Dodaj do ulubionych

Kochani...

05.10.08, 23:54
ostatnio mało sie udzielam na forum, staram się czytać w miarę
możliwości,czasami odpisuję ale chciałam odzielić się z Wami czymś
naprwdę waznym ... najwazniejsze w życiu jest zdrowie,jezeli nic
nam nie doskwiera nie potrafimy go docenić...okazało się że moja
noga jest zle złożona,po zdjęciu gipsu mam nie dość że sztywną nogę
to jeszcze krzywo złożoną .Czeka mnie operacja,łamanie kości i tu
jest problem bo musi być narkoza a Ja jak na razie się nie
kwalifikuję ,mam tętniaka... ale co chciałam Wam przekazać ,
cieszcie się życiem, zdrowiem,dziecmi ... a reszta ...wiem że to też
jest b. ważne ale w obliczu choroby blednie.Nie piszę tego aby
wzbudzać wasze wspólczucie ,bo nie o to chodzi ale żebyście
zrozumieli co tak naprawdę jest ważne w życiu... będę z wami tak
długo jak się da i proszę was żadnych współczuć,każdy z was ma dość
swoich problemów ... pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • j2j Re: Kochani... 06.10.08, 00:19
      Nie zabraniasz pozdrawiac, wiec pozdrawiam. Trzymaj sie cieplutko.
    • thebigsky1 Re: Kochani... 06.10.08, 00:25
      Nie jesteś sama. Jeśli można Ci jakoś pomóc pisz. Pozdrawiam
      cieplutko smile
    • sauber1 Re: Kochani... 06.10.08, 00:54
      No nie, co za plagi Cię nawiedziły dziewczyno? Tak masz tu rację w tym co
      mówisz, o wartościach których nie dostrzegamy w porę. Ale jak znam życie to my
      tu pozytywnymi myślami wspierając, bardzo możemy Ci pomóc i Ty wiesz o tym .
      Ty musisz, a masz dla kogo, zdrówka smile
    • leptis ... 06.10.08, 07:37
      rzeczywiscie...masa nieszczesc...buuuu...

      Martwie sie troche o to co zostalo...np. Twoj kregoslup...
      o prace...o jej wykonywaniu w biezacej sytuacji nie wspominajac..

      ale wracajac do kregoslupa...o mozliwosci jego krzywienia sie sobie pomyslalem..
      nie wiem, czy nie dobrze by bylo problem zdiagnozowac, zewidencjonowac...tu i teraz..
      jakas diete ustalic...teraz sie mniej ruszasz...bedziesz po prostu tyla w tym bezruchu...

      pomyslalem sobie...Kaziu...pomozmy dziewczynie wspolnie...
      Ty bedziesz moim dotykiem we Wroclawiu...
      staniesz wyprostowany...Onasmile) plecami do Ciebie...Ty w dalekiej bliskosci...
      Ona bedzie z obnazonymi plecami...Ty ubrany...ale z wyciagnietym palcem...
      Skierujesz swoj palec do Jejsmile)) szyi...i powoli....powoli..
      zaczniesz go przesuwac...najdelikatniej jak potrafisz...
      po odcinku szyjnym Kingowegosmile)) kregoslupa...
      zaczniesz tuz ponizej Jejsmile)) wlosow...najdelikatniej jak potrafisz..
      oczywiscie teorie, ze Tobie ma byc tez dobrze,
      zeby wokol bylo lepiej zawiesisz na dragu...
      bedzisz myslal tylko o Niejsmile))...nie o sobie...
      Celem jest dieta dla Kingi, wiec Ty przesuwajac wyciagnietym palcem po Niejsmile))
      bedziesz sprawdzal tylko poziom tkanki tluszczowej...tylko i wylacznie..
      jesli schodzac coraz nizej...nizej...poczujesz, ze miekkosc coraz wieksza..
      ruchy rotacyjne Twoim palcem beda dozwalone..ale prosze...
      skonsultuj to ze mna wczesniej.., co bys Jejsmile) nie skrzywdzil...

      tym sposobem bedziemy mieli poglad...ile mozesz zjesc slodyczy....
      nacodzien Droga Kingosmile)
    • jamama_live Re: Kochani... 06.10.08, 10:59
      Droga kingas38-poruszyłaś mnie brardzo swoim wątkiem. Jesteś bardzo
      dzielna kobitka trzymam za Ciebie kciuki ze wszystkich sił. Pewno że
      każdy ma swoje zmartwienia ale jeśli można choćby słowem ciepłym Cię
      wesprzeć to nie odwracaj się od życzliwych.Pisz kiedy tylko będziesz
      mogła i chciała.Pozdrawiam ciepluteńko.
    • dsz27 Re: Kochani... 06.10.08, 14:32
      Kinga to TY jesteś BARDZO ale to bardzo dzielna. W obliczu swoich kłopotów
      potrafisz podnieść na duchu zupełnie obce Ci osoby, mądrze doradzisz i nie
      odwracasz się od nieszczęścia innych. Podziwiam Cię i życzę mnóstwa zdrowia. Nie
      odsuwaj się od forum i bądź tu nadal. Pisz i trzymaj się mocno.
      Zobaczysz wszystko się ułoży. Jak to mawia moja koleżanka: każda bida się kiedyś
      kończy, musi!

      Ściskam mocno
      Donia
      • kingas38 Re: Ech... 06.10.08, 23:05
        gdybym Ja taka mądra była toby mnie nie było z wami...jakoś tak jest
        w życiu że łatwiej jest radzić i pomagać innym niż sobie.Bardzo wam
        dziękuję za pozdrowienia i wsparcie,nie mam zamiaru się poddawać i
        rozczulać nad sobą,choć przyznaję że czasami jest ciężko/zwłaszcza
        jak jest pełnia i kumulacja bidy/ale od czego są przyjaciele.Ci w
        realu którzy przeszli próbę ognia i mozna na nich liczyć i forumowi
        którzy pocieszą,poklepią,klepną jak trzeba,pochwalą,
        zganią,rozśmieszą...i czego więcej chcieć?Zdrowia i siły...Jakże
        ciepło na sercu się robi gdy czytam i wiem że nie jestem sama z
        problemami...I jeszcze mi masaże oferują gratis,paluszki wibrujące
        tu i tam,sztywne drążki...o dietę sie troszczą i rózne części
        ciała...ale się rozmarzyłam.Pozdrawiam Was serdecznie
        • leptis ... 07.10.08, 07:58
          Wiedzac, ze Kaziu jeszcze nie byl...bo Tysmile) jestes rozmazona...
          probujac wyrokowac o Twojej diecie...na podstawie tresci...
          Twojego postu..i po rozmowie z Ewiku...czy tez z Evicu, zeby z francuska bylo..
          pomyslalem sobie, ze wczorajszy obraz byl taki zimny...jak z jakiejs przychodni..
          wiec co by chlod ten zlamac...przestawie Kazia...zeby odtad stal obok Ciebie...
          jesli jest mankutem...zblizy sie torsem do Twojegosmile) prawego ramienia...
          jesli prawej reki nacodzien uzywa, to samo zrobi przy Twoimsmile) ramieniu lewym...
          bo w nowym obrazie...zadania dla palca sa...jak tekst wyzej..
          stad wazne, zeby najlepsze co ma tylko uzywal...ocierajac sie o Twojsmile) skrawek naskorka..
          przy kregoslupie...tylko i jedynie..
          nowa pozycja stwarza wiele mozliwosci...dla drugiej Kaziowej dloni..
          Bo Tysmile) wolnych rak przeciez miec nie bedziesz...chroniac resztki zaslonietego ciala...
          ale o rece Kazia...moze jednak kiedy indziej Wam opowiem...

          pozdrawiam Kingosmile) seredecznie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka