tricolour 29.06.08, 11:29 ... ze operacje usuwania postow Leptisa beda sie odbywaly razem z przyleglosciami, jak to sie stalo w watku 'Jak sie bawic'. Tne po calosci i czyszcze smietnik. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bozenadwa Re: Uprzejmie informuje... 29.06.08, 11:43 Jestes moderatorem i zrobiles to ,ok takie Twoje prawo,Ale nie podoba mi sie ,ze nazwales Leptisa smieciem ,jako moderator chyba wypadaloby wymagac od siebie czegos wiecej ,niz ciecia postow. Zawsze nalezy dawac ludziom szanse na porozumienie ,Dzisiejsze jego posty nie byly najgorsze ,bywaly tutaj tragiczne i to nie tylko w jego wykonaniu.Ale rowniez Twoim niestety ,ale wtedy nie byles moderatorem. Odpowiedz Link
bez_pomyslu_na_nick Re: Uprzejmie informuje... 29.06.08, 11:46 Było "cztszczę śmietnik" nikt nikogo śmieciem nie nazwał. Rany, mam chyba dzisiaj za dużo czasu, czas się czymś zająć. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Uprzejmie informuje... 29.06.08, 12:03 bez_pomyslu_na_nick napisała: > Było "cztszczę śmietnik" nikt nikogo śmieciem nie nazwał. > Rany, mam chyba dzisiaj za dużo czasu, czas się czymś zająć. Chodzilo mi o wczesniejszy post Tri ,w ktorym nazwal Leptisa smieciem,a to chyba moderatorowi nie przystoi. Odpowiedz Link
tricolour Wiele osob, wsrod nich i Ty... 29.06.08, 11:48 ... wielokrotnie pisalo, ze nie zycza sobie wulgaryzmow, aluzji, zmieniania nickow, przekrecania faktow, zlosliwych sugestii. Ja to pisze od samego poczatku i dlatego nazywam Leptisa smieciem, bo za nic ma ludzkie prosby. Nie wiem czy to tylko zlosliwosc, czy takze jakas choroba, za raz pisze normalnie, a nagle cos mu odbija - nie wnikam w to. Odpowiedz Link
bez_pomyslu_na_nick Re: Wiele osob, wsrod nich i Ty... 29.06.08, 11:50 To ja już się nie odzywam Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Wiele osob, wsrod nich i Ty... 29.06.08, 11:59 tricolour napisał: > ... wielokrotnie pisalo, ze nie zycza sobie wulgaryzmow, aluzji, zmieniania > nickow, przekrecania faktow, zlosliwych sugestii. Ja to pisze od samego poczatk > u > i dlatego nazywam Leptisa smieciem, bo za nic ma ludzkie prosby. > > Nie wiem czy to tylko zlosliwosc, czy takze jakas choroba, za raz pisze > normalnie, a nagle cos mu odbija - nie wnikam w to. > Masz racje Tri ,ale to Cie nie upowaznia aby kogokolwiek nazywac smieciem ,Szczegolnie jako czlowiek ,ktory ma tutaj dbac o etykiete.I jeszcze raz powtarzam gorsze posty zostaly ,a tutaj dzisiaj ...... Nawet zyczenia byly skladane .Nie rozumiem tego ,i nie podoba mi sie to ,jako uczestnika tego forum. Odpowiedz Link
tricolour Roznie rozumiemy etykiete... 29.06.08, 12:07 ... i zauwaz jedna rzecz: Ciebie tez dotknelo, co napisal Leptis i nawet zwrocilas mu uwage. On zamiast przeprosic napisal, ze ma imieniny (nawet nie wiesz, czy to prawda). To jest manipulacja, ktora zaowocowala tym, ze nagle zaczelas skladac zyczenia komus, kto obraza innych. I w takim przypadku etykieta nakazuje potraktowac goscia tak, jak sobie zapracowal. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Roznie rozumiemy etykiete... 29.06.08, 12:12 Masz wiele racji Tri ,ale zakladam ,ze mowil prawde ,Zreszta juz kiedys podpisal sie imieniem .ZAreagowal jak zareagowal .Ale Ja osobiscie Ciebie prosze, abys nie nazywal NIKOGO smieciem i dalej zastanawia mnie dlaczego akurat dzisiaj wyciales jego posty.??? Bywaly tutaj gorsze. i nikt nie reagowal. Odpowiedz Link
tricolour Nikt nie reagowal, bo nie mial kto... 29.06.08, 12:17 ... a dlaczego dzisiaj? Wlasnie wlaczylem kompa, gdybym wlaczyl wczoraj, to bym zareagowal wczoraj... Odpowiedz Link
tricolour W sumie to bylo nawet niezle... 29.06.08, 12:19 ... facet w rozmowie uzywa wulgaryzmow, a potem Ty przepraszasz, ze zwrocilas uwage. Imieniny usprawiedliwiaja? Odpowiedz Link
bozenadwa Re: W sumie to bylo nawet niezle... 29.06.08, 12:22 tricolour napisał: > ... facet w rozmowie uzywa wulgaryzmow, a potem Ty przepraszasz, ze zwrocilas u > wage. > > Imieniny usprawiedliwiaja? Akurat w tej rozmowie leptis nie uzyl wulgaryzmow ,ale nie mozna teraz tego przytoczyc ,bo to skasowales ,i mozesz opowiadac co Ci sie zywnie podoba Kilka osob przeczytalo jednak ,to wie co bylo napisane,Nie fajnie ,czeka nas anarhia???? Odpowiedz Link
tricolour Zacytuje... 29.06.08, 12:28 .... 'Kurwa...źle mi Tu....Ja chcę z Teuti uciec mu...)))' I niech tak dalej bedzie. Prosze bardzo. Na razie oczywiscie bedzie Leptis jak do rany przyloz, bo stanelas w jego obronie , ale do czasu... Mamy czas. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Zacytuje... 29.06.08, 12:34 tricolour napisał: > .... 'Kurwa...źle mi Tu....Ja chcę z Teuti uciec mu...)))' > > I niech tak dalej bedzie. Prosze bardzo. Na razie oczywiscie bedzie Leptis jak > do rany przyloz, bo stanelas w jego obronie , ale do czasu... > > Mamy czas. Zacytowales TRi post z wczoraj !!!!! Na ktory zareagowalam ,nie przepraszajac Co Ty wyprawiasz teraz bedziesz nami manipulowal ,ze wzgledow osobistych animozji w stosunku do Leptisa ??,Uwazam ,ze powinienes przywroscic ten watek ,Bo zarzuciles mi nieprawde i dobrze byloby to skonfrontowac ,NIE FAJNIE !!!! Odpowiedz Link
tricolour Owszem - przeprosilas... 29.06.08, 12:36 ... prosze.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=81441339&a=81487970 Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Owszem - przeprosilas... 29.06.08, 12:47 tricolour napisał: > ... prosze.... > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=81441339&a=81487970 Jak się bawić.. Autor: leptis 28.06.08, 12:35 Dodaj do ulubionych Odpowiedz ...jak w weekend tu nikogo nie ma.... Piekna Uselessova) zamknęła Twój sekretariat...na portierni... przespana..ale dopiero z rana...Cięciowa Zięciowa...komputerem się zabawia.. Na bramie...śmieci się walają...bo łajbiarz..łódź..papierem toaletowym pastował...a tyś na fujowy zapach w porę nie zareagował.. pozostawiając PRZED BRAMĄ) ten bałagan... Kurwa...źle mi Tu....Ja chcę z Teuti uciec mu...))) Autor: bozenadwa 28.06.08, 12:57 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz Jestes przekonany ,ze MUSISZ uzywac takich slow ???? po co to robisz????? To byla rozmowa wczoraj Tri ,i ja tak zareagowalam ,dzisiaj nie bylo wulgaryzmow. Mam nadzieje ,ze nie spojrzales na daty ,to co zacytowales z zyczniemi to byla rozmowa dzisiaj,Wiec nie mow mi ,ze on pisze k... a ja go za to przepraszam ,bo TO JEST NIEFAJNE!!!> Odpowiedz Link
tricolour Aaaaa.... wczoraj... 29.06.08, 12:49 .... no tak, to zupelnie inna sprawa. Wczoraj... Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Aaaaa.... wczoraj... 29.06.08, 12:59 tricolour napisał: > .... no tak, to zupelnie inna sprawa. Wczoraj... > > No to skoro tak bylo to dlaczego zacytowales wypowiedz Leptisa z wczoraj nie zwracajac uwagi na to co mu na to opowiedialam tylko pod wypowiedzia z wczoraj zacytowales maja dzisiejsza wypowiedz????? Pytam sie DLACZEGO???? Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Aaaaa.... wczoraj... 29.06.08, 13:15 bozenadwa napisała: > tricolour napisał: > > > .... no tak, to zupelnie inna sprawa. Wczoraj... > > > > No to skoro tak bylo to dlaczego zacytowales wypowiedz Leptisa z > wczoraj nie zwracajac uwagi na to co mu na to opowiedialam tylko > pod wypowiedzia z wczoraj zacytowales maja dzisiejsza wypowiedz????? > Pytam sie DLACZEGO???? I jeszcze jedno Tri zarzucasz Leptisowi ,ze nie przeprosil w momencie kiedy zwrocilam mu uwage jesli chodzi o wulgaryzmy ze przekreca itd. <Wykazalam Ci ze albo nie zwociles uwagi na daty ,albo specjalnie wymieszales wypowiedzi ,i co uslyszalam od Ciebie slowo przepraszam???? Tak wogole ,czy Ty kogokolwiek tutaj przeprosiles na forum????A wiele razy udalo Ci sie kogos obrazic .Nie pochwalam w wielu sprawach Leptisa i wyraznie mu to mowie ,On w przeciwienstwie do Ciebie ,jak sie mu zwoci uwage ,to nie przekreca ,nie manipuluje,i nie wmawia innym nieprawdy,Chciales jakies formy wladzy ,to sprawuj ja ,tak jak trzeba ,jeszcze raz mowie mnie sie to niepodoba .ze poprzekrecales moje wypowiedzi !!! Odpowiedz Link
tricolour Wszystkie posty zostaly przywrocone... 29.06.08, 16:30 ... od razu - Mazur widzi historie zmian na forum. Twoje zarzuty sa bezpodstawne - niczego nie przekrecilem. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Owszem - przeprosilas... 29.06.08, 12:54 Tri JA NAPRAWDE mam nadzieje ze cos przeoczyles i nie spojrzajes na daty !!! Bo jak to zrobiles specjalnie ,to to FORUm traci jakilkowiek sens,Tutaj pisza cudowni ,wolni ludzie ,jesli moderator ma zamiar wprowadzac anarie i uciekac sie do klamst ....no to nie wiem .... Ale powiem Ci tak ,ze naprawde mam taka nadzieje ,ze nie spojrzales na daty, zarzucajc mi nieprawde.I jeszcze kazdy z nas ma prawo pisac tutaj z kim chce ,czy Twoja moderacja ma prawo nam narzucac partnerow do rozmowy???? !!!!!! Odpowiedz Link
teuta1 Re: Zacytuje... 29.06.08, 15:34 Chcę jedynie powiedzieć, ze ja tego pana nie znam.. Odpowiedz Link
manderla Re: Wiele osob, wsrod nich i Ty... 29.06.08, 12:11 Szkoda czasu na czytanie, a potem pisanie,- i tak zostanie wycięte. Zawzięty jesteś. Odpowiedz Link
tricolour Bedzie pisal z sensem... 29.06.08, 12:14 ... niech pisze. Bedzie pisal swoje brednie - niech zostanie. Bedzie sie czepial ludzi, zaslanial, manipulowal, przekrecal by dotknac - bede reagowal. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Bedzie pisal z sensem... 29.06.08, 12:19 tricolour napisał: > ... niech pisze. Bedzie pisal swoje brednie - niech zostanie. Bedzie sie czepia > l > ludzi, zaslanial, manipulowal, przekrecal by dotknac - bede reagowal. Nie mam juz nic wiecej do powiedzenia na ten temat,oprocz tego ,ze ktos kto wczesniej obrazal ludzi i nikt nie uwazal za stosowne wycinac jego postow.Sam stal sie straznikiem i tnie co SAM uwaza za stosowne ,nawet zyczenia imieninowe i probe porozumienia. Odpowiedz Link
manderla Re: Bedzie pisal z sensem... 29.06.08, 12:23 To sa wycieczki osobiste. Drażni Cię facet,a Ty znalazłeś jedynie sluszny sposób, aby moc reagować - zostaleś moderatorem. Jednakże, forum netowe ma to do siebie, że jeżeli ktoś mnie drażni swoimi tekstami, to na nie po prostu nie reaguję. jak bardfzo drażni - to nie czytam postow podpisanych konkretnymi nickami. Będę miała ochotę odpowiedzieć, dopiec, dowalić, to to zrobię. To co uprawiasz, to jest zamordyzm. A to nie służy rozwojowi. I , uważam, ze nie jest to najszcześliwsza strategia na moderowanie forum. Nie kwestionuję Twojego prawa do "swoistego" moderowania, tylko sposób i argumentację jaką sie podpierasz. Nie podoba mi się. I tyle. Odpowiedz Link
tricolour Dobrze... 29.06.08, 12:26 ... niech wiec zostanie tak, jak bylo. Zobaczymy, co wyniknie... mamy czas. Odpowiedz Link
manderla Re: Dobrze... 29.06.08, 12:36 Fajnie, ze to powiedziałeś. I zrobiłeś. już byłam pomyślałam, że sie tu nie wpiszę więcej. Nie , nie dlatego, że wycinasz kierujac się swoimi "widzi misię", tylko dlatego, że szkoda sie produkować nad czymś, co za chwilę zniknie. Wtedy forum traci swój sens. ...nie zdązyłeś na szczęście zachwiać moją wiarą... w Ciebie i w rozsądek ) Odpowiedz Link
tricolour Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 12:38 ... jest cena zadawania sie z nieodpowiednimi ludzmi. Przywrociem, bo i tak wyjdzie na moje. Poczekam... Odpowiedz Link
manderla Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 12:42 Chodzi o połowę watku i kontekst, a nie o wlasną wypowiedz. Mnie możesz wyciąć nawet w całości. Ja sie nie obrażę. Tylko nie chciałabym, aby ktokolwiek, również Ty, mowił mi kto jest dla mnie odpowiedni, a kto nie. Pozwól, ze sama będę o tym decydować. Odpowiedz Link
tricolour Takie postawienie sprawy... 29.06.08, 12:47 ... 'Tylko nie chciałabym, aby ktokolwiek, również Ty, mowił mi kto jest dla mnie odpowiedni, a kto nie. Pozwól, ze sama będę o tym decydować.' ... przenosi rozmowe na okopane pozycje. A ja o czym innym pisalem, ze cena usuniecia postu jest zadawanie sie z nieodpowiednimi ludzmi. Bez podtekstu. Odpowiedz Link
manderla Re: Takie postawienie sprawy... 29.06.08, 12:53 To jest Twoja interpretacja. Dodakowo, wyciąłeś tylko mój post, z tamtego watku, gdzie to powiedziałam Bozence, ze Leptis nie mówił nic złego na myśli mówiąc, iż Donia jest nudna. Jak nie zrozumiałeś o czym mówił, to nie znaczy za masz to zaraz wycianał. A mowił, wręcz chwalil ją, że się zajęła urządzaniem gniazdka, i się nie koncentruje na wieszaniu psów na swoim bezsprzecznie nikczemnym mężu. Jęsli czyjas wypowiedz jest w porzadku, to to mówię. jesli mi Leptis zalazł za skórę, to mu równiez pare razy byłam odpowiedziała. O jakim okopywaniu się mówisz zatem? Jako moderator powinienies być wyczulony na sprawiedliwość i przynajmniej się starac byc objektywnym. Jezeli moderator nie ma tych dwóch cech , to nie powienien nim byc. Tyle w tym temacie. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 12:57 Mandrela to trochę inaczej. Moderowanie forum jest normą i pozwalanie każdemu na wypisywanie bzdur to nie jest kwestia wolności słowa, tylko umiejętności stawiania granic. To forum prywatne o określonej tematyce. Jest właściciel, są moderatorzy, są zasady. Jak ktoś organizuje przyjęcie, to ma prawo do wypraszania nieodpowiadających mu zachowaniem gości, nawet ryzykując, że innych urazi jego reakcja na gościa. Z drugiej strony są tacy, których urazi brak reakcji. W każdym razie i jedno i drugie może mieć wpływ na przebieg imprezy. W takich dyskusjach często zapomina się, że problemem nie jest reakcja, lub jej brak, tylko zachowanie, które wymusza podjęcie decyzji czy reagować, czy nie. Odpowiedz Link
manderla Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:02 Jasne. ok. Bo tri się nie spodobało, że poparłam Leptisa. Dlatego wyciął watek. Po czym przewrócił, ale już bez mojego wpisu, gdzie się zgadzam z Leptisem. I prosze bez przekrętów. Wstecz. Zrobiłam print screen. Czego nie lubię, to manipulacji. I tu sie z Tri zgadzam. tylko ze nie zarzuca komuś czegoś, w czym sam mistrzem jest. pozdrawiam Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:03 Ciesze sie ,Mazurze ze sie wlaczyles ,chcialabym aby sie wypowiedzial na temat tego co Tri Tutaj przytacza ,ze zarzuca mi nieprawde ,i manipulije,I co uwazasz na temat moderatora ,ktory nazywa innego uczstnika forum smieciem.i Odpowiedz Link
z_mazur Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:13 Tri jest w takich sytuacjach prostolinijny i trudno mu zarzucać jakieś manipulacje. Określenie "śmieć" z początku tego wątku odebrałem nie jako inwektywę pod adresem leptisa tylko jako ocenę niektórych jego postów, które Tri wyciął. Zresztą nawet w wątku w którym je usunął, pozostawił jakiś post leptisa, więc nie jest tak, że tępi jego samego, tylko tnie niektóre konkretne jego posty, co ja już sam wcześniej robiłem, tylko bez ogłaszania tego wszem i wobec. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:21 To znaczy .ze mam rozumiec ,ze TRI przez pomylke ,wymieszal moje wypowiedzi z wczoraj i dzisiaj ???? Bo jest prostolinijny???? Nie bronie tego co pisze Leptis kilkakrotnie juz zareagowalam ,ale niepodoba mi sie to ,co zrobil tri dzisiaj w stosunku do mnie ,i nawet nie raczyl mi tego wyjasnic ,Mam rozumiec ,ze jestem tez smieciem ,ktoremu nie warto odpowiadac jak czlowiekowi ??? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:27 Przez weekend nie byłem na forum, nie czytałem uważnie każdego postu, a już tym bardziej zwracając uwagę na chronologię. Szczerze mówiąc to nie wiem dokładnie o co chodzi z wymieszaniem wypowiedzi. Na forum pojawia się codziennie kilkaset postów w kilkunastu (kilkudziesięciu) wątkach. Trudno to aż tak dokładnie prześledzić. Gdy dzisiaj zajrzałem rano na forum, też miałem ochotę wyciąć ten wątek z wypowiedziami leptisa, właśnie za wulgaryzym i personalne prowokacje. Nie do końca rozumiem Twoją emocjonalną reakcję teraz na tą sytuację. Ja osobiście nie uważam Cię za śmiecia i staram się odpowiedzieć jak człowiekowi, ale nie do końca rozumiem istotę sporu. Może ją bagatelizuję, ale jest piękne niedzielne południe i staram się zachować lekki dystans do forumowej rzeczywistości, czego wszystkim życzę. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:48 Mazurze masz racje ,ze jest piekna niedziela ,wydawalo mi sie ,ze dosc jasno wytlumaczyla tri ,o co mam zal do niego ,a szczegolnie ,ze zrobil to co w fotografi nazywa sie fotomontarzem . I ze prosilam aby mi to wyjasnil ,No zlekcewazyl mnie widac juz korzysta z urokow niedzieli,Ty tez masz do tego prawo ,no przeciez to jest TYLKO forum nie rzeczywistosc ,Tutaj pisza Nicki ,nie ludzie.I ja tez tak to potraktuje ,ze moderatorami sa TRICOULOR i Z MAZUR i dalego maja prawo mnie nie szanowac ,bo jestem tylko nickiem , nie czlowiekiem. Odpowiedz Link
manderla Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:29 Tak Bożenko, dokładnie tak. Bowiem mieszanka władza+zlosliwośc, zawziętość+kompleksy daje własnie taki effekt. Wszysy są smieciami. Inaczej. Kto nie z nami, ten przeciw nam.A więc podlega likwidacji. Jakie to proste, nieprawdaż? ps. Dobrze jednak, że w Polsce nie ma swobodnego dostępu do broni. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:35 Oj już bez przesady. Za długo widać spokojnie na forum było. Jaka złośliwość. Leptis jest na razie jedyną osobą, której posty zostały karnie usunięte i w mojej ocenie za ewidentne łamanie netykiety. Jakie "z nami" jakie "przeciwko nam"? To chyba za duże słowa. Jakiej likwidacji? Ja niektóre posty leptisa usuwam już chyba od miesiąca, a on nadal pisze i jego posty widać na forum, więc o jakiej likwidacji tu mowa? Odpowiedz Link
zaspana-cieciowa Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:05 Dla mnie wypowiedzi Leptisa to też śmieci netowe.Nic w nich nie ma.I nie chodzi mi o personalne wycieczki w moim kierunku...a tylko na ocenach osoby się skupia.fajnie byłoby z Leptisem podyskutować.Ale to niemożliwe, ponieważ Leptis nie dyskutuje.On ocenia czy ktoś dobrze mówi, czy żle. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:09 Ja to już mu kiedyś napisałem zanim zostałem moderatorem. Że jego posty to osobiste wycieczki, prowokacyjne sugestie i inne tego typu zagrywki. Po tym gdy zostałem moderatorem usunąłem jeden z jego postów bardzo w ten deseń i napisałem do niego na priv. Od tamtego czasu usunąłem jeszcze parę jego podobnych postów. Ale nie mam zamiaru tępić go na każdym kroku. Odpowiedz Link
zaspana-cieciowa Re: Znikniecie wlasnej wypowiedzi... 29.06.08, 13:11 jedni mają zamiłowanie do porządku, inni nie.Ja Leptisa bym omijała...co czynię. Odpowiedz Link
kasper254 Re: Bedzie pisal z sensem... 01.07.08, 23:24 Nie wiem, czy jesteś głupi, tri,czy podły. Robisz rzecz niezgodną z prawem i innymi normami społecznymi, głównie moralnymi. Przede wszystkim, wycinając posty leptisa, łamiesz normy, zasady i wartości konstytucyjne, art. 32, 41, 49 itd. Nieważne, że jest to forum prywatne, z czego wynikałby wniosek, że można tutaj stosować cenzurę. Nie można. Jakakolwiek cenzura jest zakazana ustawa zasadniczą. Nikt nie ma prawa, z jakichkolwiek powodów, eliminować jakiekolwiek formy poglądów innych. Jeśli pozwolimy na coś podobnego, damy zielone światło dla innych, niegodnych zachować, np. dla akceptacji tylko takich poglądów, które my wyznajemy. Dwie związane z taką opcją zasady wymyślili starożytni Rzymianie a w common law ma to wyraz w tzw. integralności aksjologicznej. Jesteśmy pewnie jeszcze głupim społeczeństwem, że co-niektórzy na tym forum manifestują tutaj solidarność z tobą w tym, co robisz. Kto wie, może, gdy powiedzą coś "niegodnego", "głupiego", niezgodnego z "oficjalną linią"też zostaną wycięci. Kto za nimi się ujmie - zanim głowy polecą? Danton czy Robespierre? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Bedzie pisal z sensem... 02.07.08, 00:04 Oj mylisz się Kasprze, większej bzdury dawno nie czytałem. Trzeba było czytać regulamin forum gazetowego. Jeśli uważasz, że ja jako moderator tego forum, usuwając jakikolwiek post (a usunąłem ich już conajmniej kilka) złamałem jakieś prawo, to proszę składaj doniesienie do prokuratury. Jeśli ktoś nie zgadza się z zasadami moderacji na tym forum, może założyć swoje prywatne (np. Kasper rozwód i co dalej) i pisać tam co mu ślina na język przyniesie, o ile nie zmoderują tego moderatorzy gazety (do czego zgodnie z regulaminem forum mają prawo). Odpowiedz Link
leptis ... 02.07.08, 06:08 Hej Kasper)) Odbierając Mamę ze szpitala w Ruchu zobaczyłem "Poznaj Świat" jeszcze z czerwca. Był artykuł o moim kochanym Leptis Magna )... Wiele rzeczy juz mi było znanych. Z nowości, że marmurowe mozajki z Leptis są zarówno w Windsorze i Wersalu. No i w Paryżu, w kościele San Germain de Pres. Bardzo podobała mi się fotografia z głową MEDUZY na stronie 47. W sumie Letis tak wygląda. Nieład ale piękny...teatr...a za nim błękit...ale to już było na pierwszej stronie, nr. 44, żeby być ścisłym.... Nie trzeba kupować...można pójść do EMPIKU...Numer z czerwca...ale przy takiej ogólnej inercji pewnie jeszcze do przeglądniecia na półce sklepowej..nowy pewnie nie nadszedł... wyślę Ci numer komórki na priv. po prostu pogadamy)) Hej Odpowiedz Link
manderla Re: Uprzejmie informuje...TRI! 29.06.08, 13:36 Ok, teraz widzę, popierniczyły mi się wątki. Jest ok Wycofuję się z ostatnich 4-5 swoich wpisów w TYM watku. ZWRACAM HONOR TRI. Odpowiedz Link
tricolour Dziekuje, nic sie nie stalo. 29.06.08, 16:33 Nie przejmuje sie zbytnio gdy mam racje... Mazur widzi historie zmian i wszelkie manipulacje na postach. Widzi, ze wszystkie od samego poczatku (od kiedy napisalem, ze wracaja) sa na swoim miejscu i nic nie zostalo zaklocone. Odpowiedz Link
manderla Re: Dziekuje, nic sie nie stalo. 29.06.08, 16:43 Dziekuje, ze odpowiedziałes. Nie chodzi o to, ze Ty sie nie przejmujesz, tylko ze ja się zaczęłam przejmowac kiedy zauwazyłam swoje faux pas. Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link
tricolour Ile razy ja chcialem gryzc... 29.06.08, 17:27 ... ze wywalono taki piekny moj post, ktory... byl gdzie indziej. Uczymy sie wszyscy. No problem. Rozumiem. ) Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Ile razy ja chcialem gryzc... 01.07.08, 23:50 tricolour napisał: > ... ze wywalono taki piekny moj post, ktory... byl gdzie indziej. > > Uczymy sie wszyscy. No problem. Rozumiem. > > ) Oooooo.... Widzę, że uczysz sie.... stosowac trzykropki... od... Leptisa...? Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Ile razy ja chcialem gryzc... 02.07.08, 00:08 nangaparbat3 napisała: > Oooooo.... Widzę, że uczysz sie.... stosowac trzykropki... od... Leptisa...? Zaraz...ja byłam pierwsza!!!Myślotok to moje specjalność)) Odpowiedz Link
tricolour Od pierwszego wpisu na tym forum... 02.07.08, 09:55 ... zawsze stawiam trzy kropki po temacie oraz trzy przed rozpoczeciem glownej mysli. Tak jest od ponad 4 lat. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Od pierwszego wpisu na tym forum... 02.07.08, 10:03 tricolour napisał: > ... zawsze stawiam trzy kropki po temacie oraz trzy przed rozpoczeciem glownej > mysli. Tak jest od ponad 4 lat. > > )) To prawda. Ale tam były dodatkowe... kropki Odpowiedz Link
tricolour Fakt - byly... 02.07.08, 10:05 ... dziekuje za zwrocenie uwagi, bo moze zaczalem brnac w swiat absurdu i nijakosci. Odpowiedz Link
kasper254 Re: Dziekuje, nic sie nie stalo. 01.07.08, 23:33 Co to znaczy mieć rację, tri? Jakie techniki czy metody badawcze zastosowałeś, aby orzec o racji? Czy jeśli dwóch przyklaśnie, to maszy rację; a jak trzech, czterech? A jeśli jeden powie inaczej? A jeśli są tutaj, na forum, tacy, co kłamią, oszukują, przybierają pozy? Jak to weryfikować? Kto ma to robić? Totalitaryzmy rodzą się wówczas, gdy tylko ktoś jeden ma rację. Mógłbym jeszcze wiele napisać ze sfer socjologicznych, prawnych itd., ale mnie mierzi. Przynosisz zapomniany, ale przecież ciągle żywy w twojej osobie świat Orwella Odpowiedz Link
tricolour Mnie nie musi nikt przyklaskiwac... 02.07.08, 09:58 ... bo wystarczy moje zdanie, bym JA mial racje. Swoja racje. Ciesze sie, ze przypominam Ci jakis (Orwellowski) swiat. Byloby znacznie lepiej (dla Ciebie) gdybys Ty sam sobie rowiniez jakis swiat stworzyl. Lepszy lub gorszy, ale wlasny. Odpowiedz Link
aron95 ha ha 30.06.08, 12:40 tri się przepotwarzył z wulgaryzującego na strażnika Ciekawa metamorfoza . bożena - raz przeprosił , mnie Odpowiedz Link
jarkoni Re: ha ha 01.07.08, 21:59 Ja tam zbyt gorliwym strażnikiem i wycinaczem nigdy nie byłem. I bardzo proszę bez tekstów: "bo zbyt często cię nie było". Anja cięła, z umiarem raczej, ale ostra była.. Czasem byłem zdziwiony ile nacięła, a nikt nie zauważył. A co do Leptisa, cóż, ma lepsze i gorsze dni. Gorsze są mało akceptowalne i ewidentnie do wycięcia, z tymi Jego lepszymi, tymi bez Jego inwektyw, nawet starałem się polemizować. Niestety bezskutecznie, ale to już nie moja wina. Wielu już było takich wichrzycieli na forum, on coś chce uzyskać. Osobiście podejrzewam, że to walka z własną frustracją i małością, i że pisze w podobny sposób na wielu forach-nie chce mi się sprawdzać. A w najnowszej historii Polski da się znaleźć paru małych i zakompleksionych co mają dużo większe fora do swoich wypowiedzi. I wyciąć ich nie można. Tyle na temat.. Odpowiedz Link
magd.a Re: Uprzejmie informuje... 02.07.08, 00:00 Ja uważam, że moderator który osobiście nie lubi któregos z forumowiczów nie powinien miec prawa do wycinania właśnie jego wypowiedzi. Moderatorow u góry widze dwóch. To może "sprawą oceny postów Leptisa" zajmie się ten drugi którego w/w az tak nie drazni jak Tricolora. To by było zdrowe podejście, bo inaczej mamy prywatne poletko moderatora a temu jestem przeciw bez względu na to kto to jest i kogo tnie. Odpowiedz Link
magd.a Re: Uprzejmie informuje... 02.07.08, 00:05 acha, dodam ze nie mam pojęcia co wycinaliście )) co do zasady moderator powinien wyłączyć prywatne animozje. inaczej się nie nadaje. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Uprzejmie informuje... 02.07.08, 10:05 Ja uważam, że moderator który osobiście nie lubi któregos z forumowiczów nie > powinien miec prawa do wycinania właśnie jego wypowiedzi. Jestem za. (Prywata - bo Tri wielokrotnie stwierdzał, ze mnie nie lubi Odpowiedz Link
tricolour Moment... 02.07.08, 10:07 ... napisalem to tylko dwa razy, a ostatni raz kilka misiecy temu. Od tego czasu moglo sie cos zmienic... np. na gorsze. Prawda? Odpowiedz Link
kasper254 Re: Moment... 02.07.08, 12:15 Nie zacietrzewiaj się, tri. Nie zamierzałem cię obrazić; jeśli użyłem mocnych słów, to tylko dlatego, że aż mnie zaparło na fakt wycinania postów leptisa czy kogoś innego. Posłucha uważnie (to również do innych moderatorów): forum ma charakter prywatny, ale regulację publicznoprawną - jest o t w a r t e. Oznacza to, że nie można w regulaminie zastrzec (jak mówi z_mazur) określonych czynników reglamentacyjnych czy regulacyjnych, wychodzących poza standard powszechnie akceptowanych norm społecznych. Krótko mówiąc: można i trzeba wyciąć posty, gdy np. gloryfikują faszyzm, przemoc, wzywają do waśni narodowościowych itp. Innymi słowy - tylko ustawy moga określać i wprowadzać ograniczenia, które umieścimy w świecie forum rozwodowego czy innego. I odwrotnie: nie można, kierując się subiektywnymi, woluntarystycznymi przesłankami, nie poddanymi żadnej kontroli, wprowadzać dodatkowych mechanizmów kontrolno-nadzorczych. Francuzi mówią na to: "widzimisię". Jeśli nie podobają ci się (i komuś innemu) posty leptisa czy kogoś innego - nie czytaj. Jeśli nie lubisz wydawnictw pornograficznych, nie oglądaj ich na wystawie, ale nie próbuj zabraniać ich sprzedawania w kiosku. Jeśli smuci się papież przygnieciony ciężarami - nie oglądaj, a nie niszcz rzeżby, jak to zrobił ograniczony europoseł. Z takiej postawy, jak twoja, brała się nietolerancja - dla innych postaw, myślenia, działania; na gruncie chrześcijańskim czyniono wyprawy krzyżowe i palono ludzi na stosach; w innych kulturach - wykluczano ze społeczności, co było rzeczą gorszą niż śmierć. Bardzo cię przepraszam za mocne słowa. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Moment... 02.07.08, 12:20 Ależ prawie każdy post leptisa łamie kilka punktów regulaminu forum i zasady netykiety. Są najczęściej kompletnie nie związane z tematyką forum, są personalnymi wycieczkami nic merytorycznego nie wnoszącymi do prowadzonych dyskusji i te posty wylatują za to, a nie dlatego, że napisał je leptis. Odpowiedz Link
bozenadwa Mazurze 02.07.08, 17:13 z_mazur napisał: > Ależ prawie każdy post leptisa łamie kilka punktów regulaminu forum > i zasady netykiety. Są najczęściej kompletnie nie związane z > tematyką forum, są personalnymi wycieczkami nic merytorycznego nie > wnoszącymi do prowadzonych dyskusji i te posty wylatują za to, a nie > dlatego, że napisał je leptis. > > nie broniac leptisa ,uwazam ,ze to nie prawda ,nie prawie kazdy post ,ja juz wielokrotnie mu zwracalam uwage ,ale..... na pewno nie jest tak ,ze prawie kazdy.A teraz, chcialabym poruszyc cos ,co mnie oburzylo jako czlowieka ,Mielismy niedomowienie z Tri ,na temat usuniecia watku ,Tri argumentujac swoje posuniecie ,wymieszal moje wypowiedzi ,co bylo karygodne jako typowa manipulacja.W pewnym momencie ,wlaczyles sie Ty do rozmowy , Ja rozumiem , zeby nie bylo ,rozumiem Cie jak najbardziej ,ze nie muszisz jako moderator czytac zawsze i wszedzie wszystkich postow,ale jesli ja ,z zaufaniem zwracam sie do Ciebie i prosze o ocene tego co zrobil Tri A TY Mazurze,w odpowiedzi informujesz mnie ,ze jest piekna niedziela ( fakt ) ,i ze jeszcze nie przeczytales o co chodzi, ale uwazasz ,ze TRI jest wtakich wypadkach prostolinijny,i ze proponujesz mi abym nabrala dystansu do forum i zaczela czerpac z urokow niedzieli.BRAK SZACUNKU !! O wiele milej byloby ,gdybys ,poinformowal mnie jako moderator ,ktoremu zglasza sie jakies problemy ,ze jak znajdziesz czas ,to sie przygladnie sprawie,I nie chodzi o to .ze ja chce Cie pouczac jak masz postepowac w zyciu ,tylko jesli juz obrales, w jakis sposom obowiazek moderacji ,to mysle ,ze nie moze on tylko polegac na tym ,ze masz wladze w wycinaniu ,postow. ,Przykre ,ze mamy dwoch moderatorow ,ktorzy ,nie mala zamiaru liczyc sie z forumowiczami ,Musze powiedziec w gwoli sprawiedliwosci ,ze podobalo mi sie to ,ze mimo wszystko Tri przywrocil watek. Chosiaz ,nie uwazal za stosowne wytlumaczyc mi ,dlaczego wymieszal moje wypowiedzi z dwoch dni,W jedno popoludnie ,w cudowna sloneczna niedziele spotkalo mnie tutaj na forum ,cos ,co sie nazywa lekcewazeniem i brakiem szcunku,pomijajac wszelki dystans jaki kazdy powinien mic do tego miejsca.. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Mazurze 02.07.08, 20:01 bozenadwa napisała: Musze powiedziec w gwoli sprawiedliwosci ,ze podobalo > mi sie to ,ze mimo wszystko Tri przywrocil watek. Chosiaz ,nie > uwazal za stosowne wytlumaczyc mi ,dlaczego wymieszal moje > wypowiedzi z dwoch dni Tri,do ciężkiej anielki wytłumacz Bożence dlaczego wymieszałeś. Odpowiedz Link
manderla Re: Mazurze 02.07.08, 20:14 Może ja odpowiem Im bardziej kobieta nalega, tym bardziej się facet wycofuje Odpowiedz Link
zaspana-cieciowa Re: Mazurze 02.07.08, 20:25 Jesli jedna z foremek pyta założyciela i dwóch urzędujących moderatorów, którzy mówią szumnie o etykiecie to warto byłoby odpowiedzieć.Jako kobiecie, uczestnikowi tego forum, osobie proszącej o wyjaśnienie i tak dalej.Lub chociażby z kultury osobistej. Odpowiedz Link
manderla Re: Mazurze 02.07.08, 20:26 No gadasz jakbys sie wczoraj urodziła! Faceci na forach sa tacy sami, jak faceci w realu. ps. wycofali się wszyscy trzej. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Mazurze 03.07.08, 09:46 manderla napisała: > Może ja odpowiem > > Im bardziej kobieta nalega, tym bardziej się facet wycofuje > Moderator jak lekarz - kiedy pracuje, traci płec. A przynajmniej powinien. Odpowiedz Link
tricolour Niczego nie wymieszałem... 03.07.08, 06:33 ... bo nie ma takiej możliwości żeby wymieszać posty. Można, co prawda, część usunąć, a wtedy zmieni się drzewko, które może sprawiać wrażenie wymieszanego, ale wyraźnie napisałem, że cały wątek został przywrócony. Nudne już jest mówienie po raz kolejny, że i Jarkoni, i Mazur widzą co zostało przywrócone, ale powiem po raz ostatni, że jest tak jak było i nic nie jest pomieszane. PS. Są wakacje i zdarzyło mi sie wyjechać. Proszę nie insynuować, że nie udzielam odpowiedzi przez rejteradę. Odpowiedz Link
z_mazur Bożenko :) 03.07.08, 07:42 Ok, rzeczywiście odpuściłem sobie tą sprawę. Jak napisałem swój niedzielny post o dystansie do forum to zgodnie z własnym zaleceniem udałem się cieszyć pięknym weekendem, potem zobaczyłem, że Tri przywrócił usunięty wcześniej wątek i stwierdziłem, że problem się rozwiązał i nie wracałem już do niego. Na dobrą sprawę, to nadal nie rozumiem o co chodziło z "wymieszaniem" postów. Moderatorzy mogą jedynie usuwać pojedyncze posty, albo całe wątki, nie mają możliwości przesuwać postów w ramach wątku. Uznałem, że skoro wątek jest w całości przywrócony, to nie ma możliwośći, żeby cokolwiek było namieszane. Odpowiedz Link
z_mazur I jeszcze jedno 03.07.08, 07:45 Wrzuć sobie w forumowej wyszukiwarce leptis i wyszukiwanie po autorze i przejrzyj jego posty. Takie, w których on pisze merytorycznie w temacie forum można policzyć na palcach ręki i sprowadzają się do (poczekaj na.... to Ci pewnie coś napisze), reszta to albo ocenianie czyjegoś pisania (nie meritum czyjejś wypowiedzi), albo samej osoby, albo bicie piany w sprawach formalnych. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Bożenko :) 03.07.08, 09:47 z_mazur napisał: > Ok, rzeczywiście odpuściłem sobie tą sprawę. > > Jak napisałem swój niedzielny post o dystansie do forum to zgodnie z > własnym zaleceniem udałem się cieszyć pięknym weekendem, potem > zobaczyłem, że Tri przywrócił usunięty wcześniej wątek i > stwierdziłem, że problem się rozwiązał i nie wracałem już do niego. > > Na dobrą sprawę, to nadal nie rozumiem o co chodziło > z "wymieszaniem" postów. Moderatorzy mogą jedynie usuwać pojedyncze > posty, albo całe wątki, nie mają możliwości przesuwać postów w > ramach wątku. Uznałem, że skoro wątek jest w całości przywrócony, to > nie ma możliwośći, żeby cokolwiek było namieszane. > To trzeba było tak odpowiedziec, a nie gadac o pogodzie i dystansie. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Bożenko :) 03.07.08, 10:46 Mazurze ,bardzo milo ,ze sie jednak odezwales,Mysle , ze wiele spraw ,wynika jednak ,z niedomowien ,z niedokladnego przygladniecia sie sprawie,Tak wyglada w realu ,a co dopiero na forum ,ktore jednak w jakis sposob utrudnia komunikacje,.Mazurze ,ja nie bronie Leptisa,I Nawet ,jak nie uzywal wulgaryzmow ,to i tak reagowalam mialam nadzieje ,ze cos sie zmieni w jego pisaniu.Tri poinformowal nas ,ze usunal caly watek i to nie w dniu ,kiedy Leptis uzywal wulgarnych slow,tylko w dniu ,kiedy z wyrazem uznania wyrazal sie o Doni,a ja i tak zwrocilam mu uwage ,ze chyba sie nudzi. Leptis ,wtedy poinformowal mnie ,ze ma imieniny ,i ze sie zawiodl, na forumowiczach, wiec przeprosilam go ,ze mu sie oberwalo w dniu jego swieta ,dodajac stwierdzenie ze jesliby zachowywal sie jak Piotr, a nie Leptis ,to napewno nie zawodzilby sie tak bardzo.W dniu ,kiedy uzywal wulgarnych slow,zrocilam mu uwage ,na ten temat,Tri poinformowal nas ,ze usuwa caly watek.Postanowilam ze zapytam go dlaczego akurat w ten dzien ,gdy moim zdaniem ( pisze moim zdaniem tylko )jakies porozumienie moglo wyniknac ,miedzy Leptisem a forum,Poprostu uwazam ,ze Leptis oprocz dziwnego pisania ,i pozniejszych wulgaryzmow,wniosl wiele pomocy ,dla nowych Na moje zapytanie skierowane do Tri dlaczego usunal, akurat dzisiaj caly watek,odpowiedzial mi ,ze Leptis uzywa wulgaryzmow ,a ja go jeszcze za to przpraszam . I zacytowal mi wypowiedz Leptisa ,z dnia poprzedniego ,kiedy na Ta wypowiedz zareagowalem zwroceniem uwagi Leptisowi,a nie zyczeniami imieninowymi,Poniewaz ,staram sie dochodzic ,do prawdy i porozumienia ,zwrocilam uwage Tri ,ze albo nie spojrzal na daty ,albo mowi nieprawde ,i ze na wulgaryzmy leptisa reaguje inaczej niz twierdzi,napewno go nieprzepraszajac.Zacytowalam nawet, moja wypowiedz pod postem Leptisa ,w ktorym zostalo uzyte wulgarne slowo .Tri ,nie wyjasnil mi tego ,dlaczego postanowil wymieszac moje wypowiedzi ,pod postami Leptisa.Mazurze nie chodzilo mi ,ze TRi pomieszal posty .Tylko ze zamanipulowal moimi wypowiedziami. Nie bede juz cytowac ,jak to wygladalo naprawde ,bo to juz zrobilam ,bez odzewu ,a zreszta zawsze mozna sprawdzic ,bo zostalo wszystko przywrocone.Zareczam Ci Mazurze,ze dystansu do forum nabralam dawno ,Ale dlaczego mam niereagowac ,jak ktos manipuluje moja osoba nawet, jesliby to jest wirtualnie.Kiedys jarkoni sie wypowiedzial i teraz zacytuje / To, że pan Trójkolorowy jest podprogowy, inaczej mówiąc czasem "po bandzie jedzie", lub innymi słowy jest niepokorny, podpuszcza, prowokuje, ma swoje zdanie, uraża/obraża prawdą, ma swój styl wypowiedzi...(tak a'propos poza "zajobem" pokażcie wulgarne wypowiedzi Tri).. Kto nie wie tego informuję: Tri jest wolnymstrzelcem, jego prawo, nie zgodził się na rolę moderatora tego forum, a mógł moderować-to dopiero by było../ wiec co teraz??, mamy tego wlasnie probke ??? mam jednak szczera nadzieje ,ze to wszystko sie ulozy i dzieki ludziom o otwatrych umyslach ,checi porozumienia i pomagania innym,.I nie dziw sie ,mojemu oburzeniu wystosowanemu do jarkoniego ,mazurze poprosilam Cie, naprawde z zaufaniem o to ,cabys wyrazil swoj stosunek do tego co zrobil Tri ,chyba dosc wyraznie argumentuja ,na co w odpowiedzi od Ciebie usyszalam to co uslyszalam ,Wiem ,ze slowa podobno!!! nic nie znacza , i to tylko ? forum ,ale jakies przeprosiny w stosunku do mojej osoby chyba bylyby wskazane. Za nickami sa ludzkie twarze przeciez. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Moment... 02.07.08, 12:24 I potrzeby jednostki nie mogą być stawiane ponad dobro ogółu. Co by się stało jakby nagle na forum pojawiło się dwudziestu leptisów? Normy są po to by ich przestrzegać i nikt nie reagował dopóki jego posty były incydentalne. Gdy one i dyskusja wokół nich zaczęły dominować na forum, zrobiło się to niebezpieczne dla samej istoty forum i uważam, że trzeba było zareagować. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Moment... 02.07.08, 18:37 Zmieniłem treść opisu forum, bo dyskusja była raczej różna w tym wątku, i merytoryczna i emocjonalna.. Ponieważ to forum wspólne i otwarte - poproszę o komentarze. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Moment... 02.07.08, 19:04 Jarkoni ,od kiedy tutaj jestem ,wszystkie dyskusje byly ,matoryczne ,rozne i emocjonalne,Prosilabym abys ustosunkowal sie do mojego postu wyslanego niedawno do Mazura ,jako zalozyciel tego forum jesli naturalnie znajdziesz czas .,Zareczam Ci .ze nie podchodze do tego watku zbyt emocjonalnie ,ale chyba cos nie tak jest ,kiedy moderatorzy ,ktorzy maja pilnowac etykiety ,pozwalaja sobie na brak szacunku do forumowiczow ,w tym wypadku pisze za siebie. Odpowiedz Link
tricolour Na czym polega ten brak szacunku... 03.07.08, 06:36 ... bo rozumiem, że to ja w jakiś sposób okazałem wobec Ciebie brak szacunku. Jeśli tak uważasz, to proszę o konkrety ze stosownymi cytatami, żebym wiedział, co odbierasz jako brak szacunku. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Na czym polega ten brak szacunku... 03.07.08, 11:00 tricolour napisał: > ... bo rozumiem, że to ja w jakiś sposób okazałem wobec Ciebie brak szacunku. > > Jeśli tak uważasz, to proszę o konkrety ze stosownymi cytatami, żebym wiedział, > co odbierasz jako brak szacunku. Tri ,nie bede tego juz robic ,bo poprostu Ci nie wierze,Juz cytowalam dokladnie i dokladnie pisalam do Ciebie , o co mi chodzi. Nie stety bez odzewu.Powiedz mi,w jakim celu mam powtarzac to samo ?? ,Przykre ,ze tak jest ,.ale to nie jest moja wina ,ze lekcewazysz ludzi ,nawet jesliby to mialo byc wirtualnie . Odpowiedz Link
tricolour Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:08 ... to oczywiście wymigujesz się. Identycznie było przed dwoma miesiącami gdy przez cztery tygodnie wałkowałaś temat bez żadnego konkretu. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:17 Tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=81492681&a=81669972 Bożena dosyć dokładnie opisuje podstawy jej zastrzeżeń. Moim zdaniem już nie warto kontynuować tej dyskusji. Odpowiedz Link
tricolour A jakie są te podstawy? 03.07.08, 11:26 Jednego dnia prostuje Leptisa za wulgaryzmy, drugiego dnia rozmowa jest KONTYNUOWANA, bo nawet w wątku przerwy nie ma. Co z tego, że rozmowa jest drugiego dnia jak facet drugi dzień zaczyna od jazdy podobnej do dnia pierwszego? Więc znów dostaje Leptis kontrę od Bożeny, na co tenże wypala, że ma - biedaczek, uwaga - imieniny!!! I Bożena nagle w przypływie poczucia winy (z jakiego powodu??) "przepraszam ,ze tak Ci sie oberwalo akurat w dniu Twojego swieta". A ja jestem manipulantem, bo napisałem, że ona w ogóle przeprasza, a miałem napisać, że przeprasza tylko za drugi dzień od godz. 7:00... no to ja kończę ten temat, bo rzeczywiście na ma o czym rozmawiać. Nie jestem jasnowidzem, i nie widzę, że ktoś przeprasza, to tylko za jakieś godziny rozmowy. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:43 z_mazur napisał: > Tu > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=81492681&a=81669972 > Bożena dosyć dokładnie opisuje podstawy jej zastrzeżeń. > > Moim zdaniem już nie warto kontynuować tej dyskusji. > A czy warto Mazurze, mnie jako bozenedwa przeprosic??? wytlumaczyles mi dlaczego tak sie do mnie odezwales ale nie przeprosiles . Nie musisz jako mezczyzna kobiete ,ale jako czlowiek ,czlowieka.... Odpowiedz Link
z_mazur Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:52 Moim zamiarem nie było Cię dotknąć i nie dostrzegam w swojej wypowiedzi czegoś co mogłoby Cię dotknąć. Ale jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:57 z_mazur napisał: > Moim zamiarem nie było Cię dotknąć i nie dostrzegam w swojej > wypowiedzi czegoś co mogłoby Cię dotknąć. > > Ale jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam. > Jeszcze w zyciu ,nie doswiadczylam takich dziwnych przeprosin jakiem stara ba juz..Totez na nich proponuje skonczyc ten temat . Odpowiedz Link
magd.a Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:09 hem, jeśli dobrze rozumiem rozmowę to było coś w rodzaju B:"Mazur, to dla mnie bardzo ważna sprawa,proszę sprawdz to i to" M: "iiii..tam... ładna pogoda idź się przejść będzie super" =zbagatelizowanie ważności sprawy i tym samym człowieka. i gdybym ktoś "z urzędu" moją ważną sprawę tak załatwił to pewnie bym się spieniła i zrobila w urzędzie awanturkę, choć czasem kładę uszy po sobie i dusza mi chlipie w kącie. tak mi się wydaje, że TYM można dotknąć. nieświadomie oczywiście i niezamierzenie z Twojej strony, ale można. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:18 W mojej ocenie uważam, że było odrobinę inaczej. Sprawdziłem, a ponieważ uznałem że bezpośrednia odpowiedź może być nieprzyjemna dla zainteresowanego, starałem sie dyplomatycznie wybrnąć z sytuacji, widzę, że z miernym skutkiem. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:32 z_mazur napisał: > W mojej ocenie uważam, że było odrobinę inaczej. > > Sprawdziłem, a ponieważ uznałem że bezpośrednia odpowiedź może być > nieprzyjemna dla zainteresowanego, starałem sie dyplomatycznie > wybrnąć z sytuacji, widzę, że z miernym skutkiem. > > To sie staje juz zenujace Mazurze ,ponizasz i lekcewazysz mnie nadal .rano postanowilam sobie ,ze nie bede komentowac Wasze milczenia ,ale napisales taki post cyt.Ok, rzeczywiście odpuściłem sobie tą sprawę. Jak napisałem swój niedzielny post o dystansie do forum to zgodnie z własnym zaleceniem udałem się cieszyć pięknym weekendem, potem zobaczyłem, że Tri przywrócił usunięty wcześniej wątek i stwierdziłem, że problem się rozwiązał i nie wracałem już do niego. Na dobrą sprawę, to nadal nie rozumiem o co chodziło z "wymieszaniem" postów. Moderatorzy mogą jedynie usuwać pojedyncze posty, albo całe wątki, nie mają możliwości przesuwać postów w ramach wątku. Uznałem, że skoro wątek jest w całości przywrócony, to nie ma możliwośći, żeby cokolwiek było namieszane. Odpowiedz Link
magd.a Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:44 Bożeno, nie wymusisz przeprosin na kimś kto nie widzi tego co Ty, że coś nie tak zrobił wobec Ciebie. Inne spojrzenie. Odsłanianie teraz kulisy tamtej "dyplomacji" -fakt, nie na miejscu. Bo zdrowiej było zwyczajnie od razu powiedzieć "Bożeno,jakem moderator, mam inne zdanie niż ty. kropka". Chyba tak. A w ogóle, sory, że się wtrąciłam w ten temat, moze niepotrzebnie. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:53 Bozenadwa. Pisałaś, że Tri manipulował. Moim zdaniem nie manipulował. Cytował Twoje wypowiedzi z jednego wątku. I co z tego, że rozciągnięte w czasie? Dyskuje na forum to nie czat i czasami są rozciągnięte na wiele dni, a Ty w jednym wątku strofowałaś leptisa, po to by za chwilę ("za chwilę" w znaczeniu, że w tym samym wątku pod jego kolejną wypowiedzią) go przepraszać. Niektóre osoby mogły o tym nie wiedzieć po usunięciu postów przez Tri i gdyby ich nie przywrócił, to pewnie napisałbym coś więcej, ale skoro je przywrócił, to każdy mógł sobie sam wyrobić zdanie, więc mój komentarz na ten temat uznałem za zbędny. Nie lekceważę Cię, ale uważam, że zbyt często bierzesz to co ktoś pisze do Ciebie na forum jako atak, co czasem niepotrzebnie moim zdaniem nakręca dyskusje na zasadzie tłumaczenia się w nieskończoność, co kto miał dokładnie na myśli. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 13:03 z_mazur napisał: > > Nie lekceważę Cię, ale uważam, że zbyt często bierzesz to co ktoś > pisze do Ciebie na forum jako atak, co czasem niepotrzebnie moim > zdaniem nakręca dyskusje na zasadzie tłumaczenia się w > nieskończoność, co kto miał dokładnie na myśli. > To jest TWOJE zdanie. nie znaczy ,ze to jest prawda . Juz Ci napisalam ,ze wystawiles swoimi wypowiedziami swiadectwo o sobie samym , Na tym forum sa ludzie ,ktorzy w doskonaly sposob uzywaja cos co nazywa sie rozumem, a jesli chodzi o dlugie dyskusje ,to NIE UWAZAM sie za osobe rozmawiajaca sama ze soba. Odpowiedz Link
zaspana-cieciowa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 20:26 bozenadwa napisała: Na tym forum sa ludzie ,ktorzy w doskonaly sposob uzywaja > cos co nazywa sie rozumem Bożenie po łapach!!! Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 22:57 zaspana-cieciowa napisała: > bozenadwa napisała: Na tym forum sa ludzie ,ktorzy w doskonaly > sposob uzywaja > > cos co nazywa sie rozumem > > Bożenie po łapach!!! > czegos nie rozumiem??? Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 22:59 Chyba sie zagalopowałaś kobitko))Mazur swoj rozum ma i używa go według potrzeb. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 23:05 bozenadwa napisała: > z_mazur napisał: > > > > Nie lekceważę Cię, ale uważam, że zbyt często bierzesz to co > ktoś > > pisze do Ciebie na forum jako atak, co czasem niepotrzebnie moim > > zdaniem nakręca dyskusje na zasadzie tłumaczenia się w > > nieskończoność, co kto miał dokładnie na myśli. > > > To jest TWOJE zdanie. nie znaczy ,ze to jest prawda . Juz Ci > napisalam ,ze wystawiles swoimi wypowiedziami swiadectwo o sobie > samym , Na tym forum sa ludzie ,ktorzy w doskonaly sposob uzywaja > cos co nazywa sie rozumem, a jesli chodzi o dlugie dyskusje ,to NIE > UWAZAM sie za osobe rozmawiajaca sama ze soba. powtarzam ten post .Sylwia ,piszac go wogole nie mialam na mysli ,ze Nazur nie uzywa rozumu.Poprostu stwierdzilam,ze to On uwaza piszac w ten lekcewazacy sposob do mnie ,ze ja nie posiadam rozumu wogole ,Ty uwazasz ,ze Mazur zachowl sie w kulturalny sposob ??? Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Gdy przychodzi do konkretów... 04.07.08, 09:33 bozenadwa napisała: m.in. Sylwia ,piszac go wogole nie mialam na mysli ,ze > Nazur nie uzywa rozumu.Poprostu stwierdzilam,ze to On uwaza piszac w > ten lekcewazacy sposob do mnie ,ze ja nie posiadam rozumu wogole ,Ty > uwazasz ,ze Mazur zachowl sie w kulturalny sposob ??? Ja tamten wpis odczytałam podobnie jak Sylwia,że Mazur nie używa rozumu.Trudno sie było domyśleć,że miałaś co innego na myśli. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 04.07.08, 09:56 Pando ,kazdy z nas ma tendencje do inerpretowania wg siebie ,wypowiedzi innych ,ja tez .Staram sie wyrazac jasno ,i wyjasniac niedomowienia.Moze nie zawsze ,mi to wychodzi.Mazur pol dmia .kpil .sobie ze mnie.Ja juz pisalam , nikt nie,musi nikogo bronic,ale milo mi bylo ,ze zreagowala na to co On robi Magda. Natomiast ,zatkalo mnie jak za kare .ze ktos mnie lekcewazy i poniza mialam jeszcze dostac po lapach.Wyjasnilam ,I nie ,o to chodzi, coby teraz wyjasniac ,co kto mial na mysli .Nie mam w zwyczaju umniejszac ,ponizac nikogo .bo jako byla ofiara wiem jak to smakuje.Ale to co sie tutaj zaczelo dziac ..... od paru dni. nie wspomne o wczorajszym wieczorze.mam nadzieje ,ze to sie ulozy.bo inaczej to forum w takim ksztalcie jakie bylo przedtem ..przestanie poprostu istniec. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Gdy przychodzi do konkretów... 04.07.08, 16:49 bozenadwa napisała: > Pando ,kazdy z nas ma tendencje do inerpretowania wg > siebie , Często miewamy też tendencje do nadinterpretowania,widzimy to co chcemy "taka fatamorgana" Odpowiedz Link
leptis ... 04.07.08, 17:12 Mysle, ze gazeta.pl blefuje.....)))) Spokojnego weekendu wszystkim...bez wyjatku...)))) Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Gdy przychodzi do konkretów... 04.07.08, 15:22 panda_zielona napisała: > Ja tamten wpis odczytałam podobnie jak Sylwia,że Mazur nie używa > rozumu.Trudno sie było domyśleć,że miałaś co innego na myśli. ))) Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 04.07.08, 16:06 sylwiamich napisała: > panda_zielona napisała: > > Ja tamten wpis odczytałam podobnie jak Sylwia,że Mazur nie używa > > rozumu.Trudno sie było domyśleć,że miałaś co innego na myśli. > > > > ))) Trudno sie ludziom komunikowac w realu ,a co dopiero tutaj ,juz to tyle razy zauwazylam.Piszac ,ze Mazur swoimi wypowiedziami dal swiadectwo o sobie ,bo tak uwazam ,ze swoimi wypowiedziami dajemy tutaj swiadectwo jakimi jestesmy ludzmi, bo nie mamy innej mozliwosci ,No moze niektorzy kreuja sie na kogos innego czasmi ,tak jak Np. Mazur ,kreowal sie na kulturalnego mezczyzne,a tak w zasadzie ... nie wiem nie chce nikogo obrazac ,ale w taki sposob jak mnie potraktowal ,nie bede cytowac ,bo stalo sie to dla mnie w pewnym momencie zenujace.Poprostu potraktowal mnie jakbym nie uzywala rozumu wogole ,i musial mi powiedziec ,o pieknej pogodzie ,aby ,to co naprawde myslal nie stalo sie dla mnie przykre, Nie wspomne juz o jego przeprosinach Czyli.mozna powiedziec bozeniedwa ,jesli ma inne zdanie ,lub domaga sie wyjasnie,ZA bardzo odnosisz to do siebie ,jest piekna pogoda ,ja mam zamiar z niej skorzystac ,I zaproponowac tej osobie dystans do forum ,ok ,ja mam ten dystans ,ale uzywam jednak rozumu ,i nie robie sobie zabawy piszac tutaj ,A trzej Panowie ,ktorzy sa moderatorami ,bardziej niz inni sieja zament, i nie licza sie z forumowiczmi,to akurat ,nie jest tylko moje zdanie.Przykro mi ze ,Mazur tak mnie potraktowaj ,a zwrocila mu uwage tylko Magda. Odpowiedz Link
magd.a Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 12:33 Znaczy,zbagatelizowałeś żeby nie powiedzieć tego co uważasz? Eee..to jeszcze gorzej zawsze istnieje poczta, żeby sprawy sporne sobie wyjaśnić wg własnego punktu widzenia a nie wg dyplomatycznego nabierania wody w usta. A na forum-wnioski. Ale myślę że się jakoś dogadacie. W końcu tu atmosfera prawie rodzinna. Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Gdy przychodzi do konkretów... 03.07.08, 11:34 tricolour napisał: > ... to oczywiście wymigujesz się. Identycznie było przed dwoma miesiącami gdy > przez cztery tygodnie wałkowałaś temat bez żadnego konkretu. Tri to jest naprawde przykre to co teraz piszesz ,o co Ci tak naprawde chodzi ??,dobrze wiesz ,,ze juz czy cytowalam i wyjasnialam ,to dlaczego piszesz ,ze sie wymiguje ,mam to zrobic jeszcze raz ??? Jesli jednak nie wiesz nadal o co mi chodzi ,to informuje Cie ,ze wlasnie niedawno cala sprawe wyjasnilam Mazurowi ,wiec nie wymiguje sie od niczego >DOKLADNIE wyjasnilam dlaczego zarzucam Ci brak szacunku, a cytowalam Ci juz o jakie mi wypowiedzi chodzi wlasnie w tym watku w ktorym piszemy,OPOWIEDZ MI W JALIM CELU WYMAGASZ ODE MNIE ABYM CYTOWALA W TY SAMYM WATKU TO SAMO JESZCZE RAZ ?????!!!!! Odpowiedz Link