krolowazla
15.07.08, 13:34
Dlaczego do exa nie dociera, że ja i on to dwa odrebne światy. Cały czas mu
powtarzam, że mam swoje zycie. Nie chce żyby mi mówił, gdzie był, co robił,
nie chce jego telefonów w innej sprawie, niż to , że jedzie po córkę.
Jestem uwiązana. ex ma wyznczone terminy spotkac z córka, ale ma je gdzieś. Ja
nie moge nic zaplanować.
Nie chce jego smsów i telefonów z pytaniem co robię.
Kiedy on przestanie to robić.
Staram się go zbywać. Jak zaczyna biadolić, to mówię, ż eto mnie nie obchodzi.
Pytam konkretnie po co dzwoni. Nie chce żyć jego zyciem, nie chcę byc mu
podporządkowana. Jak mu to dac do zrozumienia.
Czasami chcę uciec na drugi koniec świata. Zniknąc mu z oczu.