...czy ona wyciągnęła brak wykształcenia? To takie
              koleinowe myślenie wyszło....nas wszystkich.Skoro Bożena pisze
              emocjonalnie...to jest taki myślotok...czasami bywa odebrana jako
              niezrozumiała.No i pojawiły się zarzuty o interpunkcję, logikę i coś
              tam.To nanga sobie koleinowo wymyśliła że Wam chodzi o jej brak
              ogłady chyba raczej???A słowa uboguśkie, choć moc wielką mają.Dla
              większości ludzi pochodzenie, wykształcenie nie ma większego
              znaczenia (ponoć).Ja bym tego nie przeceniała.A ze głupio wyszło???
              Nie raz i nie ostatni.
              Napisałaś do mnie...odpisuję
              • to.ja.kas Re: sylwiamich 07.05.08, 11:57
                Było to do wszystkich, ale masz racje podpisałam pod Toba, z
                drzewkiem zawsze mam problemtongue_outPP
                • sylwiamich Re: sylwiamich 07.05.08, 12:06
                  Słońce...nie podpisałaś się podemną, tylko DO MNIE.W tytule masz
                  sylwiamich.Ech, nastepna blondyna.Takie numery to tylko z
                  facetamiwink))
                  • leptis Re: sylwiamich 07.05.08, 12:07
                    Nie na temat...przepraszam...dziekuje...To do Kaski rowniez...znowu...

                    Hej smile))
                    • sylwiamich Re: sylwiamich 07.05.08, 12:11
                      Ale za co dziękować i przepraszać? Tak dla kultury?
                  • to.ja.kas Re: sylwiamich 07.05.08, 12:12
                    E tam dopisałam, się po prostu na końcu i tyle...a że Ty obstawiałas
                    tyły to tak wyszło tongue_outPPPPPP
    • aron95 Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 10:48
      leptis napisał:


      >
      > Ja tylko JARKONI oczekuje Twojej dojrzalosci...co dalej?...Z tym FORUM?...
      >
      >

      Bo co niby jarkoni ma zrobić ? Było zamieszanie i mija , będzie inne też minie ,
      jeśli ktoś potrzebuje pomocy tej pomocy dostanie .
      A ze czasami są kłótnie ! Tylko na dobre ich uczestnikom wyjdą .
      Nie ma bluzgania jak to kiedyś bywało , nie ma pozaforumowego dogadywania jak
      kogo potraktować - minęło .
      Nawet z idiotami którzy co jakiś czas forum nawiedzają sobie radzimy
      bo Ci ,są zazwyczaj uruchamiani przez dotkniętych forumowiczów .
      prawda to.ja.kas. ?
      • dzimi_dzimi Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 11:07
        Aron największym chamem na tym forum jesteś Ty.
        Że też żadna z osób tu piszących o przemocy psychicznej nie da Ci po
        Twoim niewyparzonym pysku.
        Za to jak traktujesz swoją Żonę i inne Panie, w szczególności Kaś
        ktoś kiedyś powinien wykopać Cię stąd na tyle daleko byś nie umiał
        odnaleźć drogi.
        smile
        • leptis Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 11:16
          Odpusc Bracie smile))...to nie jest w temacie...za chwile...bedzie wpisow jak
          paczkow...W TYM WATKU...po co ??
          • dzimi_dzimi Leptis 07.05.08, 11:18
            nie po to wątki zakładasz by wpisy w nich były?
            smile
            • leptis Re: Leptis 07.05.08, 11:21
              na temat...na temat...sam NON-STOP walcze ze swoja meskoscia...co by jej UPUST
              tu co chwila...nie dawac...zostawic ...na potem...

              Hej smile))
        • aron95 Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 12:42
          Dla niezorientowanych dodam że dzimi dzimi to byt stworzony przez to.ja.kas
          Gdy się tylko biednej gwiazdzie krzywda dzieje pojawia sie dzimi dzimi
          za nim kilku idiotów ale to przed nami .

          Po kiego licha pani moderatorka z PP tu w łazi ???
          • to.ja.kas Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 12:48
            Aron Twoje zdolności sledcze sa niesamowite....od wczoraj
            kompromitujesz się raz za razem smile)))

            Nie tylko PP moderuję. Róznież forum o miejscowości w której
            mieszkam ...serio....hahahahahaha
            • aron95 to.ja.kas 07.05.08, 12:57
              to.ja.kas napisała:

              > Aron Twoje zdolności sledcze sa niesamowite....od wczoraj
              > kompromitujesz się raz za razem smile)))
              >

              Kompromitujesz się Ty , raz za razem udawadniam Ci fałsz .
              Powróć sobie na pp a tu jak obiecywałaś nie zaglądaj .
              Będzie spokój i nie bedziesz się narażać na rozmowy ze mną
              proste ?
              • to.ja.kas Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:02
                Kiedy własnie rozmowy z Toba podnoszą moje ego...to dla mnie pewna
                skala....poki widze jakie głupoty wypisujesz nie jest ze mna jeszcze
                tak źle smile)))

                Sam se idź bo ta piaskownica akurat Twoja nie jest
                Aronku...udowadniasz mi fałsz??? buahahahaha
                • aron95 Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:15
                  to.ja.kas napisała:

                  > Kiedy własnie rozmowy z Toba podnoszą moje ego...

                  Widzę że raz prawdę napisałaś . Masz aronofobię
                  Cholera nie wiem jak to leczyć .
                  • to.ja.kas Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:22
                    Aronofobię...doucz się aronie co znaczy fobia smile)))
                    Ty mnie bawisz.Poprawiasz mi nastrój i samopoczucie. Po tym jak
                    poczytam twoje posty do mnie czy Ewy lub jakiejś innej osoby która
                    sobie upatrzysz spogladam na innych ludzi i myślę....nie nie jest
                    tak źle, są jeszcze fajne osoby na tym świecie. smile)))) Wiec jak
                    widzisz masz swoją wartosc smile)))))))
                    • sylwiamich Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:26
                      Nie wierzę Kasiu...dowartościowujesz się porównując z innymi? smile))
                      Czy też czujesz się wielka i fajna gdy ktos do Ciebie brzydko się
                      odnosi? Bo nie łapię...
                      • to.ja.kas Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:31
                        Nie pierwszy raz nie łapiesz...ale już sie do tego
                        przyzwyczaiłam....kombinuj dziewczyno tongue_outPPPP

                        Patrz Wy nierozerwalnie związani ze sobą jesteście, jak ja i Tri...i
                        Dzimi tongue_outPPPPP
                        • sylwiamich Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:47
                          To wytłumasz mi...otwarta jestem na nowe horyzonty.I z łaski
                          swojej..ja nie chodzę ze sforą psów.Działam w pojedynkęsmile))
                          • to.ja.kas Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:51
                            Ale za sforę robisz smile)))

                            Nie chce mi się tłumaczyć....jak coś skazane na porażke nie biorę
                            się za to, energia cenna rzecz smile)))))))
                            • sylwiamich Re: to.ja.kas 07.05.08, 13:58
                              Nie chce mi się już nawet pisać.Masz widzę niezły ubaw...ja takim
                              wytrawnym kłócicielem nie jestem....i tu się rypęłam w ocenie
                              siebie.Zresztą..Ciebie też oceniłam niewprawnie.Nieważne.
                              • to.ja.kas Re: to.ja.kas 07.05.08, 14:04
                                Masz doła i stąd ta niska samoocena.
                                Może to nieprzespana noc??? Nie martw się jutro lepiej będzie wink)))
      • to.ja.kas Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 11:08
        aron95 napisał:

        > Nawet z idiotami którzy co jakiś czas forum nawiedzają sobie
        radzimy
        > bo Ci ,są zazwyczaj uruchamiani przez dotkniętych forumowiczów .
        > prawda to.ja.kas. ?

        Prawda, świetnie poradziłeś sobie z Bet big_grinDDDD
        • leptis Re: Tak jak jest jest dobrze 07.05.08, 11:17
          Czytaj...jak wyzej...HEj smile))
    • leptis O moderowaniu FORUM 07.05.08, 12:24


      Pawlesmile Gosiu smile)) TU MODERATOR-TY NIE MUSISZ ODPOWIADAC NA PYTANIE. TO
      JEDYNIE TWOJE PRAWO, NIE OBOWIAZEK....

      NOWY wchodzac... i tak czyta wczesniej....poprzednich NOWYCH...przeczyta
      BEZDYSKUSYJNA FORMULE...nauczy sie tego zanim popelni...swoj...pierwszy wpis....

      tu chodzi o idee mojej propozycji...nie o tresc formuly....

      Hej smile))
      • leptis O moderowaniu FORUM 07.05.08, 12:39
        ta uwaga byla po wpisie Sylwii....
        tez myslalem nad tym wczesniej jak dac szanse pozyc MODERATOROM
        ...bez czuwania...non-stop...
      • leptis O moderowaniu FORUM 07.05.08, 12:58
        Formula nie obrazajaca nikogo...tym samym nie zachecajaca do dowolnej formy
        agresji...
    • leptis O moderowaniu FORUM 07.05.08, 13:56
      Gadajacy duzo i czesto nie na temat danego watku zostali by zebrani w swoich
      rozgadanych grupach....oczywiscie zasileni przez czesc
      NOWYCH...spragnionych...tego typu rozmowy...
      • sbelatka się zastanawiam Leptis 08.05.08, 00:22
        kogo i przed czym chcesz chronic?
        i dlaczego leptisie drogi uważasz, ze ktos nie wie,ze może nie
        odpowiadać? Mnie to do głowy nie przyszło ani przez sekunde mojego
        pobytu tutaj. A się az tak bardzo nie różnię od innych...znaczy,
        mądrzejsza nie jestem...

        poza tym - to tak w wątkach ogolniejszych - choć osobiście uważam,
        ze nie nalezy dokopywac ludziom to prawdą też jest, ze kazdy z nas
        bierze odpowiedzialność za SWOJE uczucia. Nie za CUDZE.
        Bo i nikt inny tak naprawde nie może sprawic bym czula coś na co ja
        NIE WYRAZE zgody...No tak przynajmniej piszą mądrzy ludzie.. jesycye
        nie calkiem wiem jak to dyiala.. ale mam nadzieje ze tak jest..
        • leptis myśl dalej...pomoze zrozumiec :))) 08.05.08, 06:17
          Sbelatka smile

          Co chwilę widze tu zwykłe chamstwo...przykład trudnego etycznie
          przypadku Ilony ostatnio...przykład Leptisa w marcowej odsłonie-
          tylko Elein próbowała mnie formalnie PRZEZ CHWILE obronić...

          powalająca "empatyczność" waszego męskiego TRIO: Tri, Arona,
          MAzura...

          śmieszność jego dworu, który nie widzi że ON MOŻE być jakaś wersją
          eks-męża każdej z panien dworskich, który stawiał na komfort
          życia...małżeńskiego...a nie małżeństwo samo w sobie...tak chyba ten
          STEK BZDUR brzmi...nacodzień w wykonaniu Mazura.

          postawiłem tezę, że brak moderatora sprzyja takiej
          sytuacji...próbuję pomóc konkretami...stąd moja propozycja
          NIEDYSKUTOWALNEJ FORMUŁY...prostej...niepodważalnej w dużym mieście
          i w przysiółku małym...nie mogącej być zmanipulowaną przez Tri,
          Leptisa...czy jakiegoś NOWEGO...która byłaby obroną FORUM...przed
          samym sobą....

          mam inne pomysły...nie czas....nie pora...




          co do innych wątków w Twojej wypowiedzi...ja tu mówię na wstepie o
          motywach...bycia z Wami...

          Nitka smile) jest dzielną, niezwykłą kobietą, o bardzo pięknym
          zapachu smile)...Jej mąż swoim postępowaniem próbował zniszczyć jej
          świat wiary z dzieciństwa...w miłość..w nierozelwalność rodziny...

          Na początku godzina po godzinie...próbowałem odtworzyć DLA NIEJ
          świat rodem z MAŁEGO KSIĘCIA..teraz nie tak często....

          robię to zawsze z taktem...nie narzucam się...ale jestem ZAWSZE
          obok...Ona szanuje moje małżeństwo...I tak się po prostu
          przyjaźnimy...skoro ONA tu jest-nie może być w smrodzie, bo to nie
          są jej "klimaty" po prostu....tyle wyjaśnień

          pozdrawiam serdecznie smile))


          dziękuję
          • z_mazur Re: myśl dalej...pomoze zrozumiec :))) 08.05.08, 08:26
            > powalająca "empatyczność" waszego męskiego TRIO: Tri, Arona,
            > MAzura...
            >
            > śmieszność jego dworu, który nie widzi że ON MOŻE być jakaś wersją
            > eks-męża każdej z panien dworskich, który stawiał na komfort
            > życia...małżeńskiego...a nie małżeństwo samo w sobie...tak chyba
            ten
            > STEK BZDUR brzmi...nacodzień w wykonaniu Mazura.

            Ależ oczywiście, że może. A taki bigamista jak ja to pewnie JEST eks
            mężem prawie każdej z tych kobiet.

            Leptisie nie wiem czego i po cholerę szukasz na tym forum. Irytuje
            mnie Twoja pisanina, jej bełkocący styl, nie ukrywam tego od samego
            początku gdy tu się pojawiłeś i do tej pory nie napisałeś nic, co by
            skłoniło mnie do zmiany tego zdania.

            I powiem, szczerze, że jeśli zgodnie z Twoją oceną to co wykonuję na
            codzień to stek bzdur, to muszę przyznać, że cieszę się z tej opinii
            niezmiernie. Zacznę się martwić, gdy kiedyś przyznasz, że napisałem
            coś z sensem.
            • leptis myśl dalej...pomoze zrozumiec :))) 08.05.08, 08:31
              jestem na Ciebie i na Aske-trollke wkurzony i tyle...

              codzienna Twoja prace szanuje...choc nie wszystkie wypowiedzi

              trzymaj sie smile))

          • z_mazur Re: myśl dalej...pomoze zrozumiec :))) 08.05.08, 08:29
            > ...próbuję pomóc konkretami...

            A tu mnie po prostu już zabiłeś. Ten bełkot który uskuteczniasz,
            nazywasz konkretami???

            Ja mam skłonność do rozbudowanych form i rozbudowanych wypowiedzi,
            ale przy Tobie moje pisanie można nazwać tylko "waleniem kawy na
            ławę".
            • to.ja.kas Mazur 08.05.08, 09:14
              Znam Cie od poczatku jak pojawiłeś się na tym forum, obserwuję i Ty
              rzeczywiście walisz prawdy jak obuchem w głowę (mnie dziś dlatego
              głowa boli).....smile)))
              Trzymaj się chłopaku i nie daj się bo akurat Ciebie jakbyś sobie
              poszedł (a mam wrażenie, ze leptis do tego probuje doprowadzić)
              byłoby baaaardzo szkoda.

              O Tri się nie martwie, bo on ma skórę nosorożca i czasem tylko się
              zastanawiam kiedy jego choleryczna natura się obudzi i pojedzieeeee,
              ale bedzie lament wtedy smile)))))
              • z_mazur Re: Mazur 08.05.08, 09:25
                > Trzymaj się chłopaku i nie daj się bo akurat Ciebie jakbyś sobie
                > poszedł (a mam wrażenie, ze leptis do tego probuje doprowadzić)
                > byłoby baaaardzo szkoda.

                Jakoś nie potrafię tak na dobre pożegnać się z tym forum. Momentami
                zastanawiam się dlaczego tak jest, co mnie tu jeszcze trzyma?

                Pewnie spory udział ma ten zmanipulowany moją empatycznością tłum
                fanek, nieświadomych tego, że przecież żona ode mnie odeszła więc
                pewnie jestem beznadziejnym egzemplarzem, podobnym do ich własnych
                mężów.
                • sylwiamich Re: Mazur 08.05.08, 09:51
                  z_mazur napisał:
                  > Pewnie spory udział ma ten zmanipulowany moją empatycznością tłum
                  > fanek, nieświadomych tego, że przecież żona ode mnie odeszła więc
                  > pewnie jestem beznadziejnym egzemplarzem, podobnym do ich własnych
                  > mężów.
                  >


                  A może nie do ciebie on to pisał? To się właśnie nazywa puścić
                  bąka.I czekać aż się odezwą wrażliwi na smród...mają problem
                  ewidentny ze swoim powonieniem- to piszę ja....w szlafrokusmile)
                  • z_mazur Re: Mazur 08.05.08, 09:57
                    Mówisz: "uderz w stół, nożyce sie odezwą"?

                    Chyba jednak nie.

                    To:

                    "śmieszność jego dworu, który nie widzi że ON MOŻE być jakaś wersją
                    eks-męża każdej z panien dworskich, który stawiał na komfort
                    życia...małżeńskiego...a nie małżeństwo samo w sobie...tak chyba ten
                    STEK BZDUR brzmi...nacodzień w wykonaniu Mazura."

                    było jednak dosyć osobiste. smile))
                    • sylwiamich Re: Mazur 08.05.08, 10:01
                      A może to o Tri? Albo o Aronie? Co Ty sobie myślisz? Że tylko Ty
                      masz tu swój dwór?smile))Ach, Ty....
                      Zresztą ...nie chce mi się analizy jego wypowiedzi robić...jak juz
                      powiedziałam maturę już mam.A meandry jego psychiki mnie nie
                      interesują.Dajmy mu już spokój...kładę Leptisa na półkę z Bet.Leptis-
                      samozwańczy MODERATOR.
                • to.ja.kas Re: Mazur 08.05.08, 10:26
                  Oczywiście, że jesteś beznadziejnym egzemplarzem, tylko wiesz, ja
                  kobieta samotna, po przejściach rzucę się na każdego wykazującego
                  ciut empatii, sympatii a nawet antypatii faceta tongue_outPPPP
                  • z_mazur Re: Mazur 08.05.08, 10:39
                    > ja kobieta samotna, po przejściach rzucę się na każdego
                    wykazującego
                    > ciut empatii, sympatii a nawet antypatii faceta tongue_outPPPP

                    Ok, w takim razie na priva zaraz wysyłam namiary. ;-PPP
                    I już nie mogę się doczekać. smile)))
          • tricolour Jeżeli się rozchodzi o męskie trio... 08.05.08, 08:36
            ... to wiecej stałych, męskich piszących nie ma. Odwoływanie się do męskiego
            trio, to odwoływanie się - w zasadzie - do wszytskich facetów z forum.

            A w świetle uchylania przez Ciebie rąbka tajemnicy o Leptisie - przyznaję -
            męskie trio może być niewygodnym obserwatorem oraz komentatorem wydarzeń. Nie
            uprzedzajmy jednak wypadków, cierpliwie czekajmy...
            • leptis TU MODERATOR 08.05.08, 08:45
              ...Piotrzesmile)) TU MODERATOR-TY NIE MUSISZ ODPOWIADAC NA PYTANIE. TO
              JEDYNIE TWOJE PRAWO, NIE OBOWIAZEK....
          • sbelatka Leptis słońceTy moje 08.05.08, 12:42
            skoro twoja Nitka o pięknym zapachu (czego nie kwestionuje bo nie
            mam podstaw) przebywa tutaj W SMRODZIE z własnej i nieprzymuszonej
            woli to może weź pod uwagę, ze ma na to OCHOTE..

            albo dla odmiany po nieustająym sie nurzaniu w woniach kwicia
            potrzebuje wręcz żeby nie zwariować zaciągnąc w nozdrza czegos
            innego..na przykład smrodu

            osobiście nieco mnie wkurza zarzucanie nam smrodu, gnoju i takich
            tam.

            Piszesz cos tam o takcie z jakim otaczasz swoją Nitke czyms tam. To
            może niech Ci sie ten takt twój, o którym jak mniemam masz wysokie
            mniemanie, rozciągnie na taktowne traktowanie innych.. także tych,
            których postrzegasz jako chamskich i gnojących.

            A może zasada smród nich sie smrodem odciska jest miła twemu sercu?

            Acha, od razu przepraszam jesli czegos nie zrozumialam. Ale mam
            wyraźne trudności z rozumieniem twoich wypowiedzi. I na dodatek
            wczale sie z tego powodu nie czuje malo bystra.

            A co do tego co pisze z_mazur. No ja akurat najczęsciej zgadzam sie
            z tym co pisze...

            a tak zupelnie na marginesie.. ONA szanuje twoje malżenstwo. A Ty?
            szanujesz swoje?
            • leptis Sbelatka :)) 08.05.08, 13:16
              Twoja ostatnia uwaga jest bardzo sluszna...tez sie zastanawialem nad granicami
              przyjazni z Nitka smile)

              ilosc czasu poswiecanemu FORUM...pilnowanie, zeby nie bylo bzdurnych uwag itp
              itd...tak to kosztuje czas...


              Ona zrobi to co bedzie chciala i ja tez zrobie jak bede uwazal co do
              uczestnictwa w FORUM...

              Ale masz racje Sbelatka smile)...tez widze w tym co piszesz problem...granice
              przyjazni...i powiem Ci jakos to rozwiazalem...nie mam po prostu ochoty o
              szczegolach mowic...uszanuj to...

              a co do smrodu...moja diagnoza jest niezmienna...brak moderatora powoduje miedzy
              innymi moje wypowiedzi...atmosfere, ktora ja nazywam smrodem..z ktora sie nie
              zgadzam, zeby byla TU-NA TYM FORUM...



              pozdrawiam

              trzymaj sie smile))

              • sbelatka Leptis c.d. 08.05.08, 18:17
                Leptis... no, jakos mi głupio ostatecznie, ze mnie nieco poniosło..
                Po tym jak rzekłes ludzkim głosem..to co rzekłes ostatnio.

                No to może raczej skuteczniejsze MIMO wszystko jest pokojowe i
                wyważone wyrażanie własnych przekonan.. Raczej machanie gałązka
                kwitnącej jabloni niż szabelką czy armatą..

                a co do Twoich relacji z Nitką, granic i takich tam. Naprawde
                uważam, ze to twoja sprawa. Choc skoro wystawiasz TO na widok
                publiczny..

                no coż. W zasadzie to Robiny Hoody to fajne goście.... A tak na
                marginesie.. to jak on skończył?

                pozdrawiam
                B.
                • leptis Betka :)) 08.05.08, 18:41
                  Co Ty Betka smile) zareagowałaś, jak każdy....na tym FORUM smile))

                  trzymaj się smile))

                  a co do reszty...to FORUM prywatne...własność Jarkoniego...szkoda ze
                  to się rozłazi... i tyle..

                  zreszta ludzie tu musza sie zoorganizowac...bylo juz raz pytanie
                  Jarkoniego o moderacje...nastapiła cisza...tyle..

                  • tricolour Nic się nie rozłazi... 08.05.08, 18:50
                    ... to forum było takie od zawsze: raz lepsze, raz gorsze. Bywały spory,
                    kłótnie, wpadały trolle, a potem wypadały.

                    Tak dużo gadasz o tej moderacji, że wydaje się, że sam chcesz zostać
                    moderatorem. W tym celu proponuje założyć własne forum...
                    • leptis Re: Nic się nie rozłazi... 08.05.08, 18:58
                      jesli tak...to szkoda...ze nie bylo lepiej...

                      a co do mojego forum...musialbym to moderowac, a na to nie mam
                      czasu...stac mnie na takie krotkie pobyty...to wszystko Kazek...
                      • tricolour Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 19:11
                        • leptis Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 19:18
                          przeczytaj..co napisalem...załapiesz...

                          żeby Ci Ktoś "zjebę" dał jak zasługujesz...


                          żeby Ci koledzy ze SFORY pomogli, jak ja Cię jębię jak Ty jesteś w
                          górach...i nie masz się jak bronić...a oni się chowali w ciemności
                          nocy...

                          proste zasady...z MALEGO KSIECIA...

                          tyle...
                          • manderla Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 19:29
                            leptis napisał:
                            >
                            > żeby Ci Ktoś "zjebę" dał jak zasługujesz...proste zasady...z
                            MALEGO KSIECIA...
                            tyle...


                            Faktycznie. Proste zasady z "Małego Księcia".
                            Opanuj się wreszcie, człowieku.
                            Bo juz nie jest to śmieszne, tylko żałośne i poniżej pasa, w całej
                            rozciągłości.
                            • leptis Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 19:33
                              i tak obowiązki wzywają....
                              • manderla Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 20:16
                                leptis napisał:

                                > i tak obowiązki wzywają....

                                Udałeś, że to nie do ciebie
                                eh, leptis...

                                warto??? warto???
                          • bozenadwa Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 23:12
                            leptis napisał:

                            > przeczytaj..co napisalem...załapiesz...
                            >
                            > żeby Ci Ktoś "zjebę" dał jak zasługujesz...
                            >
                            >
                            > żeby Ci koledzy ze SFORY pomogli, jak ja Cię jębię jak Ty jesteś w
                            > górach...i nie masz się jak bronić...a oni się chowali w ciemności
                            > nocy...
                            >
                            > proste zasady...z MALEGO KSIECIA...
                            >
                            > tyle. pozwolilam sobie wejsc goscinnie ,bo jest mi wstyd ,ze
                            kiedys w poscie napisales M Y .CZLOWIEK piszacy o klasie powinien
                            chociazby ,w jakies czesci ja posiadac .Jestescie ,z tri kolegami w
                            realu??? Wypadalo by prztoczyc tutaj pewien post ,ktory napisala
                            kiedysMyslalam ,ze Elein ale nie bede tego robic bez JEJ zgody .
                            • sylwiamich Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 23:15
                              Fajnie że jesteś Bożenkosmile)
                              • sylwiamich Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 08.05.08, 23:16
                                Na maile mi nie odpisujesz....
                          • tricolour Kretyn jesteś... 08.05.08, 23:18
                            ... i zmień leki.
                            • sylwiamich Re: Kretyn jesteś... 08.05.08, 23:21
                              Powiedzcie mi....ja wiem jak wciągają pyskówki.Ale chyba jest taki
                              poziom którego nie należy przekraczać?A leki przydałyby się wielu z
                              nam.Jednym na głowę, innym na nerwy a innym na wstrzymanie
                              sraczki.Ja biorę na ból głowy.
                              • tricolour Żeby poziom przekraczać... 08.05.08, 23:28
                                ... to kretyn musi mieć jakiś poziom. Niczego nowego przecież nie piszę, bo
                                kretynem nazwałem go już na samym początku po kilku zdaniach, które z siebie
                                wydzielił. Konsekwentnie mu powtarzam - może nauczy sie tego na pamięć.

                                smile
                                • sylwiamich Re: Żeby poziom przekraczać... 08.05.08, 23:32
                                  Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu?
                                  Z Leptisem? W łodzi? On steruje?
                            • sbelatka TRi. paskudo 08.05.08, 23:43
                              no ja to Cie w zasadzie nawet lubie czasem poczytrac. czy cienie
                              lubie? nie mam pojecia bo sie nad tym nie skupialm do tych pór...

                              Ale zdecydowanie przekraczasz granice. To sie nazywa agresja slowna.
                              A w sparwie przekraczania granic mam jasno wyrobione stanowisko. Nie
                              lubie.
                              Się staram nie naruszac cudzych dóbr i cenię sobie takich, co to
                              maja poszanowanie dla innych.
                              nawet mając odmienne zdanie - które wyrazic ZAWSZE i KAZDY z nas ma
                              prawo.

                              owszem, mam we krwi spora dawkę alkoholu (w 4 drinkach nawet ledwo
                              kropionych c-dwa-ha-pięc-oha w jakiejś ilości bylo.. dla mnie
                              powalającej) ale nie straciłam MAM NADZIEJE wyczucia co jest ok a
                              co - w moim świecie - juz nie...

                              Totez Tri ... nie przekraczaj granic .. Ja chce wierzyc, że możesz
                              bez obrażania ludzi wyrażac swoje opinie i poglądy. taka wiara w
                              człowieka. I w intelekt...
                              • nangaparbat3 Re: TRi. paskudo 08.05.08, 23:45
                                > Totez Tri ... nie przekraczaj granic .. Ja chce wierzyc, że możesz
                                > bez obrażania ludzi wyrażac swoje opinie i poglądy. taka wiara w
                                > człowieka. I w intelekt...

                                Wiara czyni cuda.
                              • tricolour Pójdę za Twoim nakazem... 08.05.08, 23:48
                                ... i będę pisał o jebaniu, bo ono nie spotyka się z żadnym potępieniem.

                                Dobrze?
                                • maza15 Re: Pójdę za Twoim nakazem... 08.05.08, 23:55

                                  Ja tu chyba się zgodzę,bo ostatnio na forum wiele osob pofolgowało
                                  sobie "ze słownictwem". Coraz częściej jakieś
                                  cipy,sraczki,kużwy,zjebki i inne.
                                  Jestem na to odporna,nie przeszkadza mi zbytnio.
                                  Ale jeśli zwracamy uwagę to może wszystkim?

                                  Ale z tym jebaniem? Może już wystarczy?
                                  • tricolour Wszystkim się nie da... 08.05.08, 23:58
                                    ... są lepsi i lubiani oraz gorsi i nielubiani. Podział wprowadzają osoby
                                    wyjątkowo Moralne i Poprawne. Podział polega na tępieniu gorszych za to, co
                                    lepsi mogą robić bez ceregieli.

                                    Zarzucam hipokryzję jak leci...
                          • panda_zielona Re: Co to - dla Ciebie - znaczy lepiej? 09.05.08, 01:11
                            leptis napisał:

                            > przeczytaj..co napisalem...załapiesz...
                            >
                            > żeby Ci Ktoś "zjebę" dał jak zasługujesz...
                            >
                            >
                            > żeby Ci koledzy ze SFORY pomogli, jak ja Cię jębię jak Ty jesteś w
                            > górach...i nie masz się jak bronić...a oni się chowali w ciemności
                            > nocy...
                            >
                            > proste zasady...z MALEGO KSIECIA...
                            >
                            > tyle...

                            Czytam od jakiegoś czasu te wątki /pyskówki/.Nie wcinam
                            się,obserwuję,ale to co Ty wypisujesz to przchodzi moje wyobrażenia.
                            posługujesz się jakimiś sobie tylko znanymi metaforami jak
                            nawiedzony.Co to ma być? " żeby Ci koledzy ze SFORY pomogli, jak ja
                            Cię jębię jak Ty jesteś w
                            > górach..."Porąbało Ci zupełnie.
                    • manderla Re: Nic się nie rozłazi... 08.05.08, 19:26
                      tricolour napisał:
                      >
                      > Tak dużo gadasz o tej moderacji, że wydaje się, że sam chcesz
                      zostać moderatorem.

                      - Tez odnoszę takie wrażenie.
                      • sbelatka ujmę to tak... 08.05.08, 23:36
                        wróciłam własnie ze spotkania z kolega z klasy, któren to przebywa w
                        Australian i nieco zawiana jestem. Spotkanie bylo nad spodziw
                        radosne, interesujące - bo zwołałam parę sztuk z dawnych lat.
                        ale nie o to.. nie o to..

                        a o to, ze chyba juz macie nawyk obrażania innych. Tak oooo.. z
                        odruchu - jak mówi moje dziecko, co mnie zbrzydza bo cenię sę
                        poprawna polszczyznę..

                        nie możecie wyhamowac?

                        Czuje sie głęboce rozczarowana. Co może mi minie wraz ze
                        zmniejszeniem sie poziomu alkoholu w mojej krwi ....


                        • nangaparbat3 Re: ujmę to tak...:DDDDD n/t 08.05.08, 23:40

        • sylwiamich Re: się zastanawiam Leptis 08.05.08, 07:59
          sbelatka napisała:
          > Bo i nikt inny tak naprawde nie może sprawic bym czula coś na co
          ja
          > NIE WYRAZE zgody...No tak przynajmniej piszą mądrzy ludzie..
          jesycye
          > nie calkiem wiem jak to dyiala.. ale mam nadzieje ze tak jest..


          Ładnie to napisałaś i prawdziwie.Ale takich umiejętności w życiu
          realnym nie posiada najwspanialszy trener interpersonalny.Jest to
          takie drobne przekłamanie.Bo nie chodzi o nabycie umiejętności
          nieczucia, tylko o nabycie umiejętności skrócenia go.
          Na człowieka wychowanego w naszej kulturze mają wpływ techniki
          stosowane w naszej kulturze(mówimy o tych które ranią, mają
          zaboleć).Na odbiór tych sytuacji mają wpływ:
          1.Stosunek do osoby stosującej te techniki (im ważniejsza, tym
          skuteczniejsze)
          2.Znajomość tych technik
          3.Stan psychiczny (im gorszy tym skuteczniejsze)
          4.Temat (im bardziej raniący, tym skuteczniejsze)
          5.Cechy charakterologiczne osoby stosującej (gwiazdy socjometryczne
          są skuteczniejsze)
          6.Cechy charakterologiczne osoby wobec której się stosuje
          7.Otoczenie (im bardziej obce tym skuteczniejsze)
          I tyle najważniejszych, które mi jako pierwsze przyjdą do głowy.
          Tak więc widzieć jedyną winę osoby, która czuje się podle, to nie do
          końca prawda.
          I dalej..dużo się tu pisało o niebyciu niczyim adwokatem.Jakby to
          rozszerzyć, to może przestańmy bronić swoje dzieci.Ach tak...one nie
          są dorosłe.To przestańmy myśleć jak pomóc kobietom bitym...one są
          dorosłe.
          • leptis Sylwia...sylwia... 08.05.08, 08:28
            Ja o sztuce w Gallerii Borghese...Ty o cipie w sztuce...codzien je widze..
            ...nie wiem kiedy TO slowo uzylem ostatni raz...a teraz przepraszam...musze...

            kiedy ja w niedziele mowilem o "..tresci nie pamietam...", Ty zaraz znowu o
            Swojej chorej Mamie...prymitywna manipulacja...

            badz elegancka kobieta...nie chodz cale zycie FORUMOWE...w szlafroku....

            przykro to mowic, co powiedzialem...KOBIECIE...

            Oj broni sie SFORA...przed utrata swoich wplywow...broni...
            • sylwiamich Re: Sylwia...sylwia... 08.05.08, 08:44
              Pozwolicie że wykorzystam zasadę Leptisa i nie odpiszę...smile))
              Zakryję zarośnięte nogi przepoconym szlafrokiem i pójdę umyć kibel,
              mrucząc pod osmarkanym, czerwonym nosem...kurwa, inteligyntny taki
              że sam sie nie rozumie...
        • nangaparbat3 Sbelatko 08.05.08, 10:38
          ludzie naprawde często nie wiedzą, ze mogą nie odpowiadac, i ze to jest
          absolutnie w porządku.
          Ty to wiesz, ja wiem, ale na przykład mnie tez warto od czasu do czasu przypomniec.
          Mnie sie ten pomysł podoba.
          • sbelatka Re: Sbelatko 08.05.08, 12:29
            Nanga, no bardzo mozliwe, ze mam zawężone postrzeganie świata - w
            tym praw - do tego co dla mnie oczywiste. W zasadzie nie mam nic
            pzreciwko chronieniu słabych, tych którzy tego potrzebują. ok..

            Prawdopodobne jest raczej, że styl Leptisa wzbudza moją niechęć i
            stąd opór wobec tego CO mówi...




            • zuza145 HM 08.05.08, 19:18
              rozumiem- każdy ma prawo do swoich poglądów, każdy ma prawo do ich
              wyrażania i obrony lub/i przekonywania innych do swoich racji.
              Ale odczuwamże już zapomniano o początku- tylko tak się snuje
              sytuacja w dowolnym kierunku.
              Co więcej- zaczyna przypominac rozmowy Kargula i Pawlaka.
              Bardzo was przepraszam za tę uwagę- ale się zagubiłam- to tak
              ewoluuje że mimo iż mam iście ułańską fatazję, wyobraźnię oraz
              cholernie dobrą podzielnośc uwagi- to zaczynam tracić oddech jak
              czytam.
              No dobra- sobie napisałam to spadam powtarzając- a może zrobić sobie
              przerwę od dowodzenia która racja większa?
              Zawiesić i stylem mazowieckim- od początku.
              Bo mimo iż potarfię wymyśleć rózne rozwiązania- tu nie widzę szansy.
              A szokda- bo dopiero co wlazłam i było mi bardzo przyjemnie.
              Hm- no to chociaz pomyślcie.
              Bo nie ma chyba szansy na pogodzenie- nikt nie da sie przekonać.
              To może tą kreskę postawmy- ten jeden raz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja