anka42_pl
09.04.09, 12:15
Witam,mam dylemat w sprawie mieszkania.We wtorek mieliśmy
sprawe,jest orzeczony rozwód.W pozwie,który ja pisałam stoi,że mąż
zostawia mieszkanie mnie i dziecku,tak też odczytała sędzina w
orzeczeniu,czyli tak będzie też w wyroku,który się uprawomocni za 19
dni.On mi cały czas mówi,że wyprowadzi sie z mieszkania w
momencie,kiedy ja spłacę mu połowę wartości (mieszkanie jest
własnościowe obu stron).Jak ma sie pod względem prawnym ten zapis w
wyroku sadowym?Powiem szczerze,ze gdybym miała okazję go wykukać na
mieszkaniu,zrobie to bez żadnych sentymentów,a to,ze jest zakochany
i nie myśli,to przepraszam,mam w d.... .Proszę,napiszcie,czy po
uprawomocnieniu on moze sie odwoływać od tego z czym sie dobrowolnie
zgodził i czy forma "zostawi mieszkanie żonie i dziecku" moze byc
podstawą do przejęcia tego lokalu?