28.12.08, 22:12
Kochani idzie Nowy Rok i tak mi się zebrało na podsumowania.
Było ciężko a nawet bardzo. Ale czas leczy albo przynajmniej zabliźnia rany
więc ja wyszłam na prostą, nie sadziłam że jestem taka silna. Teraz mam
większy dystans do tego wszystkiego a z czasem będzie tylko lepiej. Kubuś
rośnie, Kasia również, są moim największym szczęściem, dają mi siłę i energię.
Wróciłam do pracy a właściwie znalazłam nową, widz mnóstwo perspektyw,
pogodziłam się z pewnymi faktami, znowu jestem szczęśliwa.

I dlatego życzę Wam i sobie żeby ten Nowy 2009 rok był dla nas wszystkich
lepszy, żebyśmy znaleźli spokój i szczęście, jednym słowem, żeby było jeszcze
lepiej. A Ci którzy teraz przechodzą katusze rozstania, życzę żeby szybko
wyszli na prostą.

Pozdrawiam
Donia
Obserwuj wątek
    • jamama_live Re: Nowy Rok 28.12.08, 23:37
      dsz27-nie mogłam się powstrzymać by nie odpisać.Ja jeszcze ooooo-w
      lesie ciemnym, pozew złożony, terminu brak, alimenty nie przyznane-
      przeniesione do okręgówki do rozwodowego-będzie razem magiel się
      kręcił.A ja- radzę sobie jakby coraz lepiej, nie płaczę, cenię każdy
      dzień bez m-jakby miał być ostatnim dniem.Wiele rzeczy mnie cieszy-
      takich maleńkich, idę do przodu, nie oglądam się za siebie, mimo
      wieluuu jeszcze nie pozamykanych spraw.Mam zamiar przejść przez te
      KATUSZE po to, by było już tylko lepiej-czego i wszystkim
      życzę.Pozdrawiam! Cudowni ludzie tu na tym forum są i bardzo
      dziękuję że mimo cierpienia jesteście że wspieracie,czasem kopniak
      potrzebny-DZIĘKUJĘ-Do siego roku 2009-ma być lepszy i już!!!
    • crazyrabbit Re: Nowy Rok 29.12.08, 15:25
      Doniu, rzadko wchodzę na forum, bo już z niego "wyrosłam" i jestem
      mocno "...i co dalej", ale Twoją historię znam.
      Podziwiam Cię za hart ducha, pozytywne podejście do życia, brak
      chęci odwetu i zemsty, i niesamowity optymizm, pomimo ciężkiej
      sytuacji.

      Wiem, że nadchodzący rok będzie dla Ciebie dobry, bo Ty sama tego
      chcesz. Życzę Ci tego, czego sobie sama życzysz smile)

      I Wam wszystkim, którzy ciągle miotacie się w niepewności i żyjecie
      w zawieszeniu - oby rok 2009 nie był gorszy od poprzednich.
      Szczęśliwości, spokoju ducha, uśmiechu i nauczeniu się czerpania
      radości z każdego dnia.

      Królik (ciągle Szalony, i tak już pewnie zostanie)
      • dsz27 Re: Nowy Rok 29.12.08, 15:53
        Kochani jestem pewna, że Nowy Rok będzie lepszy, nie tylko dla mnie ale dla
        każdego kto mocno w to wierzy. Różne rzeczy się zdarzają w życiu, czasami
        historie jakie pisze nam życie nadają się na film i to nie koniecznie jest komediawink
        Ale co tam, trzeba iść do przodu, patrzeć pozytywnie i dosłownie w KAŻDEJ
        sytuacji doszukiwać się pozytywów. Ja tak staram się robić. I idąc za ciosem
        powiem Wam, ze zdecydowałam się iść w tym roku na sylwestra bo chyba nie bez
        powodu mówi się, że jaki sylwester taki cały rok, u mnie to się akurat
        sprawdziło. I idę jutro do fryzjera, potem załatwię sprawę u Klienta (nie
        chwaliłam się chyba ale mam już ich paru a na styczeń szykuje mi się kilka
        poważniejszych zleceńwink. Potem lecę kupić jakiś wystrzałowy ciuch i w środę
        czeka na mnie Kraków i impreza na której będę znała jedną osobęsmile Ale co tam,
        jestem strasznie podekscytowana. Dziadkowie zaopiekują się młodymi a matka idzie
        poszalećwink Oczywiście z głową co by się to nie skończyło kolejną ciążą jak mawia
        moja przyjaciółka hehewink

        Trzymajcie się wszyscy i bawcie się dobrze.
        • panda_zielona Re: Nowy Rok 29.12.08, 16:03
          Doniu jesteś niesamowita,oczywiście w bardzo pozytywnym znaczeniu.
          Masz w sobie tyle ciepła i optymizmu.Sylwester w Krakowie,cudnie.
          Baw się dobrze.
    • 81kochana Re: Nowy Rok 30.12.08, 15:39
      Kochane witam was serdecznie.Ja też prawie rozwódka: mąż złożył pozew 21 X.Nie
      chce opisywać teraz całej sytuacji(korzystam z netu sporadycznie u brata tylko)
      lecz skrzywdził mnie ten człowiek bardzo.Nie jestem na pewno bez winy ale nigdy
      nie pomyślałabym że człowiek, który przysięgał mi w kościele zostawi mnie bez
      środków do życia w przeciągu 5 dni(mam licencjata i miałam poszukać spokojnie
      dobrej pracy).Zachował się fatalnie: nie życzy sobie kontaktu ze mną, kontaktuje
      się z moją mamą, którą obgadywał po tym jak nas odwiedzała...Sporadyczne
      telefony jego były lecz bez pytań czy żyję, czy mam co do gęby włożyć:tylko
      'omawianie' co do pozwu.Za to innymi się nadto interesuje: założył wątek na
      necie o dziewczynie, którą na oczy nie widział i że taka biedna bo zarabia 900
      netto i facet ją bije...No i ocenianie biustu na portalu miłośników jego...Mam
      27 lat, wyglądam młodo,dzieci nie mamy na szczęście.Pozdrawiam was.Jak założę
      sobie neta to poopisuję to bagno do końca.Szczęśliwego Nowego Roku dla
      wszystkich kochani.Papa.
      • dsz27 Re: Nowy Rok 31.12.08, 12:49
        No to kochani dzieci praktycznie spakowane, ja w trakcie, zaraz przyjedzie
        dziadek i zabiera moją latorośl a ja szykuje się do wyjazdu. Potem wieczorem
        zamieniam się w królową nocywink i bawię się do białego rana - mam nadzieję, że
        kondycyjnie dam radęwink
        Życzę Wam udanej nocy sylwestrowej - gdziekolwiek będziecie. I do zobaczenia w
        przyszłym rokusmile

        81kochana życzę, żeby Twoje sparwy się ułożyły po Twojej mysli. I powiem Ci, ze
        trafiłąś w bardzo dobre miejsce.
        Pozdrawiam
    • grzegorz1202 Re: Nowy Rok 31.12.08, 14:06
      A ja wciąż nie mogę uwierzyć w to co się stało...
      Chciałbym mieć już ten mijający rok za sobą i wejść w nowy 2009 z
      nowymi wyzwaniami.
      Życzę Wszystkim Dobrego Roku i spełnienia wszystkich marzeń...
      • teuta1 Re: Nowy Rok 31.12.08, 15:55
        2 stycznia minie rok od czasu, gdy mąz poinformowal mnie, że kogoś
        ma. A w Sylwestra bawiliśmy się wspólnie do rana. Dziś też idę sie
        bawić, mam nawetdobry humor. W ciągu roku zdarzyło się tyle, ile nie
        zdarzało się przez lata. I rzeczywiście, czas leczy rany. Sobie i
        Wam życzę spokoju i radości z każdego dnia!
        • danagr Re: Nowy Rok 31.12.08, 16:13
          bardzo zblizone zdarzenie, tylko 3 lata temu. W sylwestra sie bawilismy razem
          ale po polnocy pan maz zwinal zagle i pojechal do pani, z perspektywy czasu
          dobrze zrobil.
          W nadchodzacym roku zycze Wam duzo usmiechu, wiecej optymizmu, wyprostowania
          sciezek, osiagniecia zamierzonych celow, rozwaznych wyborow i duzo, duzo szczescia!
        • saganna Tobie dobrych dni w Nowym Roku :-) 31.12.08, 16:16

          Miłego smilesmilesmile

    • mamba47 Re: Nowy Rok 31.12.08, 21:38
      Zycze nam wszystkim pokiereszowanym przez zycie wszystkiego
      najlepszego w NOwym Roku. niech spelniaja sie nasze marzenia .
      zwlaszca te zwiazane z rozprawami w sadzie , niech bedzie tak jak
      my tego chcemy!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka