Dodaj do ulubionych

ile kosztuje ludwik...

19.09.08, 13:15
ja Was bardzo proszę, niechże ktos mi powie
tonę w rachunkach, a zaraz mi dziecko wstanie sad
Obserwuj wątek
    • tricolour Z pięć złotych... 19.09.08, 13:18
      ... góra 10 za jakieś większe opakowanie.

      No chyba, że Ludwik bierze za godziny... smile)
      • alfika Re: Z pięć złotych... 19.09.08, 13:20
        ten litrowy?
        • to.ja.kas Re: Z pięć złotych... 19.09.08, 13:34
          litrowy obstawiam maks 4 złocisze.
          ...a moze google znają cene Ludwika?
          • alfika Re: Z pięć złotych... 19.09.08, 13:36
            ale ja Was bardziej lubię najwyraźniej niz gooogle wink
            dzięki
    • cathy_bum Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 13:44
      Kupiony ostatnio za 4,39 zł (litrowy) w dość drogim sklepie. W
      markecie pewnie 3,5-4 zł.
      • yoma Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 15:34
        O w mordę, w moim parafialnym chyba ponad 7
        • cathy_bum Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 15:58
          W moim parafialnym też ceny z kosmosu... Zawsze się zastanawiam,
          jakim cudem kupując 4 kajzerki, karton mleka i parę innych
          drobiazgów zostawiam tam 40 zł! Gdybym nie notowała wszystkich
          wydatków, doszłabym do wniosku, że ja tę forsę gdzieś chyba gubię...
    • alfika Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 19:31
      dobrze
      dałam radę przeliczyc wydatki na dziecko, męcząc to od paru miesięcy
      - sobie gratuluję za pomocą forum

      poryczałam się na koniec
      i sama jestem zdziwiona tym faktem
      hmmm, może za długo się z tym pierniczyłam

      czy sąd może nakazac kobiecie na wychowawczym w jakiejkolwiek
      sytuacji wrócic do pracy???
      • yoma Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 22:20
        Nie może. Czasy nakazów pracy dawno minęły.

        Ty streść problem, bo coś mi się widzi, ze tu nie o ludwika chodzi i że ktoś ci
        chyba robi wodę z mózgu.
        • manderla Re: ile kosztuje ludwik... 19.09.08, 22:32
          No własnie Lampo, ...Ludwik i Ludwik... sa ładniejsze imiona wink

          ps. a poza tym zawsze mozesz powiedziec ze Ludwik źle myje, albo
          dziecko uczulowne niego, i ze mozesz uzywac tylko Frosch'a. ... ( i
          juz alimenty wyższe ) big_grin
          • lampka_witoszowska Re: ile kosztuje ludwik...:))))) 19.09.08, 23:53
            fajni jesteście, ale w moim układzie to ja jestem ta dobra, a on ten
            zły i to ja uczciwie podchodzę do wyliczen, naciągac nie zamierzam,
            taaaakaaaa jestem lilija
            a co mi tam smile))))

            ludwik to draństwo, tak z chemicznego punktu widzenia Wam powiem,
            posiadając chwilę czasu
            rozcieńczony jak do zmywania wlany do rozpylacza jest sprawdzonym i
            skutecznym (i to na różach, sama sprawdzałam, jak mi listonoszka
            podpowiedziała) środkiem an mszyce
            zabija i 2 pryskania w sezonie wystarczyły, żeby mszyce zginęły

            poza tym z tą biodegradowalnością...
            i ze spłukiwaniem... dużo zjadamy tej chemii ze środków czystości -
            a jeszcze jak ktos spłukuje tylko w zimnej wodzie, to d... zbita,
            zjada tego multum, bo zimna woda nie spłukuje dobrze

            jakem chemik Wam mówię, howk

            zdrowiej dla rzek i mórz zmywac zwykłą sodką
            (ale ilości trzeba tej sodki nietypowe kupowac smile))))
            • lampka_witoszowska Re: z tą kredytową żartowałam... 20.09.08, 00:00
              ...raz taki numer tylko przeszedł, za zgoda powoda zresztą...
              • manderla Re: z tą kredytową żartowałam... 20.09.08, 00:07
                Chyba muszę zmienić poczucie humoru wink, bo jakos słaba rozumiana
                jestem.

                ps. pisnę jutro na maila, jak obiecałam.
                buźka
                m
                • lampka_witoszowska Re: z tą kredytową żartowałam... 20.09.08, 23:22
                  eeetam, karta jak karta, każdy ma swoje argumenty za i przeciw
                  jedne wydają - i dobrze - drugie wolą bez takich niespodzianek - i
                  tez dobrze
                  ja mu nie będę podbierac
                  ba, nawet oba konta ciągle wspólne
                  choc każde korzysta ze swojego
                  pełna kultura (czy kultura wiąze się tu z pustką na koncie, to nie
                  wiem)

                  ps. odpisnęłam ekspresowo!
        • lampka_witoszowska Re: Yoma :) 19.09.08, 23:59
          wodę z mózgu to ja mam na bieżąco, że tak ujmę
          sama sobie robię

          wyliczałam tylko zużycie dóbr finansowych na dziecko wedle tabelki
          excelowej, pytanie było o płyn do zmywania, a mi rachunek zginął -
          bo 5-litrowe opakowania kupujemy i na długo starcza

          a że uparłam sie dzis zakończyc te kretyńskie wyliczenia, to ło,
          pytałam w pośpiechu...

          dzięki za pociechę w kwestii urlopu wychowawczego
          • jarkoni Re: Yoma :) 23.09.08, 18:52
            Przepraszam, że się spóźniam z odpowiedzią, ale w Sellgrosie to jakieś 14 zeta
            za bańkę 5 litrów.
            Wiem, bo kupuję i jakoś wolę nasze Inco-Veritas niż wynalazki obce (gdzie na
            przykład znajdzie się melamina, czy inne świństwo).
            • lampka_witoszowska Re: Yoma :) 23.09.08, 23:08
              o, kupujesz to samo co ja smile
              ale selgros to hurtownia?
              a ja najblizszą i najtanszą mam pod nazwą carrefour smile))
              dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka