dsz27
28.12.08, 22:12
Kochani idzie Nowy Rok i tak mi się zebrało na podsumowania.
Było ciężko a nawet bardzo. Ale czas leczy albo przynajmniej zabliźnia rany
więc ja wyszłam na prostą, nie sadziłam że jestem taka silna. Teraz mam
większy dystans do tego wszystkiego a z czasem będzie tylko lepiej. Kubuś
rośnie, Kasia również, są moim największym szczęściem, dają mi siłę i energię.
Wróciłam do pracy a właściwie znalazłam nową, widz mnóstwo perspektyw,
pogodziłam się z pewnymi faktami, znowu jestem szczęśliwa.
I dlatego życzę Wam i sobie żeby ten Nowy 2009 rok był dla nas wszystkich
lepszy, żebyśmy znaleźli spokój i szczęście, jednym słowem, żeby było jeszcze
lepiej. A Ci którzy teraz przechodzą katusze rozstania, życzę żeby szybko
wyszli na prostą.
Pozdrawiam
Donia