Dodaj do ulubionych

i co teraz?

29.10.08, 14:14
Jestem tu nowa i mam nadzieje że niedługo będę, tak jak większość z was, po
rozwodzie.
Trudna decyzja została podjęta. M wie o wszystkim, że go nie kocham, że nie
mogę więcej znieść jego awantur, picia, bałaganu, internetu, głupich gier
komputerowych. Powiedziałam również o wszystkim moim rodzicom - o awanturach,
wyzwiskach, ubliżaniu. wszystko. a dzisiaj? rano pisałam z adwokatem pozew
rozwodowy a godzine temu złożyłam go w sądzie. Ciekawe co teraz. On dostanie
ten pozew dwa tygodnie przed rozprawą. Będzie się awanturował o to co
napisałam? A pisałam szczerą prawdę o naszym chorym małżeństwie. Nic
zmyślonego. Boję się awantury i jego słów skierowanych w moją stronę. I coś
mi się wydaję że z dnia na dzień będzie mnie ogarniała większa panika. Nie
wiem jak sobie z tym poradzę ale teraz już muszę. A najgorsze to że mieszkamy
pod jednym dachem.
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: i co teraz? 29.10.08, 14:57
      Nie wiem skąd pomysł, że dostanie pozew dwa tygodnie przed rozprawą.
      Pozew dostanie jak tylko wpłynie on do sądu i zostanie przydzielony
      sędziemu, czyli za około 2-3 tygodnie.

      Jeśli mieszkacie razem to skup się na tym, jak przekonać sąd, że
      mimo iż mieszkacie razem, to nastąpił zupełny i trwały rozpad więzów
      was łączących (fizycznych, emocjonalnych i gospodarczych).
      • zawszeczarna79 Re: i co teraz? 29.10.08, 15:33
        z_mazur napisał:

        > Nie wiem skąd pomysł, że dostanie pozew dwa tygodnie przed rozprawą.
        > Pozew dostanie jak tylko wpłynie on do sądu i zostanie przydzielony
        > sędziemu, czyli za około 2-3 tygodnie.

        taką informację znalazłam na jednym z forum, widać nieprawdziwa

        > Jeśli mieszkacie razem to skup się na tym, jak przekonać sąd, że
        > mimo iż mieszkacie razem, to nastąpił zupełny i trwały rozpad więzów
        > was łączących (fizycznych, emocjonalnych i gospodarczych).
        Nie chodzi w moim przypadku a udowadnianie rozpadu wszelkich więzów tylko o
        udowodnienie przemocy psychicznej i nadużywania alkoholu. W moim przypadku to ma
        istotne znaczenie dla sprawy.

        W każdym razie dzięki za zainteresowanie moim wątkiem
        pozdrawiam
        • timi_i_aga Re: i co teraz? 29.10.08, 17:41
          > Nie chodzi w moim przypadku a udowadnianie rozpadu wszelkich więzów tylko o
          > udowodnienie przemocy psychicznej i nadużywania alkoholu. W moim przypadku to m
          > a
          > istotne znaczenie dla sprawy.

          Oj wierz mi to że udowodnisz że Cie bił to nie znaczy że dostaniesz
          rozwód. Z-mazur ma całkowitą rację. Wiem z autopsji. Rozwodu nie dostałam
          mimo że bił mnie i dziecko. życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka