Dodaj do ulubionych

Jak się ubrać?

03.09.08, 12:53
Jak się ubrac na sprawę rozwodową?
Czy jakoś ubrania będzie dla sądu wyznacznikiem statusu społecznego,
posiadanej kasy - a w efekcie może wpłynąc na wysokość zasądzonych alimentów?

Jak było u Was?
Obserwuj wątek
    • ok2712 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:02

      Ja miałam na sobie ciemnogranatowy żakiet + spodnie , do tego biała bluzka...
      • ok2712 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:02

        jeansowy
    • plujeczka Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:04
      granat to kolor sądowy, symbolizuje zwycięstwo zatem polecam --a jak
      sie ubrać ?skromnie bo sędziny bardzo nie lubią lepiej od nich
      wyglądających Pań jak chcesz się przekonać to zaryzykuj?.....
      pamietaj pokorne cielęę dwie matki ssie.
      • marianka26 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:27
        Wcale nie mam zamiaru wyglądac lepiej od sędziny.
        Zastanawiam się czy nie lepiej wyglądac trochę..biedniej?
        • plujeczka Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:30
          nie to miałam na mysli a skromność nie zawadzi.Powodzenia.
        • jarkoni Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 13:38
          No to polecam niedoprasowane, brudnawe, trochę wyszargane(że niby na nic Cię nie
          stać)..
          Polecam jeszcze utykanie na jedną nogę, małe sztuczne "limo" pod jednym okiem i
          dyskretny szloch ocierany pokrwawioną chusteczką..
          Tudzież jeśli dzieciątko jest małe- musisz je koniecznie zabrać, też ubrane
          bardzo licho, pamiętaj, że musi się roznosić zapach dawno zrobionej kupki(na
          pieluchy Cię nie stać), i obowiązkowo przed terminem rozprawy nie dawaj dziecku
          jeść z 1-2 dni, wtedy będzie bardziej przekonująco płakało...

          Chcesz wygrać lepsze alimenty, czy dopiero lepsze warunki rozwodu?
          Aron, już rozumiem wątek: "Za co szanujemy kobiety", czy też nie szanujemy, ale
          jakoś tak..
          • pelagaa Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 14:47
            Nie jest to smieszne jarkoni. Moj ex i zeznajaca tesciowa na rozwod
            przyszli wlasnie tak ubrani, ze mi wlosy deba stanely. Dodam, ze o
            ile ex to moze wagi do wygladu nie przywiazuje, to tesciowa
            wczesniej zawsze byla bardzo dobrze i gustownie ubrana, a jej szafa
            pekala od dobrej jakosci ciuchow, ze o jedwabnych apaszkach nie
            wspomne. Do jej stroju zaprezentowanego na trozwodzie brakowalo
            tylko rekawiczek z obcietymi koncowkami palcow, doslownie uncertain

            A w temacie.
            Ubrac sie elegancko i skromnie, stonowane kolory, zakiet, spodnie
            lub spodnica stosownej dlugosci, niekrzykliwy makijaz, jesli ktos
            sie maluje. Stroj oddaje szacunek do urzedu, moim zdaniem.
            Do sadu i na egzaminy tak wlasnie chodze ubrana.
            • jarkoni Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 17:30
              pelagaa napisała:

              > Nie jest to smieszne jarkoni. Moj ex i zeznajaca tesciowa na rozwod
              > przyszli wlasnie tak ubrani, ze mi wlosy deba stanely. Dodam, ze o
              > ile ex to moze wagi do wygladu nie przywiazuje, to tesciowa
              > wczesniej zawsze byla bardzo dobrze i gustownie ubrana, a jej szafa
              > pekala od dobrej jakosci ciuchow, ze o jedwabnych apaszkach nie
              > wspomne. Do jej stroju zaprezentowanego na trozwodzie brakowalo
              > tylko rekawiczek z obcietymi koncowkami palcow, doslownie uncertain

              Pelagaa, to nie miało być śmieszne, jeśli już to miała być ironia i szyderstwo.
              A tak naprawdę to tylko płacz nad tymi biednymi istotami co to pytają co zrobić,
              żeby tylko jak najlepiej i najdrożej załatwić byłego..
              Żałosne to mało powiedziane
              • marianka26 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 17:37
                Jarkoni, źle interpretujesz moje pytanie.
                • leptis .... 03.09.08, 18:02
                  Mariankasmile))
                  nie musisz sie tlumaczyc temu gosciowi
                  gdyby o to samo zapytal facet, gosc by palcem nie ruszyl
                  placisz za swoja plec po prostu....
                  nie pierwsza....nie ostania kobieta na tym forum


                  • jarkoni Re: .... 03.09.08, 19:00
                    leptis napisał:

                    > Mariankasmile))
                    > nie musisz sie tlumaczyc temu gosciowi
                    > gdyby o to samo zapytal facet, gosc by palcem nie ruszyl
                    > placisz za swoja plec po prostu....
                    > nie pierwsza....nie ostania kobieta na tym forum

                    Leptis widmo? Leptis nawrócony?
                    Nie wierzę własnym oczom..
                    • leptis .... 03.09.08, 19:21
                      nie powodu gnoić Tej dziewczyny na starcie...
                      z historii jej nicka nic złego nie wynika...
                    • leptis .... 04.09.08, 07:29
                      Tobie trzeba Jarkoni świeżości jesiennego porankasmile))...
                      takiego zachłyśnięcia się jesiennym życiem...smile))

                      Baby ode mnie nie dostaniesz...co najwyżej Jejsmile)) tuszę....
                      duszę sobie ja zostawię....smile)))
                      Ech, jaki jestem szczęsliwy...smile))
                      • leptis .... 04.09.08, 08:38
                        chociaz z drugiej strony....sobie pomyslalem...co to bedzie...
                        jesli Onasmile))...sie zatuszowala...
                        a ja w duszy obraz...raczej chudy nosze...

                        Mazursmile))...spokojnie...juz sie w tematy forum...przenosze...
            • panda_zielona Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 19:04
              Stroj oddaje szacunek do urzedu, moim zdaniem.
              > Do sadu i na egzaminy tak wlasnie chodze ubrana.

              Tak właśnie.
              A przy okazji naszła mnie myśl takatongue_outanowie rozwiedzeni,którzy na
              prawo i lewo zdradzali własne żony,a potem zostali porzuceni przez
              kochanki teraz wyżywają się na wszystkich kobietach.Winna,niewinna
              do jednego worka,a co? To moja nadinterpretacja oczywiście.
              • sauber1 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 21:28
                Wbrew pozorom ubiór i kolory mają tu kolosalne znaczenie, a do tego dobrze znać
                się na psychomanipulacji, grze ciała i innych przydatnych metodach stosowanych
                w szkoleniu amerykańskich komandosów smile)) Przypadkowo byłem świadkiem kiedy
                osoba zeznająca w sądzie zastosowała bardzo prosty manewr z telefonem, nie
                reagowała na uwagi sędziego, odebrała kilka sms-ów, po chwili przeprosiła, a
                potem to już było tylko oratorstwo, jak z nut posypały się w większości ustalone
                wcześniej kłamstwa, sędzia pytań nie miał...
              • sauber1 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 21:29
                panda_zielona napisała:


                > Tak właśnie.
                > A przy okazji naszła mnie myśl takatongue_outanowie rozwiedzeni,którzy na
                > prawo i lewo zdradzali własne żony,a potem zostali porzuceni przez
                > kochanki teraz wyżywają się na wszystkich kobietach.Winna,niewinna
                > do jednego worka,a co? To moja nadinterpretacja oczywiście.

                Nie nam ludziom jest oceniać innych ...
                • panda_zielona Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 23:07
                  sauber1 napisał:
                  > Nie nam ludziom jest oceniać innych ...

                  Dlatego napisałam,że to moja własna nadinterpretacja,w świetle
                  innego wątku,że jak blondynka to ech...jak kobieta za kierownicą to
                  drugie ech...
                  Stereotypy mają się dobrzesmile
                  • sauber1 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 23:10
                    panda_zielona napisała:

                    > sauber1 napisał:
                    > > Nie nam ludziom jest oceniać innych ...
                    >
                    > Dlatego napisałam,że to moja własna nadinterpretacja,w świetle
                    > innego wątku,że jak blondynka to ech...jak kobieta za kierownicą to
                    > drugie ech...
                    > Stereotypy mają się dobrzesmile

                    NIEINWAZYJNA ANALIZA OSOBOWOŚCI smile))
                • jumanji_7 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 23:07
                  www.szarotka.7d.pl/kursy.html
              • lampka_witoszowska Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 21:32
                a ja parę miesięcy temu pisałam
                na szaro
                szary to kolor stonowany wzbudzający zaufanie

                a jak który chce całkowicie pominąc znaczenie wyglądu, to proszę na
                rozwód wybrac się w hawajskich kolorach - i uprzedzic forumowe
                wyrachowane dziewczęta (tudzież baby, coby jeden z drugim zrozumiał
                znaczenie słowa dziewczęta) - ja z pewnością na ten spektakl sie
                wybiorę

                jakies słabsze dni macie, chłopaki?
                jesien idzie czy wrzesien ze szkołą i przykrym obowiązkiem się
                kojarzył i nauczycielkami, co miały władze nad przyszłymi władcami
                świata - mężczyznami - i teraz zadawnione traumy przeżywacie?
              • lubie_gazete Re: Jak się ubrać? 06.09.08, 11:16
                > Tak właśnie.
                > A przy okazji naszła mnie myśl takatongue_outanowie rozwiedzeni,którzy na
                > prawo i lewo zdradzali własne żony,a potem zostali porzuceni przez
                > kochanki teraz wyżywają się na wszystkich kobietach.Winna,niewinna
                > do jednego worka,a co? To moja nadinterpretacja oczywiście.

                Boją się,że eksie skorzystają z Waszych rad:przyjdą do sądu skromniutko ubrane i
                sędzina znowu podwyższy alimenty,a tu kochanka płacze,że na nowego Diora nie mabig_grin
    • panda_zielona Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 23:14
      marianka26 napisała:

      > Jak się ubrac na sprawę rozwodową?

      Ja wystapiłam w szarym kostiumie z czerwoną bluzką.

      > Czy jakoś ubrania będzie dla sądu wyznacznikiem statusu
      społecznego,
      > posiadanej kasy - a w efekcie może wpłynąc na wysokość zasądzonych
      alimentów?

      Przecież sąd Ci na metki patrzył nie bedzie,więc możesz nawet
      wystapić w skromnie wygladającym kostiumie od CocoChanel.
      >

      > Jak było u Was?
      • sauber1 Re: Jak się ubrać? 03.09.08, 23:24
        Tak się składa że przed laty byłem ławnikiem w sądzie i to rodzinnym właśnie, a
        czystej skromności wypada mi się dostosować, by nikt urażonym poczuć się nie
        mógł, a co do blondynek, to są też fajne smile))
    • sauber1 Re: Jak się ubrać? 04.09.08, 23:00
      I co już się nie stroimy???
    • nangaparbat3 Re: Jak się ubrać? 04.09.08, 23:16
      Przypomniala mi sie nagle Fryne - chyba tak jej było?
      • panda_zielona Re: Jak się ubrać? 04.09.08, 23:26
        nangaparbat3 napisała:

        > Przypomniala mi sie nagle Fryne - chyba tak jej było?

        A dlaczego akurat hetera Ci się przypomniała?smilejeśli to nią chodzi.
        • nangaparbat3 Re: Jak się ubrać? 05.09.08, 14:43
          Miała proces o bezbożnośc chyba. Stała przed sędziami i wtedy obronca Fryne
          rozsunąl jej suknie, odslaniajac biust. Sedziowie puscili Fryne wolno.
          Szlo mi o to, ze uroda podsądnej/strony wiele moze.

          Fryne podobno pozowala Praksytelesowi do tego:

          www.wiw.pl/kulturaantyczna/twardecki/pict/zoom/Grclas11.jpg
    • timi_i_aga Re: Jak się ubrać? 05.09.08, 09:51
      Dzięki temu wątkowi zrozumiałam czemu nie dostałam rozwoduwink))

      A tak na poważnie to ja sie ubierałam skromnie ale gustownie, zero wściekłych
      kolorów, stonowanie. Chodziło mi przede wszystkim nie o to, żeby sąd zastanawiał
      się nad moim statusem i automatycznie o wysokości alimentów, ale, może to
      głupie, ale o to że potrafię zadbać o dziecko, jako że ja w brudnych i starych
      ciuchach nie chodzę.

      Ubierz sie skromnie ale nie za bardzo. Przerysowanie odrazu rzuca sie w oczy.
    • minaapll Fryzura rozwodowa 06.09.08, 08:58
      Ja mam zamiar założyć szarą skromną sukienkę z łódkowym dekoltem,
      pięknie podkreślającym szyję i obojczyki. Do tego bardzo
      ekstrawagancki pasek i buty na niebotycznie wysokich obcasach
      (których w zasadzie nigdy nie noszę).
      Już się zapisałam do fryzjera i kosmetyczki. Fryzjerka wpisała w
      kalendarz: FRYZURA ROZWODOWA smile)
      Chcę wyglądać tak, by mój mąż zbierał szczękę z podłogi. A co smile)
      • jarkoni Re: Fryzura rozwodowa 06.09.08, 09:51
        Dobree..
    • lubie_gazete Re: Jak się ubrać? 06.09.08, 11:13
      Raczej nie jak Pani Doda (chyba,że sędzią jest mężczyzna).
    • kuba272 Re: Jak się ubrać? 08.09.08, 10:06
      Hej

      Ja sie ubralem ...na 1000 PLN alimentow.Moglem skormniej...

      Pozdr.
      • jarkoni Re: Jak się ubrać? 08.09.08, 23:23
        Też dobre..
        Co do kobiet: pewnie niedługo będzie praca magisterska(albo już jest)- wpływ
        ubioru i siły wyszlochanych argumentów na pracę i wyroki sędziny niezawisłego
        sądu RP.
        • sauber1 Re: Jak się ubrać? 09.09.08, 02:10
          jarkoni napisał:

          > Też dobre..
          > Co do kobiet: pewnie niedługo będzie praca magisterska(albo już jest)- wpływ
          > ubioru i siły wyszlochanych argumentów na pracę i wyroki sędziny niezawisłego
          > sądu RP.

          I tu nie ma co się śmiać, jak Cię widzą tak Cię piszą, jak facet chce przerąbać
          z kretesem, to polecam, bardzo skromny stój: koszulę w jaskrawa kratę, jeansy i
          tekstylne obuwie, w każdej sprawie do wysokości żądań powoda... Nie wiem czy już
          są kary za obrazę sądu swoim wyglądem? A co do wyglądu "Dody" to można się
          nadziać i bardzo zdziwić, szczególnie w dzisiejszych czasach wielkiej
          tolerancji dla inności ?smile
          • mozambique Re: Jak się ubrać? 10.09.08, 15:31
            to tylko skromnie przypomne ze na swoją własną sparwe rozwodową
            nawet Dodoa ubrala sie w garnitur, białą bluzke zapieta pod szyją ,
            i krawat , wyjatkowo nie pokazywała krocza a włosy uczesąła w
            skromny "koczek babuni"
          • elka.net Re: Jak się ubrać? 10.09.08, 15:37
            Nie wiem czy sa kary ale jest strzezenie. Moj ex na podzial majatku przyszedl w
            mundurze wojskowym-z racji swego wykonywanego zawodu i sad to zauwazyl-skarcil
            Go za to i powiedzial ,ze to obraza sadu...i nastepnym razem jak przyjdzie do
            sadu ma sie ubrac odpowienio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka