jarkoni
16.05.09, 03:43
Kto z was z rozwodników drogich ma dzieci w wieku poważnych życiowych egzaminów?
Czy to maturalne, czy jakieś gimnazjalne.. Zawsze to max stres.
Jak wspieracie, szczególnie ci, którzy na codzień nie są z dzieckiem?
Ja wydzwaniam codziennie, pytam o wyniki, analizuję zadania itp..