Dodaj do ulubionych

trochę z innej beczki

31.07.08, 14:02
Proszę o podpowiedz, może ktoś wie.
Mój ex był na 2 detoksach, ale nie podjał dalszego leczenia. Ma ustalone
terminy kontaktów. Po rozwodzie powiedział mi, ze od 3 lat bierze amfetamine.
Przeczytałam sobie trochę i faktycznie to jak sie zachowywał pasuje do
zachowania ex. Ja nie byłam świadoma, narkotyki to dla mnie ciemna magia.
Poniewaz wielokrotnie byłam zbywana przez Policję. Nie wiem do kogo się udac o
radę. Chce aby ex był co jakiś czas jak bierze małą, z zaskoczenia przebadany
testem na wykrycie narkotyków. Nie wiem do kogo się zgłosić z takim
rozwiązaniem. Przy terminach kontaktów i biorac pod uwage, że test wykrywa
obecność amfy 2-3 dni po zazyciu, ex miałby motywację, aby nie brać, a ja
byłabym spokojniejsza.

Czy mogę wystąpić z takim wnioskiem do sądu?
Obserwuj wątek
    • leptis ... 31.07.08, 14:50
      Jakis funkcyjny policjant od spraw nieletnich
      w komendzie dzielnicowej...moze przerabial podobny temat...

      przy obecnym poziomie demokracji chyba trudno tak kazdego kontrolowac...

      moze na bazie przepisow ruchu drogowego doprowadzic do jakiejs kontroli..

      masz tyle problemow z codziennymi kontaktami...czy nie lepiej odpuscic,
      dopoki na tym polu nie bedzie lepiej...

      jak czujesz rano, ze oddanie dziecka moze byc dla niego niebezpieczne-zaprzyj sie i nie oddaj...

      ja bym o calej sytuacji ze wspomnianym policjantem od spraw nieletnich porozmawial.

      • lampka_witoszowska Re: ... 31.07.08, 14:54
        ostatnio jakas babka na forum szukała pomocy, gdzie zgłosic
        podejrzenie molestowania jej wychowanki/a, bo policja nie wie, co
        robic i jej podaje takie wymogi, ze w sumei z molestującym powinna
        podejśc na policję, to będzie dobrze

        można tak spróbowac (bo próbowac trzeba i nei ma dyskusji o tym),
        ale może - i to Ty Królowo, będziesz widziała, czy to ma sens, bo Ty
        znasz exa - powiedziec wprost exowi, że sie o to starasz?
        jeśli możliwe jest, że to już wystarczy, by na niego wpłynąc...

        jeszcze telefon na jakąs linię dla uzależnionych? może mieli z czyms
        takim do czynienia?
        ew. poradnia psychologiczno-pedagogiczna, ale oni będą pewnie
        chcieli najpierw widziec dziecko
      • a.b1 Re: ... 31.07.08, 14:59
        Leptis...można odpuśćić
        ja widze jedno małe ALE
        jak koleś zabierze dziecko na wycieczke samochodem w roli kierowcy
        pod wpływem narkotyków?
        albo
        jak koleś weźmie dziecko i postanowi poszaleć i zamiast zajmować sie
        dzieckiem cały weekend bedzie ćpał?
        jestem kobietą i w takich sytuacjach czarnowidzem, wole dmuchać na
        zimne
        Królowa, są poradnie leczące uzależnienia, przejdź sie do takiej i
        pogadaj z terapeutą, otwarcie może on Ci coś podsunie jak rozwiązać
        problem....bo w moim odczuci jest to poważny problem
    • sauber1 Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 14:52
      Jeżeli ex jedzie na prochach to masz czego się obawiać, tu chodzi o dziecko i
      powinnaś wnieść do sądu, ale tam musisz mieć niezbite dowody że to prawda. A co
      do zbywania to myślę że coś źle robisz, to najbardziej sprzedajna grupa zawodowa
      i z tym nie powinnaś mieć problemów, czasem jedna flacha i masz wszystko co
      zechcesz, ale też staraj się być uczciwym człowiekiem, rób tak, by nikt przez
      Ciebie nie musiał cierpieć
      • sbelatka Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 14:56
        jesli jedzie na amfie to W ZASADZIE na bieżaco nie jest
        niebezpiecznie z nim byc.
        Dopóki nie przekroczy cienkiej czerownej linii... która oczywiscie
        nie wiadomo gdzie jest...
        w każdym razie wtedy to już bedziemy miec do czynienia z
        zabuzreniami achowania i/lub stanami depresyjnymi...
        ale jest szansa, ze to Ci sie zruci w oczy..

        zreszta moze on już ejst w tej fazie - skoro zaliczal detoksy... No
        nie wiem..
        • sauber1 Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 14:59
          Ale jak by nie patrzył, to koś kto bierze prochy w gorszej jest sytuacji, a i
          prawo nie po jego stronie, tak że kuj żelazo póki gorące...
    • krolowazla Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 15:20
      Oczywiście dokumentów ze szpitali mi nikt nie wyda, a ex był w tym roku już 3
      razy, jeden w psychosomatycznym i 2 detoksy, po których miał podjąc leczenie,
      ale jak wychodził, to znowu brał.
      Ex ma stany depresyjne, jest agresywny, jak czytałam objawy uzaleznienia, to z
      ni jest już źle.

      Pewnie to by było w dokumentacji szpitalnej, ale jak do niej dotrzeć???? Teśc
      gdzieś zobaczył wypis ze szpitala, ale zaraz ex mu wrywał z rąk. Teśc zdążył
      zobaczyć, że jest uzalezniony od narkotyków, leków i alkoholu.

      W przyszłym tygodniu ide na urlop, więc pobiegam trochę po instytucjach.

      dziękuję za rady.
      • sauber1 Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 15:27
        krolowazla napisała:

        > Oczywiście dokumentów ze szpitali mi nikt nie wyda ...

        Tobie nie wyda, ale w piśmie do sądu wskaż okresy i gdzie przebywał na leczeniu,
        to musi mieć wielkie znaczenie, tu chodzi chyba o dobro dziecka - prawda?
        • sbelatka Re: trochę z innej beczki 31.07.08, 18:28
          w takiej sytaucji chyba nie możesz faktycznie już bezpiecznie
          powierzać ex dziecka..
      • leptis ... 31.07.08, 19:38
        dzielnicowy d/s nieletnich powie Ci o codziennej praktyce
        traktowania takich przypadków...wizyta ma jeszcze inną
        korzyść...pisałem tu już kiedyś...będziesz znała z nazwiska jakiegoś
        policjanta ze swojej dzielnicy...to bardzo pomaga, jak wzywając
        policję jest się na kogo powołać...czysta psychologia...

        poszedłbym do kuratora sądowego d/s nieletnich przy Sądzie Nieletnim.
        Oni pełniąc rolę zastepczego rodzica przed sądem mają takie
        przypadki na codzień...podpowiedzą na ile jest dobry pomysł
        Saubera...jakie realistyczne wnioski można wnosić do Sądu.

        Z nikim nie rozmawiałbym bez wcześniejszego telefonicznego umówienia
        się...

        No i jak zwykle spokojnie....
        zbieraj spokojnie informacje i podejmij dobrą decyzję...smile))
        • leptis errata 31.07.08, 19:39
          Sąd Rodzinny...nie Nieletnismile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka